W szkołach trwa gorączka wystawiania ocen śródrocznych. Sprawa budzi wiele emocji i rodzi konflikty między uczniami, rodzicami i nauczycielami.
"Jeśli chodzi o kary i nagrody, jeśli chodzi o jedynki, jeśli chodzi o uwagi przekazywane rodzicom w dzienniku, to ja jestem niewierzący". Z Tomaszem Bilickim, pedagogiem, nauczycielem, terapeutą i interwentem kryzysowym rozmawia Joanna Szulc.
- Na podstawie czerwonego paska rodzic buduje w sobie przekonanie, że dobrze wychowuje, sprawdza się w roli. Ale to często wynika z jego własnego lęku i niedowartościowania, z wewnętrznego trudu oddzielenia własnej historii od historii dziecka - z pedagożką, Natalią Kiedyk, rozmawia Magdalena Wojciechowska
"Facet naruszył niepisany deal: Uczelnia udaje, że ma studentów, dzięki czemu ma finansowanie. Studenci pracują, studiują gdzieś indziej lub bumelują. A wykładowcy oportunistycznie wystawiają im czwórki i piątki". To jeden z komentarzy pod tekstem o zwolnieniu wykładowcy z UAM.
Biorąc pod uwagę naszą chęć do porównywania, a także zasady konkurencji, rankingi istnieją i będą istnieć. Choć, mam nadzieję, coraz większą wagę będziemy przykładali także do innych wartości - mówi Katarzyna Włodkowska, polonistka, znana w social mediach jako Facetka od Polaka
System oceniania wywiera na dzieciach dużą presję. Mimo świetnych wyników nie wierzą we własne siły. Resort edukacji chce zapytać nauczycieli, co zmienić w sposobie stawiania stopni. - Nie chcemy niczego narzucać - podkreśla MEN.
Mała lewicowa partia polityczna działająca na rzecz ochrony środowiska w Norwegii odniosła sukces, blokując prace górnictwa głębinowego w Arktyce.
Jak przez pierwszy rok od wyborów 15 października spisywali się w Sejmie posłowie wybrani z okręgu szczecińskiego? "Wyborcza" wystawiła wszystkim oceny.
W naszym subiektywnym rankingu wybraliśmy pięcioro najlepszych i pięcioro najgorszych pomorskich posłów.
Informacja o tym, że od listopada za dostęp do części funkcji dziennika elektronicznego Vulcan będzie trzeba płacić, zelektryzowała rodziców uczniów. Sytuacja, do której doszło, jest konsekwencją wielu lat uzależniania się rodziców i nauczycieli od poczucia wygody i kontroli.
To paradoks: choć kobiety częściej słyszą od swoich przełożonych, że są miłe, jednocześnie częściej słyszą też, że są uparte czy opryskliwe. - Prawdę mówiąc ten wynik mnie nie dziwi - mówi dr Malwina Puchalska-Kamińska, psycholożka.
Moja córka uczy się, bo chce. Widzę jednak, że jest ambitna, że końcowy wynik ją cieszy, bo wie, że sama na niego zapracowała. I tu powstaje dylemat. Co z tym paskiem na świadectwie zrobić?
Rzecznika praw dziecka apeluje do sieci handlowych, by nie wprowadzały rabatów za świadectwo z paskiem i dobre oceny. Takie kampanie naruszają prawa konsumenckie i nie sprzyjają realizacji postanowień Konwencji o prawach dziecka oraz o prawach osób niepełnosprawnych.
Polska szkoła ocenami stoi i - przynajmniej mi, nie ukrywam - czasem trudno wyjść z torów ocenozy, w którą wkręciliśmy uczniów. Ale niektórzy się nie dają
Oceny nigdzie nie mają takiej wagi jak u nas. Do dziesiątego roku życia, a w niektórych krajach nawet do piętnastego, uczniowie nie są oceniani w sposób cyfrowy - mówi Katarzyna Cieciura, nauczycielka z 25-letnim stażem, w rozmowie z Moniką Redzisz
30 punktów ujemnych za brak stroju galowego, ale tylko 10 punktów ujemnych za agresję w stosunku do nauczycieli i kolegów. Regulaminy oceniania zachowania uczniów katowickich szkół pełne są absurdalnych zapisów. Zawiązała się grupa, która chce to zmienić.
