- Musimy zaakceptować zmiany i przyjąć do wiadomości, że młodzież nie zawsze chce się z nami integrować - mówi Dariusz Chętkowski, łódzki nauczyciel.
Nawet gdy zniknęły tygrysy, sprzedano lamy, a bizony uciekły, niedźwiedzica Poca nadal żyła za kratami nielegalnego ogrodu zoologicznego w gminie Kłomnice w powiecie częstochowskim.
- Nie jestem ani przeciwko Polakom, ani przeciwko Ukraińcom. Jestem za sprawiedliwością i patrzę przede wszystkim na ludzi, a nie na narodowość - mówi Olya. - Nie da się spełnić oczekiwań ludzi, którzy nie chcą dialogu, a szukają wroga. Zamiast ciągle się tłumaczyć, wybieram jedno: być sobą, żyć uczciwie i nie dać sobie odebrać głosu.
Nie głosowaliście na Nawrockiego, nie pojmujecie, jak można było na niego oddać głos - rozumiem. Ale...
Wiersz Adama Zagajewskiego poleca Andrzej Zagozda
Pochodząca z Torunia wioślarska wicemistrzyni olimpijska i mistrzyni świata tłumaczy, że niedzielny pocałunek z tancerką Janją Lesar, z którą tańczy w polsatowskim show, to efekt emocji na parkiecie, a nie uczucia między kobietami. Powiedziała też, jak się czuje jako lesbijka żyjąca w Polsce.
- On jest jakiś nienormalny, k**wa, nagrywa jak do pani dojechałem z towarem - mówi kurier DHL do sprzedawczyni ze sklepu na osiedlu Leśnym w Bydgoszczy. Potem próbuje przejąć nagranie.
Jako dyrektor Teatru Polskiego im. H. Konieczki w Bydgoszczy publicznie przepraszam Panią Bożenę Remelską-Grzybowską za sytuację, do której doszło przy tworzeniu obsady spektaklu "Medea" - pisze w swoim oświadczeniu Beniamin M. Bukowski, dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy.
Lider bydgoskiego Prawa i Sprawiedliwości na oficjalnym koncie poselskim na Facebooku ogłosił światu swoje kolejne małżeństwo. Była Marianna Schreiber, a teraz życie dzieli z Weroniką Schreiber. Przedostatnia żona nazywa go "predatorem seksualnym".
Katarzyna Zaczek, radna Bydgoskiej Prawicy została sędzią w nowym serialu fabularno-dokumentalnym grupy Polsat. Taka była droga na ekran politycznego odkrycia posła Łukasza Schreibera.
A może ktoś się załapie na jakiś biznesik? Parkingi czy gastronomia przecież muszą być. Wie pani, jak będzie wyświęcenie, to się zjadą ludzie. Już teraz przyjeżdżają - mówi Mieczysław Grębicki, sołtys wsi Konotopie. A na wsi ta Matka Boska się podoba. Zwłaszcza że płacą za nią miliarderzy.
Dzieci znalazły w szkole nieznaną substancję, zaczęły się nią bawić i wąchać. Jedna z uczennic źle się poczuła, więc szkoła wezwała pogotowie. Przyjechała też policja.
Jeśli masz mały biust, to możesz założyć daną rzecz, ale jeśli masz duży, to już nie, bo ludzie uznają, że wyglądasz wulgarnie.
Na wystawę prac Józefa Chełmońskiego obsługa wpuściła mężczyznę na podstawie zaświadczenia. Jakiego, dokładnie nie wiadomo. Rzecznik muzeum uważa, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i zapowiada szkolenia dla personelu.
Lany Poniedziałek w 1993 roku w Katowicach naprawdę był mokry. Nasi fotoreporterzy byli wtedy m.in. na osiedlu Witosa i pod kościołem św. Piotra i Pawła przy ul. Mikołowskiej. W ruch szły wiadra i plastikowe butelki. Chłopcy starali się, by każdy kogo napotkają choć trochę został polany wodą. Pozostanie suchym, szczególnie dla dziewczyn, było nie lada wyzwaniem. Dziś zwyczaj polewania się wodą mocno przyblakł. Co roku też strażnicy i policjanci przypominają, że oblewanie kogoś wodą może zostać zakwalifikowane jako zakłócanie spokoju i porządku publicznego, spowodowanie niebezpieczeństwa przez wyrzucanie przedmiotów (np. rzucanie z balkonu balonów z wodą) bądź jako nieobyczajny wybryk. W związku z tym, za bezmyślne oblewanie wodą przechodniów, straż miejska i policja mogą wypisać mandat nawet do 500 zł.
Ponad 300 tatuażystów z całego świata gościło w ostatni weekend w Bydgoszczy. Marcin Zmysłowski stworzył dokumentalny teledysk, który pokazuje, co działo się na imprezie.
- Nie mogliśmy uwierzyć w to, co zobaczyliśmy. Nie wiedziałam, jak mam to przedstawić pani kurator. Byłam przekonana, że to głupi żart, wytwór sztucznej inteligencji - mówi "Wyborczej" Ewa Podgórska, rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy.
Piotr Gronek z poznańskiej AWF ogłosił publicznie, że nie pojedzie do Warszawy uścisnąć ręki prezydentowi RP. Mówi, że spodziewał się "może 50 lajków". Ale wpis na Facebooku poniósł się tak, że zaskoczył samego autora: - Widać, że Andrzej Duda nie tylko we mnie rezonuje.
