Na Wydziale Neofilologii Uniwersytetu Warszawskiego wrze, bo dziekan zatrudnił żonę. On nie widzi w tym nic niestosownego. Ona uważa, że szum wokół tej sprawy to zemsta innej kobiety, która chciała wcześniej uwieść dziekana.
Na początku tego roku akademickiego jej nazwisko, ale już podwójne, pojawiło się wśród nazwisk pracowników Wydziału Neofilologii. Ludzie nie wytrzymali, postanowili całą sprawę nagłośnić.
Wiele młodych osób rezygnuje ze swoich pasji i decyduje się na studia, po których będzie mieć po prostu dobry zawód. Wydział Neofilologii Uniwersytetu Wrocławskiego nie chce, by studenci musieli wybierać. Powstaną tam nowe kierunki studiów łączące przyjemne z pożytecznym.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.