Obostrzenia w autobusach też są nielegalne. Sąd przyznał, że nie da się pilnować, ilu wsiada pasażerów do autobusów i tramwajów, i uniewinnił kierowców i motorniczych, którzy nie przyjęli mandatów za zbyt dużą liczbę podróżnych.
Zwrócenie wpłaconych opłat koncesyjnych, większa obniżka czynszów i przesunięcie terminów płacenia zobowiązań oraz minimalne stawki za dzierżawę gruntów pod ogródki restauracyjne. Takie postulaty mają przedsiębiorcy z branży gastronomicznej.
- Trwa informacyjny chaos. Mamy czekać do 14 lutego, a z nieoficjalnych źródeł słyszymy o połowie marca, a nawet kwietnia - mówi Robert Dorna z poznańskiego kina Charlie Monroe. - W mojej ocenie, aby ludzie wrócili do kin, a branża się odbudowała, to jest perspektywa 2-3 lat.
- Rozkręcamy się i idzie nam coraz lepiej. Najwyraźniej trafiliśmy w niszę. Nasze wyroby to klasa premium i tak też traktujemy klientów. Jajka dostarczamy pod same drzwi - śmieje się Marcin. I dodaje: - Chciałbym jeszcze wrócić do branży muzycznej, mam całą masę niezrealizowanych pomysłów.
Mimo nadal obowiązującego zakazu szczeciński bar krewetkowy Shrimp House wznowił w sobotę normalną działalność. I ma dużo klientów.
Zdecydowanie zamiast Polski narodowej wolę Polskę stabilną, praworządną, proobywatelską i silnie osadzoną w Europie, Polskę rozsądną, partnerską, zdolną do negocjacji i kompromisów.
To, co się teraz dzieje, jest dla rządu wygodne. Te nieustające pielgrzymki suplikantów z różnych branż, którzy proszą o otwarcie. I ministrowie dający i odbierający nadzieję. Nad wszystkim czuwa zaś premier Morawiecki, niczym car, który może zmienić każdą decyzję
- Nie powinnam była jechać. Z pokorą przyjmuję krytykę internautów, mediów, klubowych kolegów i opozycji. To, co się wydarzyło, nie powinno mieć miejsca - mówi była wicepremier i posłanka z Poznania Jadwiga Emilewicz.
Ponad 3 tys. uczniów z najmłodszych klas rozpoczęło w poniedziałek naukę w koszalińskich szkołach. To dopiero początek przywracania normalnej pracy. Co dalej? Kluczowe będą pierwsze dwa tygodnie nauki.
Policja zrezygnowała ze wszczęcia postępowania w sprawie uruchomienia poznańskiej restauracji Szczaw i Mirabelki wbrew obowiązującemu lockdownowi. Sanepid zastanawia się, co zrobić. Właściciel zapewnia: - Dalej pracujemy i przyjmujemy klientów.
- Wiele osób gratulowało nam odwagi. Ale jakiej odwagi? My nie mamy z czego płacić podatków! - mówi Ryszard Krzesiek, właściciel poznańskiej restauracji Szczaw i Mirabelki. Mimo obostrzeń, ale z zachowaniem reżimu sanitarnego, lokal zaczął przyjmować klientów.
Jeden z klubów fitness w Szprotawie był otwarty dwa dni z rzędu. Policjanci sporządzą wniosek do sądu o ukaranie właściciela. Wyślą też pismo do sanepidu.
- Nasz kraj dłużej już nie wytrzyma zamknięcia gospodarki. Będzie inflacja, będą bankructwa, a za bankructwami pójdą samobójstwa - twierdzi Artur Łącki, przedsiębiorca i poseł na Sejm.
- Myślałam, że nie będzie chciał iść, ale jednak stęsknił się za kolegami. Za nauką pewnie mniej - mówi mama 8-letniego Artura. - Obawiam się, że ten powrót będzie na krótki czas. Za miesiąc lub dwa mogą z powrotem zamknąć szkoły - przewiduje pan Marek, tata 8-letniego Oliwiera.
Koronawirusowe restrykcje będą obowiązywać nie do 17, a do 31 stycznia. Hotele i galerie handlowe nadal pozostają zamknięte. Do szkół w poniedziałek wrócili uczniowie klas I-III podstawówek.
Synowie poznańskiej posłanki Jadwigi Emilewicz w czasie kwarantanny wzięli udział w zgrupowaniu narciarskim jak zawodowi sportowcy. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki nie wyklucza jej zawieszenia.
Synowie byłej wicepremier i poznańskiej posłanki Jadwigi Emilewicz w czasie narodowej kwarantanny wzięli udział w zgrupowaniu narciarskim jak zawodowi sportowcy. Słowa krytyki płyną nawet z prawicy.
- Moi synowie trenują narciarstwo alpejskie i przebywali na szkoleniu przygotowującym do zawodów. Byłam tam z nimi, ale w żaden sposób nie naruszyłam rządowych wytycznych - pisze Jadwiga Emilewicz. Tvn24.pl ujawnił, że jej dzieci wzięły udział w zgrupowaniu jak zawodowi sportowcy.
Synowie byłej wicepremier i poznańskiej posłanki Jadwigi Emilewicz wzięli udział w zgrupowaniu narciarskim jak zawodowi sportowcy - ustalił tvn24.pl. Emilewicz zapewnia, że rządowych obostrzeń nie złamała.