Kujawsko-Pomorski Zakład Polregio z radością poinformował o tym, jak połączył dwoje ludzi - kierowniczkę pociągu i maszynistę PKP Cargo z Bydgoszczy. I rozpoczął serię wyznań pasażerów. Nie zawsze słodkich.
Włocławskie portale wyeksponowały zdjęcie dziewczyny z pierwszej pary na studniówce Zespołu Szkół Plastycznych. Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Na dziewczynę wylał się hejt. - Hejt to przemoc. I to przemoc jest zła, a nie sukienka - mówi Joanna Keszka.
Zobowiązujemy się do wpłaty zadośćuczynienia na organizację pomagającą w walce z uzależnieniem alkoholowym - ogłosił szybko toruński Pub Mentzen i skasował mem, na którym fejkowa Iga Świątek polewa wódkę do kieliszków.
Jak pogodzić wizerunek prawicowego posła z obyczajami, które wychodzą poza ramy tradycyjnych wartości? Tworzy się dysonans poznawczy - mówi prof. Magdalena Mateja, medioznawczyni z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Wieczór pełen szczerych wzruszeń i dobrych słów. Bydgoski pedagog prof. Roman Leppert w nietypowy sposób obchodził swoje 60. urodziny. Jego goście wypełnili całą salę koncertową uniwersyteckiego Copernicanum.
Występ lubelskiego zespołu R.O.D. odwołano pod naciskiem środowisk antyfaszystowskich - komentuje krótko bydgoski klub Over The Under. - My nie chcemy napędzać tego konfliktu - słyszymy.
W XXI wieku opera to miejsce dla wszystkich. Także dla tych, którzy nie chcą założyć garnituru.
Warunkiem akceptacji naturyzmu było pokazywanie jedynie kobiecej nagości i to w ściśle określonych ramach, w których młode, atrakcyjne kobiety były obiektem męskiego zainteresowania. W ten sposób, realizując heteronormatywne fantazje czytelników i widzów, naturyzm mógł zaistnieć w przestrzeni publicznej.
Kiedy zniszczona alkoholem 51-letnia kryminalistka z Torunia sprała na ringu młodszą o ponad 30 lat dziewczynę, która wcześniej rzuciła jej syna - i kiedy sędzia wśród wiwatów tłumu unosił w górę dłoń triumfatorki - ta nie mogła powstrzymać łez. FAME MMA.
To były historyczne śluby. 1 maja 2004 r. pary młode wchodziły w związki małżeńskie na sali sesyjnej bydgoskiego ratusza. A Polska wchodziła do Unii Europejskiej. Czy dziś mają się równie dobrze, jak Polska?
Przepisy prawa w Polsce są w takich sytuacjach bardzo rygorystyczne. 27- latkowi grożą dwa lata więzienia.
Organizacje popierające posła PiS Łukasza Schreibera w wyborach na prezydenta Bydgoszczy, promują tradycyjny model rodziny. I tradycyjnie pojmowane role społeczne żony i męża. Niech czytelnicy sami odpowiedzą sobie czy Marianna i Łukasz Schreiberowie do nich pasują - mówi prof. Magdalena Mateja, medioznawczyni z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
W późny grudniowy wieczór 1900 r. na teren dzisiejszego parku Przy Bażantarni na Ursynowie przybyli dwaj znani malarze Wojciech Kossak i Julian Fałat. W tym położonym wówczas pod Warszawą miejscu postanowili rozstrzygnąć spór między sobą w pojedynku na pistolety.
Wiersz Tomasza Łubieńskiego poleca Andrzej Zagozda
Kapral Jakub Krzewina ma powody do zadowolenia. Czeka go mniejszy wymiar kary za bójkę z Sebastianem Urbaniakiem - dowiedziała się "Wyborcza". Sprawą awantury między lekkoatletami zajmują się bydgoscy prokuratorzy.
Pora - wzorem wielu państw Europy Zachodniej - zgodzić się na rozsypywanie prochów i to nawet niekoniecznie na cmentarzach
Barbara trzyma urnę na półce w swoim paryskim mieszkaniu. - Czuję, że mężowi nie jest tam wcale źle, często zapalam świeczkę, stawiam kwiaty, a czasem nawet do niego zagaduję.
Chciałam, żeby mój chłopak wyjechał z powidokiem pięknej, zielonej i gościnnej Polski, a nie kraju, w którym człowiek człowiekowi wilkiem, kobieta ma służyć do rozrodu, a obcy jest wrogiem, którego trzeba odepchnąć od bram.
Nieobyczajny wyczyn ujrzał światło dzienne, bo ktoś nagrał miłosne igraszki, a filmik wrzucił do internetu. Policję o sprawie zawiadomił Tomasz Niciejewski, prezes Centrum Sportu i Rekreacji Wodnik w Krotoszynie.
Na rodzinne ogródki działkowe można szybko dojechać, a czasem nawet dojść piechotą. Młodzi hodują tam kwiaty i zioła, odpoczywają, zdalnie pracują. Czasem nawet organizują na działkach wesela. To już żaden obciach.
Pani Ewa czytała w "Wyborczej" o kremacjach, ekournach i rozsypywaniu prochów. Byłaby taką opcją bardzo zainteresowana, ale nie ma komu przekazać swojego życzenia. Nie może tego zrobić nawet za pomocą testamentu
Większość krajów w Europie pozwala rodzinie zdecydować o miejscu pochowania prochów zmarłego, zgodnie z jego wolą. W Polsce grozi za to nawet areszt. Przedsiębiorca pogrzebowy: - Dlaczego chętni nie mieliby zabrali urny do domu i postawić na komodzie lub zakopać w ogrodzie?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.