Na dnie Jeziora Pilchowickiego przez dziesiątki lat osadzały się toksyczne odpady z działalności m.in jeleniogórskiej Celwiskozy. Remont największej kamiennej zapory w Polce poruszył osady. Czy lubuskiemu odcinkowi Bobru, który odzyskał kilka lat temu czystość, grozi katastrofa?
Lato w PRL: asfalt rozpuszczał się na chodnikach, przed saturatorami wiły się kolejki, a na odkrytych basenach kłębiły się tłumy. Lato w RP: pasażerowie rozpuszczają się w autobusach, na kąpieliskach kłębią się tłumy, a spragnieni taszczą wodę w butelkach.
Robert Macfarlane, jeden z najsłynniejszych angielskich reporterów, by poznać ludzi, którzy walczą o nowe, specjalne prawa - prawa rzek - odwiedził Ekwador, Indie i Kanadę.
Koniec ciągnącej się od 2021 roku historii dwóch statków porzuconych w centrum Szczecina. Wraki jednostki pasażerskiej i rzecznego holownika zostały w środę rano odholowane. Od właściciela udało się wyegzekwować karę i zaliczkę na pokrycie kosztów operacji.
Nie ma już ani jednego z 1800 biletów na wszystkie wakacyjne rejsy statkiem ze Szczecina do Gartz i z powrotem. Chętni wykupili je w błyskawicznym tempie.
Przyroda na wyciągnięcie ręki, nieznane dla wielu krajobrazy, rejs pod parasolami, a do tego niedrogie bilety. Uczestniczyliśmy w pierwszej wycieczce statkiem na trasie, która prawdopodobnie będzie hitem sezonu wakacyjnego w Szczecinie.
Rafał Hordejuk jest armatorem statków pasażerskich pływających po Odrze we Wrocławiu. Ma sporą flotę, ale mówi, że to trudny biznes. Powód? Wisi na decyzjach urzędników. - Staram się o przystań i trwa to już sześć lat. Tyle czasu czekam na decyzję - mówi. Obawia się też, że jeśli miasto zlikwiduje ostatnią pochylnię, będzie to koniec dużych statków we Wrocławiu.
Doświadczeń, jakie zdobywamy w tej szkole, nie zdobędzie się w żadnej innej - opowiada Kalina, uczennica Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu.
Na początku lipca uruchomione zostaną rejsy statkiem wycieczkowym, który połączy Szczecin z niemieckimi nadodrzańskimi miejscowościami Mescherin i Gartz. Takich rejsów nie było od lat, a na pokład można będzie zabrać rowery, co otwiera możliwość planowania ciekawych wycieczek.
Joachim Brudziński z PiS dziwi się, że media nie atakują rządu za to, co się dzieje obecnie z rybami w rejonie Szczecina. I wraca wspomnieniami do roku 2022, kiedy z rzeki wydobywano setki ton śniętych ryb, a politycy PiS bagatelizowali sytuację.
"Wyniki pomiarów wskazują na wysokie zasolenie wód rzeki Odry oraz znaczny deficyt tlenu" - potwierdza Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie. Zapadła też decyzja o wydobywaniu z wody martwych ryb.
Minimum to cztery miligramy tlenu na litr, a są teraz miejsca na Odrze w rejonie Szczecina, gdzie poziom spadł poniżej jednego miligrama. - To oznacza śmierć - mówi Rafał Jurkowski ze społecznej straży rybackiej w Szczecinie.
Martwe ryby albo żyjące, ale "dziubkujące" przy powierzchni w poszukiwaniu tlenu, raki uciekające na brzeg. Wody Polskie problemu na razie nie widzą, dlatego pod adresem urzędników posypały się krytyczne opinie.
Wyburzenie jednej z łącznic Trasy Zamkowej skróciło szlak pieszych nad Odrę. Zamiast chodnika, powstał jednak trawnik. "Wyborcza" zwróciła na to uwagę. Jest reakcja.
Zamiast "mariny" kompromitującej Szczecin będą nowe, ogólnodostępne pomosty, miejsca do cumowania łodzi, tramwaju wodnego, slip, parking, gastronomia. Czy to początek otwarcia miasta na indywidualną turystykę wodną?
Statek pasażerski "Daria" i holownik "Konrad" zostaną odholowane w trybie wykonania zastępczego - zdecydował zachodniopomorski wojewoda. Armator zostanie obciążony kosztami.
W sąsiedztwie nielegalnej budowy bazy paliw będzie działać zakład złomowania jednostek pływających. Jego właścicielowi w ostatnich latach urzędnicy dwukrotnie udowodnili nielegalny demontaż statków.
- W tym roku śmieci było znacznie mniej - podsumowuje akcję sprzątania wyspy Dębina Krzysztof Sowa, koordynator akcji Czysta Odra w rejonie Szczecina.
Silekol Terminal Nord - tak nazywa się zmodernizowany terminal portowy, który powstał nad Odrą w Szczecinie. To prywatna inwestycja, która ponad dwukrotnie zwiększyła możliwości przeładunkowe w tym miejscu.
