Historie obozów koncentracyjnych w powojennej Polsce przybliża film "Zgoda" w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego. - To, co było zaskakujące, to fakt, że udało się to ukryć - opowiada twórca filmu i przyznaje: - Dlatego zostałem reżyserem, aby mówić o ważnych sprawach, które działy się w naszym kraju. Adam Siwek, z Instytutu Pamięci Narodowej, nie zgadza się z twierdzeniem, że były to polskie obozy koncentracyjne. Jak tłumaczy, "władza, która je instalowała, uzurpowała sobie prawo do reprezentowania narodu polskiego. W rzeczywistości była to władza osadzona przez Związek Radziecki". Do innego wniosku doszedł dziennikarz Marek Łuszczyna, który gruntownie udokumentował sprawę "powojennych obozów". Z jego badań wynika, że te obozy zakładali Polacy. Więcej dowiecie się z najnowszego odcinka programu "Kowalski&Schmidt".
"Państwowe Muzeum na Majdanku. Miejsce pamięci w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym i zagłady (1941-1944)" - tak ma brzmieć nowa nazwa Państwowego Muzeum na Majdanku. Rządowy projekt w tej sprawie opracował wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.
W 1938 r. w czasie "nocy kryształowej" spalono szczecińską synagogę. W lutym 1940 r. w mieście przeprowadzono pierwszą w III Rzeszy masową wywózkę Żydów.
AJC Central Europe zdecydowanie sprzeciwia się ustawie mającej na celu penalizację twierdzeń, że Polska lub jej obywatele ponoszą jakąkolwiek odpowiedzialność za zbrodnie Holocaustu.
Przepisy ustawy o IPN, które zaogniły stosunki Izraela i Ukrainy z Polską, są trudne do wyegzekwowania i mają głównie wymiar propagandowy.
Po wojnie ludzie żyli z Zagładą za pan brat, choć obóz Auschwitz-Birkenau miejscowi jakby chcieli wyprzeć z pamięci.
Dziecko Anny Paszkowskiej przychodzi na świat pod koniec 1942 roku. W swoim wspomnieniach była więźniarka KL Stutthof ani razu nie nazwie go po imieniu. Nie dowiemy się, czy urodziła chłopca czy dziewczynkę.
Przerażające odkrycie w lesie tuż przy Muzeum Stutthof. Fragmenty setek par butów walają się po terenie, na którym w czasie wojny znajdował się niemiecki obóz koncentracyjny. Obuwie najprawdopodobniej należało do więźniów.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.