To jest już jawny sprzeciw społeczny. Polacy nie chcą przedłużenia narodowej kwarantanny, która zaczyna być dziurawa jak rzeszoto. Przedsiębiorcy, nie mogąc się doczekać pomocy, wznawiają działalność mimo zakazów. Do sądów trafiają pozwy przeciwko skarbowi państwa.
UOKiK nałożył kary w łącznej wysokości ponad 32 mln zł na największe sieci fitness, w tym spółkę Benefit Systems, operatora kart MultiSport, za porozumienie ograniczające konkurencję.
- Nie mam na buty, nie wiem, z czego zapłacić ZUS. Rowerem jeżdżę po zaopatrzenie, rowerem dostarczam zamówienia na wynos. Dłużej nie da się tak funkcjonować, zwłaszcza że nie dostałam od rządu żadnej pomocy - mówi właścicielka restauracji Smaczne Jadło
W połowie ferii 170 tys. uczniów rozpoczyna egzaminy zawodowe. Nie mają taryfy ulgowej, choć ominęło ich sporo zajęć praktycznych.
- Lodowisko działa dalej. Od wczoraj prowadzimy kursy łyżwiarskie - mówi Tomasz Fornalski, właściciel jednego z najsłynniejszych obecnie lodowisk w Polsce. I zapowiada, że złoży w sądzie pozew cywilny w związku z działaniami sanepidu.
Ostrzeżenie dotyczące oblodzeń zostało wydane dla całej Wielkopolski. O ile jeszcze w ciągu dnia temperatura w naszym województwie oscylować będzie wokół zera, o tyle nocą będą już kilkustopniowe przymrozki.
- Własne lodowisko to było moje marzenie. Jestem hokeistą. Wyobrażałem sobie, że rano, zanim inni wejdą na lód, ja będę miał do dyspozycji całą taflę - mówi w rozmowie z "Wyborczą" Tomasz Fornalski, właściciel najsłynniejszego ostatnio lodowiska w Polsce, na które biletem wstępu były kupony po kwiaty.
30 tysięcy złotych będzie musiał zapłacić właściciel lodowiska Misiałek w Tarnowie Podgórnym w Wielkopolsce, który - aby ominąć rządowe zakazy - przekształcił je w magazyn kwiatów ciętych
Dzieci i młodzież do 16. roku życia będą mogli w ciągu dnia wyjść swobodnie na dwór podczas ferii. - Dokonaliśmy przeglądu obostrzeń. Chcemy dopuścić możliwość przebywania na świeżym powietrzu dzieci w godz. 8-16 - ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski.
Krótko działała kwiaciarnia na tafli sztucznego lodowiska na os. Majowym w Szczecinie. Po niedzielnej kontroli inspektor sanitarny wydał nakaz jej natychmiastowego zamknięcia.
Dzieci i młodzież do 16. roku życia będą mogły w ciągu dnia wyjść swobodnie na dwór podczas ferii. - Dokonaliśmy przeglądu obostrzeń. Chcemy dopuścić możliwość przebywania na świeżym powietrzu dzieci w godz. 8-16 - ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski.
Ferie są dziwne, bo - ze względu na wprowadzone nie tylko w Polsce obostrzenia epidemiczne - dzieci i młodzież spędzą je w dużej części w domach.
"W imieniu tysięcy seniorów grających w tenisa" zadzwonił do "Stołecznej" tenisista amator, I poskarżył się na prezesa związku tenisowego, który w pandemii odmawia seniorom prawa do gry. Ale prezes tłumaczy się, że to nie on, tylko rząd.
- Nie robię nic złego, niezgodnego z prawem. Mam kredyty, muszę je spłacać - mówi Tomasz Fornalski, właściciel lodowiska Lodogryf w Szczecinie, które teraz zamienił na "magazyn z kwiatami" na lodzie. Odbiór kwiatów samodzielnie, na łyżwach.
Mieszkańcy Podkarpacia przestrzegali zakazu przemieszczania się w noc sylwestrową i zostali w domach. Policja podejmowała interwencje, ale większość z nich zakończyła się pouczeniami.
Lockdown ma potrwać do końca ferii, ale wygląda na to, że narodowy program szczepień go wydłuży. Czy 2021 rok zawiedzie nasze nadzieje na wyczekiwany powrót do normalności?
Najpierw niebo rozbłysło nad ul. Małeckiego, potem Łukaszewicza, a na końcu - Graniczną. W sylwestra mieszkańcy poznańskiej dzielnicy Łazarz złamali rządowy zakaz, wyszli z domów i zatańczyli na ulicach.
"Godzinę policyjną" wprowadza rządowe rozporządzenie "w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii". Czy ludziom, którzy jednak z domów wyjdą, grozi mandat? Trudno powiedzieć.
Zgodnie z rozporządzeniem z pływalni mogą korzystać tylko zawodnicy kadry narodowej. Ale pływacy przerwy w treningach mieć nie mogą. Dlatego Polski Związek Pływacki do kadry zapisał wszystkich powyżej 9. roku życia. Tylko w Wielkopolsce to ponad 2,2 tys. osób.
Zimowe ferie 2021. - Przewozy pasażerskie koleją widokową u nas działają. Korzystają z nich turyści lub mieszkańcy Gubałówki, ale narciarze już nie - mówi Jan Walkosz-Jambor, prezes spółki narciarskiej w Zakopanem.
Rząd wycofuje się z pomysłu wprowadzenia godziny policyjnej w sylwestra, zamiast tego "apeluje, by bawić się w kameralnym gronie" i nie używać fajerwerków. Ale policja może karać mandatami za łamanie zakazu przemieszczania się. A co z odpalaniem fajerwerków?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.