- Odra ma wielki potencjał dla transportu towarów - przekonywał podczas odbywającego się w Szczecinie Kongresu Morskiego Rolf Dietrich z berlińskiego WNA, czyli biura budowy dróg wodnych w Niemczech.
Służby ratunkowe będą mogły korzystać z kładki nad Odrą między Dworcem Głównym a Kępą Parnicką. Negocjacje miasta z Wodami Polskimi w sprawie wysokości kładki zakończyły się pozytywnie.
Czy Wody Polskie zablokują możliwość budowy kładki w formie umożliwiającej korzystanie z niej przez pojazdy służb ratunkowych? Z informacji "Wyborczej" wynika, że trwają negocjacje w tej sprawie.
Cztery osoby w godzinę zebrały blisko dwadzieścia 120-litrowych worków śmieci. Gdzie? Na jednej z bezludnych wysp w geograficznym centrum Szczecina. To wierzchołek góry lodowej.
Dyskusja dotycząca tego miejsca jest w rzeczywistości pytaniem o przyszłość nadrzecznych terenów Wrocławia. Czy pozostaną przestrzeniami o funkcjach technicznych i ograniczonej dostępności, czy też będą stopniowo otwierane i integrowane z miastem jako miejsca wypoczynku, usług i codziennej aktywności?
Status taki ma już kilka rzek na świecie, np. Whanganui w Nowej Zelandii czy Magpie w Kanadzie. Gdyby Odra dołączyła do tego grona, mogłaby zyskać reprezentację, która stałaby na straży jej interesów i w jej imieniu mogłaby walczyć o ukaranie tych, którzy ją degradują.
Szczecińscy radni czekają na przepisy, które umożliwią usuwanie porzuconych statków. Miasto ma problem z dwoma takimi jednostkami, cumującymi na Odrze.
Prawie 32 miliony złotych z UE czeka już tylko na dokończenie projektu. Budowa kładki, która połączy rejon Dworca Głównego z Kępą Parnicką, niespodziewanie stała się inwestycją możliwą do zrealizowania w najbliższych latach.
Choć Barbara Wysocka gra rzekę Odrę i mówi w jej imieniu w pierwszej osobie, spektakl opiera się na twardych faktach, datach, kwotach oraz przepisach.
Koniec akcji lodołamania. Lód w większości spłynął, ale poziom wody w Odrze w rejonie Szczecina ciągle jeszcze opada. Na naszych zdjęciach można zobaczyć odsłonięte dno przy brzegach i wrak barki na Parnicy.
Utworzenie w północnej części Międzyodrza nowej części Drawieńskiego Parku Narodowego oznacza, że mieszkańcy Szczecina nie zapłacą za bilet na spływ Drawą. Problem z turystyką kajakową rysuje się za to nad Odrą.
Po czterech dniach lodołamania na Odrze i jeziorze Dąbie okazuje się, że są poważne problemy z kontynuacją akcji.
W nocy z piątku na sobotę zostanie otwarty przejazd ulicą Nabrzeże Wieleckie w kierunku Stoczni Szczecińskiej. Nie od razu całą szerokością jezdni.
Ptasia grypa zabija osłabione mrozem i brakiem pokarmu ptaki. Giną łabędzie i kormorany. Zagrożone są fermy drobiu w miejscowościach nad Odrą.
Nie 13 lutego, ale już w poniedziałek tramwaje linii 6 wrócą nad Odrę. Rozbiórka łącznicy Trasy Zamkowej przebiega szybciej, niż planowano.
Tysiące ptaków wodnych gromadzą się w nielicznych miejscach, gdzie woda jeszcze nie zamarzła. W rejonie Szczecina widać kormorany, które padły, być może z głodu. Co o dokarmianiu wodnych ptaków mówi ornitolog?
- Dobre tempo prac przy rozbiórce łącznicy Trasy Zamkowej pozwala na wcześniejsze przywrócenie ruchu na ulicy Nabrzeże Wieleckie w kierunku Mostu Długiego - ogłosiła spółka Szczecińskie Inwestycje Miejskie.
Ptaki będzie można liczyć w dziesiątkach tysięcy i będzie to widowisko ciekawe nie tylko dla ornitologów. To wszystko dzięki masom lodu w Dolinie Dolnej Odry.
Opracowanie 26 naukowców pokazuje, że walka PiS z Parkiem Narodowym Doliny Dolnej Odry i weto prezydenta Nawrockiego było walką z jednym z najcenniejszych obszarów w Europie. I to walką opartą na kłamstwach.
Kawałki lodu mają nawet 30 centymetrów grubości. W Lubuskiem skuta lodem rzeka uwięziła mieszkańców wielu wsi, a mróz nie odpuszcza.
Dziewięć polskich i niemieckich lodołamaczy kruszyło w niedzielę lód na Odrze od Krajnika Dolnego w kierunku Szczecina. Problemem jest bardzo niski stan rzeki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.