W szwedzkiej szkole nie ma presji związanej z ocenami czy zagrożeniem powtarzania klasy. Pierwsze stopnie uczniowie dostają dopiero w 6. klasie podstawówki.
- Na wywiadówkach polski uczeń jest nieobecny i czasem się boi, co rodzice usłyszą. Czy traktuje się go uczciwie? Nie. Tymczasem w szkole brytyjskiej wywiadówki są trójstronne - opowiada nauczycielka Barbara Tylec.
Średnia ocen z polskiego Alexa wynosiła 4,8. Czy na koniec roku powinien dostać piąteczkę? Polonistka dobrze wykonywała swoją pracę.
Pewnego dnia poczułam, że stoję pod ścianą: jeśli pozwolę córce na samodzielność w szkole, to być może kiedyś zabraknie jej jednego punktu i wymarzona szkoła przejdzie obok nosa.
- Jak czwórkę?!? Przecież dostałam dwóję! - przez otwarte okno dobiegły do mnie pełne oburzenia słowa. Ich autorka tak na ucho miała z 10, może 11 lat.
- Poczekajmy, aż wszyscy się do zmian przyzwyczają, aż nauczyciele wypracują sobie nowe metody pracy, a uczniowie - nowe metody nauki w domu - mówi Mateusz Muszyński, prezes Stowarzyszenia Umarłych Statutów w rozmowie z Magdaleną Warchalą- Kopeć
II Liceum Ogólnokształcące im. Jana Matejki w Siemianowicach Śląskich we wrześniu zastąpiło oceny bieżące procentami. Teraz zamierza zrezygnować także z nich.
W przeciwieństwie do religii etyka to wiedza, dokładnie taka sama jak geografia czy biologia. I tak jak one powinna być oceniana.
Zgodnie z rozporządzeniem minister edukacji narodowej Barbary Nowackiej, od pierwszego kwietnia uczniowie szkół podstawowych nie mogą mieć zadawanych obowiązkowych prac domowych. Uczniowie się cieszą, rodzice mają mieszane odczucia, a nauczyciele muszą nauczyć się pracować według nowych zasad.
Od kilku tygodni w szkołach nie mówi się o niczym innym, jak tylko o ocenach śródrocznych. Przed końcem półrocza nauczyciele testują uczniów na potęgę, a ci starają się poprawić przewidziane dla nich oceny. - To wypaczenie idei edukacji - alarmują eksperci.
Gdy NIK wytknęła szkołom, że w kwestii oceniania uczniów pozwalają nauczycielom na wolną amerykankę, nauczyciele zarzucili kontrolerom niekompetencję. "Przecież tylko nauczyciele mogą cokolwiek sprawdzać i używać czerwonego długopisu" - skomentował z przekąsem Marcin Stiburski, nauczyciel i aktywista z Gdańska.
NIK przeanalizowała statuty dziesięciu szkół. My wzięliśmy pod lupę ponad sto. I w 89 proc. były zapisy niezgodne z prawem oświatowym - mówi Jarosław Durszewicz, prezes fundacji Szkoła bez Ocen, która zamierza w Sejmie przedstawić wyniki 17 wojewódzkich debat o ocenianiu.
10 punktów za to, że uczeń przyniósł ciasto upieczone przez mamę, 5 punktów za zakup zniczy. Szkoły uczą dzieci, że ocenę z zachowania można sobie kupić. Premiowani są też posłuszni uczniowie.
WSPiA Rzeszowska Szkoła Wyższa rozpoczęła rok akademicki 2023/2024 od nowatorskiego rozwiązania. - W najważniejszych przedmiotach determinujących wykształcenie młodego człowieka rezygnujemy z ocen na rzecz zbierania punktów na ośmiu różnych, obowiązkowych drogach aktywności dydaktycznej. Student ma wyraźnie zaznaczoną metę, do której dąży, systematycznie pracując na swój sukces - poinformował prof. Jerzy Posłuszny, rektor uczelni. Z kolei wykładowcy mają być mentorami i przewodnikami studentów, a nie tylko belframi, którzy na koniec przeprowadzają egzamin.
