Ponad rok poślizgu, koszty przekroczone o jedną trzecią. Podczas hucznej ceremonii we Włocławku prezes Orlenu Daniel Obajtek ogłosił finalizację budowy przez orlenowską spółką Anwil nowych instalacji do produkcji nawozów azotowych.
Żadna z ostatnich megainwestycji Orlenu nie powstała na czas, a ich koszty znaczenie przekroczyły pierwotne zapowiedzi.
W lipcu Orlen rozpocznie badanie sytuacji finansowej i handlowej największego producenta nawozów azotowych w Polsce. Plany te powinna wziąć pod antymonopolową lupę Komisja Europejska, bo sama Grupa Orlenu planuje gwałtownie zwiększyć produkcję nawozów azotowych.
Po fatalnych wynikach w pierwszym kwartale tego roku Grupa Azoty szykuje się do negocjacji z wierzycielami. Azoty już mają problemy ze sprzedażą nawozów, a w drugiej połowie roku ich produkcję ma jeszcze zwiększać grupa Orlenu, dostawcy gazu dla Grupy Azoty.
W pierwszym kwartale Grupa Azoty miała 555 mln zł straty netto - wynika ze wstępnych danych. Kurs akcji spółki stracił niemal 5 proc.
Z dopływu Prosny wciąż zbierana jest tajemnicza piana, która zdaniem wędkarzy może powodować śnięcie ryb. O swoje uprawy martwią się pobliscy działkowcy. Wody Polskie apelują o zachowanie ostrożności, a na wyniki badań czekają od dwóch tygodni.
- Mam w magazynach pełno nawozów, których nikt nie chce kupować. Jestem bankrutem, a jeszcze rolnicy mnie oskarżają o to, że kupowali drożej, niż jest dziś. Ten rząd wszystkich nas skłócił ze sobą - mówi dla Wyborcza.biz jeden z dystrybutorów. Nagły spadek cen ugotował i rolników, i sprzedawców.
Orlen po przejęciu PGNiG będzie mógł dowolnie ustalać ceny gazu dla swojej spółki Anwil produkującej nawozy azotowe. Czy nie wykorzysta tego do odebrania udziałów Grupy Azoty na rynku nawozów? Orlen zaprzecza takiej możliwości.
Grupa Azoty jest zainteresowana przejęciem od państwa Zespołu Elektrowni Wodnych "Niedzica". Taka prywatyzacja budzi sprzeciw samorządu gminy, w której działają elektrownie.
Wstrzymanie produkcji nawozów przez państwowych monopolistów uderza w lubuskich rolników. - To nas zmroziło - mówią. Zamieszanie z nawozami krytykują liderzy lubuskiej PO. - To efekt nieudolnych rządów PiS - przekonują.
W rządzie coś nie styka kompletnie. Oni nawet nie skojarzyli, że jak wstrzymają produkcję nawozów, to wywołają kryzys w przemyśle spożywczym - mówi prezes PSL. Według opozycji tak się kończy rozdawanie fuch miernym, ale wiernym. Wideo Justyny Dobrosz-Oracz.
Należąca do Orlenu spółka Anwil wznawia produkcję nawozów azotowych i surowego CO2. Szef Orlenu Daniel Obajtek tłumaczy to troską o bezpieczeństwo żywnościowe i zdrowie Polaków.
Decyzja Grupy Azoty o wstrzymaniu produkcji nawozów może spowodować wzrost cen żywności, a nawet falę bankructw na wsiach.
Kolejne firmy w Europie zamykają fabryki nawozów azotowych z powodu rekordowo wysokich cen gazu. To może wpędzić w tarapaty producentów żywności, napojów gazowanych i rzeźnie. W Polsce rząd obiecuje wsparcie dla zakładów nawozowych.
Od września produkcję nawozów azotowych wstrzyma litewski koncern Achema, największy ich producent w państwach bałtyckich. Achema - tak jak polskie zakłady nawozowe - zdecydowała się na ten krok z powodu rekordowo wysokich cen gazu.
Najpierw ceny poszybowały w górę, teraz Grupa Azoty i spółka Orlenu - Anwil - bezterminowo wstrzymały produkcję. Dodatkowo wielkopolscy rolnicy zostali oszukani przy sprzedaży nawozów. - Dziś moja strata wzrosła trzykrotnie. Nie wiem, co będzie zimą. Nie będzie plonów, żywności - mówi jeden z poszkodowanych
Od wtorku Grupa Azoty bezterminowo wstrzymała produkcję nawozów azotowych i wielu chemikaliów, a także radykalnie ścięła produkcję amoniaku. W ślad za Grupą Azoty produkcję nawozów wstrzymał też Anwil.
Putin szantażuje Europę kryzysem żywnościowym, tymczasem Europejczycy każdego dnia spalają w bakach samochodów zboża, z których można zrobić 15 mln bochenków chleba. Ma to sens?
- Oczyszczalnia gminy Opatówek wypuszcza do rzeki Pokrzywnicy związki fosforu i azotu w stężeniu przekraczającym wielokrotnie dopuszczalną normę. To zatruwa jezioro Szałe - alarmują działacze stowarzyszenia Nowoczesny Opatówek. Burmistrz Opatówka twierdzi, że to fake newsy. Aktywiści i ekolodzy chcą walczyć o oczyszczenie zbiornika niezdatnego do kąpieli od ponad 20 lat.
- Jest realne ryzyko, że bochenek chleba będzie w Polsce kosztował 10 zł - ostrzega prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Na niedzielę 3 kwietnia ludowcy zapowiadają sto spotkań w sprawie bezpieczeństwa żywnościowego kraju, podczas których przedstawią swoje postulaty.
W ślad za Litwą, która wstrzymała tranzyt eksportowanych z Białorusi nawozów potasowych, Estonia zamknęła lukę w przepisach umożliwiającą tranzyt objętych sankcjami produktów naftowych z kraju rządzonego przez Aleksandra Łukaszenkę. A Mińsk odpowiedział już na to blokadą tranzytu paliw i nawozów z Litwy.
Partia rządząca ani na chwilę nie zapomina, że bez poparcia wsi nie wygra kolejnych wyborów. I trzeba Prawu i Sprawiedliwości przyznać, że wie, jak o to poparcie zabiegać.
Grupa 35 rolników z Wielkopolski została oszukana przez firmę handlującą nawozami. Zapłacili za towar, którego nie dostali, a spółka po miesiącach zwodzenia ogłosiła restrukturyzację. Przez szalejące ceny na rynku nawozowym dziś w tej cenie już nic nie kupią.
Saletra droższa o 400 proc., mocznik podobnie. Rolnicy plują w brodę, że nie kupowali nawozów, gdy były tylko dwa razy droższe niż wiosną. "Nie wiadomo, czego się chwycić, by nie stracić"
- Ceny nawozów oszalały. Produkcja żywności jest tak droga jak nigdy - alarmują rolnicy. Grupa Azoty Zakłady Chemiczne "Police" przyznaje, że jest problem, i wskazuje na rekordowe ceny gazu, który jest niezbędny do produkcji.
Rolnicy zaczynają się buntować przeciw szalejącym podwyżkom cen nawozów sztucznych. Ich ceny wywindowały niebotyczne wysokie ceny gazu, a nawozowa drożyzna oznacza większe rachunki za żywność.
Copyright © Agora SA