- W najbliższym czasie zaczniemy umieszczać naklejki informujące, że reklama jest nielegalna. W innych miastach to działa i banery znikają - mówi burmistrz podwarszawskiego Radzymina, w którym w życie właśnie weszła uchwała krajobrazowa.
Warszawski nadzór budowlany rozpoczął w tym roku pięciokrotnie więcej niż w 2024 r. spraw dotyczących nielegalnych nośników reklamowych. A firmy outdoroowe stawiają coraz więcej stelaży, żeby zdążyć przed uchwałą krajobrazową
Patoinfuencer Adrian Polak wykorzystał wizerunek Roberta Lewandowskiego do reklamy hazardu. To kolejny przypadek naruszania dóbr osobistych osób rozpoznawalnych w Polsce.
Ze 125 billboardów na Bemowie, legalne są tylko dwa. Niektóre zgłoszone płachty już znikają. Tak jak reklama-gigant z ulicy Anielewicza.
Telewizja publiczna swój baner, który wisi niedaleko Pałacu Kultury, zdejmie. Trudno o silniejszy sygnał dla innych reklamodawców. Ale, nie łudźmy się, wkrótce reklamę powiesi tam ktoś inny. Dlaczego, skoro stelaż jest nielegalny?
100 tys. zł za nielegalne umieszczenie reklamy w miejskiej przestrzeni - straszyli łódzcy urzędnicy pół roku temu, po krytycznym raporcie NIK. Sankcje faktycznie są. Ale dużo niższe.
Nadzór budowlany nie radzi sobie z usuwaniem wielkich, nielegalnych stelaży reklamowych w Warszawie. Czy pomoże uchwała krajobrazowa. Stołeczny samorząd wraca do prac nad nowymi przepisami.
Od 158 do 1500 zł mogą wynieść kary za jeden dzień ekspozycji reklamy, na którą właściciel nie ma pozwolenia. W Gdyni w sobotę weszła w życie uchwała krajobrazowa, która ma uregulować kwestię reklam, szyldów i ogrodzeń.
Sprawdziliśmy, jak wygląda gdyński krajobraz kilka dni przed wejściem w życie uchwały krajobrazowej, która ma uregulować kwestię reklam i ogrodzeń. Przygotowanie uchwały zajęło urzędnikom rekordowe osiem lat.
100 tys. zł kary za nielegalne umieszczenie reklamy w miejskiej przestrzeni. Tak władze Łodzi reagują na krytyczny raport NIK. Za kilka dni mają się zacząć wzmożone kontrole. Akcja może potrwać nawet kilka miesięcy.
Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że Łódź nie radzi sobie ze wszechogarniającą reklamozą. Znana społeczniczka: - To na rękę politykom i samorządowcom.
Jestem oburzona widokiem monstrualnego, psującego widok billboardu który właśnie się buduje na trawniku obok bloku, w którym mieszkam - narzeka mieszkanka Mokotowa. Czy urzędnicy powstrzymają budowę olbrzymiej konstrukcji?
Reklamoza wokół Piotrkowskiej ma się świetnie. Co z parkiem kulturowym?
Cios w uchwałę, wyrok pokrywa się z oczekiwaniami firm reklamowych - słyszymy w ratuszu. Samorządy mogą być zasypane pozwami firm reklamowych o odszkodowania.
Reklamy szpecą całe Śródmieście. Nielegalne banery wiszą nawet na objętej szczególną ochroną Piotrkowskiej. Zapytaliśmy łodzian, co o tym sądzą.
Wybory 2023. Gdyńscy urzędnicy przypominają: "umieszczanie plakatów wyborczych wzdłuż dróg publicznych znajdujących się w naszym zarządzie jest nielegalne". Ale ogarnięci kampanijną gorączką politycy niewiele sobie z tego robią. Jeden z kandydatów PiS powiesił swoje banery nawet na ogrodzeniu placu zabaw.
Rada Miasta Gdyni, po trwających osiem lat perypetiach, na środowej sesji przyjęła wreszcie uchwałę krajobrazową, która ma uregulować kwestię reklam i ogrodzeń w mieście.
Wielkoformatowe reklamy na ścianach budynków, nielegalne murale, a nawet leżaki z nadrukiem. Tylko w czerwcu mieszkańcy Kielc zgłosili ok. 40 przykładów nielegalnych reklam.
Po uwagach zgłoszonych przez wojewodę projekt uchwały reklamowej był ponownie konsultowany społecznie. Urzędnicy zachęcali mieszkańców do pisania swoich opinii, ale żadna nie została przez prezydenta uwzględniona.
Wielka konstrukcja reklamowa wysokości czterech pięter od lat przytwierdzona jest do elewacji kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 15a. Zmieniają się tylko umieszczane na niej banery. Reklamy nie tylko szpecą budynek, ale łamią prawo. Czarę goryczy przelały zamieszczone na niej słowa piosenki Katarzyny Nosowskiej.
Ma pomóc w walce z nielegalnymi reklamami na Trakcie Królewskim, naręcznym handlem na Starym Mieście, potykaczami przy restauracjach na Nowym Świecie i wieszakami z odzieżą na ozdobnych kratach zabytkowych kamienic. Najcenniejsza historyczna część Warszawy stanie się parkiem kulturowym. Jego powołanie władze miasta konsultują właśnie z mieszkańcami.