I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie rezygnuje ze wstawiania ocen, ale ostrożnie. Na początek tylko z drugiego języka obcego. Dyrektor zapowiada jednak, że jeśli eksperyment się powiedzie, szkoła w zmianach pójdzie dalej. - Założeniem tego rozwiązania jest wykształcenie w uczniu świadomości, dla kogo właściwie się uczy. A uczy się dla siebie, nie dla rodzica czy szkoły - uważa Piotr Wanat.
- Produkujemy odtwarzaczy, którzy oczekują mówienia, co mają robić. Tyle że nauczyciele nie chcą zmian. Bo to wymaga wysiłku - mówi Anna Szulc, nauczycielka matematyki. - Studia kształtują przedmiotowców. A szkoła nie potrzebuje przedmiotowca, tylko mentora.
To mit, że ocena cyfrowa pokazuje coś na tle grupy. W ogromnym stopniu zależy nie tylko od umiejętności i przygotowania ucznia, ale też od woli i stylu nauczyciela. Ustalenie punktacji, sformułowanie pytań, ustalenie progu punktowego - to wszystko powoduje, że oceny w różnych szkołach, klasach, a nawet u różnych uczniów nie są tym samym. Ta świadomość powoduje, że główny argument za takim ocenianiem traci swoją moc.
"Trója z klasówki? Zawiodłeś mnie", "Basia ma czerwony pasek, a ty ledwo średnią 4,0", "Nie pojedziesz na wakacje, jak nie będziesz mieć przynajmniej 4,5". Uczniowie - by zaspokoić ambicje swoich rodziców - dwoją się i troją, by przed końcem roku szkolnego poprawić oceny.
- Najwięcej przemocy młodzież doświadcza w szkole. Nic się nie zmienia, bo zakładamy, że szkoła to tylko ułamki czy "Dziady", a dzieci mierzą się z dyskryminacją na różnych płaszczyznach - mówi Sylwia Kowalska z fundacji Autism Team.
Stopnie są jak narkotyk, nie da się stosować ich od czasu do czasu. Dlatego informacja zwrotna jest lepsza od informacji zawartej w stopniu. Z tej pierwszej uczeń dowiaduje się: co zrobił dobrze oraz co i jak powinien poprawić. A stopień daje tylko informację, jak daleko pozostaje od ideału.
"Wielu dorosłych nie interesuje się ceną, jaką muszą zapłacić dzieci i młodzi ludzie za świadectwa z paskiem. A zdobywają je często kosztem zdrowia psychicznego, szczęśliwego dzieciństwa, rezygnacji z własnych zainteresowań i potrzeb". Rozmowa z Marzeną Żylińską*, założycielką fundacji Budząca się Szkoła
Wywierają presję w przekonaniu, że to dla dobra dziecka. Nawet, jeśli w ten sposób realizują własne ambicje. Wierzą, że tak właśnie zwiększą szansę dzieci na życiowy sukces. A tego sukcesu, jako kochający rodzice, życzą przecież z całego serca.
- Nie przejmować się szkołą - radzi Nauczycielka Roku. - Nie starać się za wszelką cenę o piątki i szóstki, nie walczyć o pasek. Jeżeli się da, robić jak najwięcej poza szkołą. I pamiętać o tym, że każdy ma jakiś talent. Trzeba go tylko odkryć - dodaje.
100 zdjęć dla oceanu to projekt zrzeszający wybitnych fotografów przyrodniczych z ponad 15 krajów. Do 31 maja 2023 r. można zakupić ich prace, a cały zysk zostanie przekazany na cele wspierające badania i ochronę oceanów. Oto wybrane prace, które ukazują niezwykły świat przyrody, zachwycający swoją różnorodnością.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.