Mieszkaniec osady w gminie Narewka, aby wezwać straż pożarną, musiał jechać dwa kilometry i dopiero wtedy połączył się z numerem 112. Od miesięcy we wsiach położonych przy granicy polsko-białoruskiej nie można dodzwonić się pod ten numer alarmowy.
Byłam przekonana, że zostanę połączona z warszawskim operatorem, który przekaże sprawę do najbliższej stacji pogotowia. Odebrał dyspozytor z call center, który nie znał Warszawy. Pytał: Jakie miasto, jaka dzielnica? - relacjonuje Aleksandra Zawłocka, która dzwoniła na 112.
Doszło do usterki numeru 112. Jest problem z dodzwonieniem się na ten numer. Na tę chwilę nie znamy przyczyny usterki - powiedziała TVP Info Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W nocy doszło do bardzo poważnej awarii systemu SWD PRM, który odpowiada m.in. za obsługę zgłoszeń z numeru alarmowego, statusy zespołów oraz przekazywanie zleceń wyjazdów zespołom ratownictwa medycznego.
Łódzka policja zatrzymała mężczyznę, który - przechodząc przez ulicę Jaracza - wycelował w stronę jadącego auta przedmiot wyglądający jak pistolet.
Do awarii doszło w czwartek, 25 lipca. Połączenia przychodzące na numery 112 i 999 na terenie Śląska są przekierowywane do innych województw. Uruchomione zostały alternatywne kanały obsługi, mieszkańcy są zabezpieczeni.
Boi się mężczyzn, ale kobietom potrafi grozić. Atakuje, gdy widzi mnie samą. Staram się nie tylko nie wdawać w dyskusje, ale nawet nie reagować, bo zwykłe "dzień dobry" może być zapalnikiem
Nie odbierała telefonów. Nie otwierała drzwi. Od kilku dni nikt nie widział 77-latki z Piotrkowa Trybunalskiego. Ratunek przyszedł w ostatniej chwili.
Mieszkaniec Zielonej Góry zadzwonił na numer alarmowy 112, krzyknął "pomocy" i się rozłączył. Za ten głupi żart zapłaci aż 4 tys. zł.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.