Psują estetykę, a czasami nawet stwarzają zagrożenie, bo zasłaniają widoczność. Zarząd Dróg Miejskich skontrolował w kwietniu ponad tysiąc reklam. Usunął 78 nieprzepisowych nośników.
Nowy projekt uchwały krajobrazowej zgodnie z zapowiedziami został dopasowany do wskazówek wojewody. W związku ze zmianami trzeba jednak ponownie wyłożyć go do publicznego wglądu i poczekać na nowe uwagi. Rada miasta ma znów głosować nad projektem w połowie roku.
Po interwencji "Wyborczej" miejskie służby rozpoczęły działania, które mają doprowadzić do usunięcia nielegalnej przyczepy reklamowej z parkingu w centrum Szczecina.
Urzędnicy z Katowic przekazali radnym z komisji rozwoju miasta założenia do projektu tzw. uchwały krajobrazowej. Czekają na opinie.
Nie ma już nielegalnego namiotu, w którym na placu Szarych Szeregów w Szczecinie odbywał się handel kwiatami. Mamy za to kolejny przykład wykorzystania przyczepy jako stojaka na reklamę. Tym razem na al. Niepodległości
To nie jest wina złego prawa. To wina części społeczeństwa Szczecina, która całkowicie świadomie oszpeca śródmieście miasta i tkwi mentalnie w czasach, gdy lokalna gazeta musiała tłumaczyć mieszkańcom, że nie wypasa się kóz na miejskich zieleńcach.
Miasto nie zgadza się z decyzją wojewody wielkopolskiego, który unieważnił uchwałę krajobrazową dla Poznania. Ale do sądu iść nie zamierza.
Poznańska uchwała krajobrazowa weszła w życie tydzień temu. Dziś już nie obowiązuje. Unieważnił ją wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. - To porażka praworządności i państwa, które jest z kartonu, które akceptuje i wspiera działania nielegalne, kosztem miasta, przestrzeni miejskiej i mieszkańców - komentuje prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.
Uchwała, nad którą urzędnicy i radni pracowali sześć lat, nie obejmie najbardziej krzykliwych reklam, ustawianych w Poznaniu bez żadnej kontroli.
Sprzed Pałacu Rembielińskiego w Al. Ujazdowskich zniknęła ogromna reklama gruzińskiej restauracji Gaga. Była w tym miejscu nielegalnie, bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków, który o samowoli powiadomił policję.
Powstawała sześć lat, a jej projekt budził coraz więcej pytań i wątpliwości. Ostatecznie jednak nic w przedstawionym radnym dokumencie nie zostało zmienione. Wiceprezydent Bartosz Guss i urzędnicy prosili radnych o głosowanie "za", nawet jeśli "projekt nie jest idealny".
Uchwała krajobrazowa w Poznaniu rodzi się w bólach od sześciu lat. Na ostatnim etapie konsultacji społecznych złożono 110 uwag - żadna z nich nie została uwzględniona. Tymczasem wątpliwości co do projektu ciągle jest sporo.
Na Małym Rynku zawieszono żółty baner reklamujący niepubliczne przedszkole Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame. To ścisłe centrum Opola, a ekspozycji takich banerów w tym miejscu zakazuje opolska uchwała krajobrazowa. Jak wyjaśnia magistrat, nikt z miastem umieszczenia tych reklam nie konsultował.
Rada Miasta Gdyni, po uwagach wniesionych przez wojewodę, w zeszłym roku uchyliła przyjętą wcześniej uchwałę krajobrazową. Kiedy zostanie przegłosowana nowa wersja? Nie wcześniej niż jesienią tego roku.
Rada Osiedla Sołacz ma dość nielegalnych nośników reklamowych. To zmora, z którą mierzy się całe miasto. W oczekiwaniu na uchwałę krajobrazową, apelują o pomoc do władz miasta.
W ścisłym centrum miasta w ogóle nie będzie dużych banerów - przewiduje projekt uchwały krajobrazowej, który - po sześciu latach prac - w ciągu kilku tygodni trafi pod obrady rady miasta. Jeśli radni go zaakceptują, możliwe będzie skuteczne czyszczenie Poznania z reklam.
Rada Miasta Gdyni, po uwagach wniesionych przez wojewodę, uchyliła przyjętą w czerwcu uchwałę krajobrazową. Kiedy zostanie przegłosowana nowa wersja? - Liczymy, że projekt trafi pod głosowanie najpóźniej w lutym przyszłego roku - mówi Jacek Piątek, plastyk miejski.
- Informuję, że Państwa reklama przy ul. Dolna Wilda w Poznaniu zawisła na nośniku, który nie ma pozwolenia na budowę ani zgód konserwatorskich - zwraca się do firmy Amazon Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. To kolejna nielegalna reklama w Poznaniu.
To już druga taka sytuacja przy ul. Szyperskiej 23 w Poznaniu w ciągu ostatnich miesięcy. Miasto jest bezsilne - budynek jest prywatny, a konserwator może jedynie prowadzić postępowanie, które w najgorszym przypadku doprowadzi do usunięcia reklamy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.