Plan Berlina to odpowiedź na kryzys klimatyczny i na napięcia w mieście. Ogródki działkowe nie będą zamkniętymi enklawami, mają służyć wszystkim mieszkańcom. Alejki nie mogą być betonowe, a działkowcy sadzić będą rodzime drzewa, zbierać deszczówkę i chronić owady.
Polski Związek Działkowców proponuje zmiany mające zwiększyć powierzchnię ogrodów działkowych o ziemię rolną. Argumentem jest deficyt działek w ROD.
Niektóre warzywa można by podlewać ściekami. Marchew i pomidory - tak, sałaty - nie. Taka wiedza przyda się w czasie suszy.
Pożar wybuchł w domku letniskowym w Borównie. W akcji gaśniczej brało udział dziewięć zastępów straży pożarnej. Dwie osoby nie żyją.
Problem z dojazdem służb, dotarciem do działki i dowożeniem nawozu - część działkowców z ROD Harnaś w Lublinie apeluje o utworzenie drogi dojazdowej do ich działek. Ta, jak twierdzą, istniała, ale w ogródku doszło do dzikiej zabudowy.
Po powiększeniu strefy płatnego parkowania na Mokotowie okazało się, że aż 700-metrowy odcinek ul. Piaseczyńskiej nie ma ani jednego parkomatu, ani nawet żadnego miejsca postojowego. Na lodzie zostali głównie działkowcy, których samochody od lat mogły tu stać na poboczach.
Linię tramwajową na Gocław za pół miliarda złotych wybierze 3,2 tys. pasażerów na godzinę, a trzecią linię metra za 5 mld zł z tego osiedla tylko 2,5 tys. Znamy harmonogram budowy torów, parku linearnego wzdłuż nich i liczbę ogródków działkowych do likwidacji.
Wąskim klinem między grządki z pomidorami a żywopłoty z tuj ma się wbić nowy blok obok Osiedla Wilno. - Deweloper mówi nam, że ma czas, pieniądze i odpowiednich ludzi. Odpowiednich do czego? Czujemy się zastraszani - mówią działkowcy.
Wypadek wydarzył się na terenie ogródków działkowych w Środzie Wielkopolskiej. Roczny chłopczyk wpadł do studzienki z wodą. Udało się go uratować. Ratowała go mama, a ze studzienki wyciągnęli go strażacy.
Pani Krysia na wakacje jeździ "piętnastką", a pani Bożenka - autobusem nr 82. Żadna z nich o działce nie marzyła. I żadna nie wyobraża sobie bez niej życia.
Działkowcy z pogranicza Woli i Bemowa skarżą się w Urzędzie Transportu Kolejowego, że na nasypie PKP pleni się rdestowiec ostrokończysty. Jedna z najbardziej inwazyjnych roślin świata przenosi się stąd na ogródki. Kolejarze przyznają, że zagrożenie występuje też w innej dzielnicy.
Mają tu wszystko, czego im potrzeba: wodę, prąd, ciepło, kawałek ogródka. Płacą grosze. - Łącznie wychodzi jakieś tysiąc złotych rocznie - mówi nam mężczyzna, który od kilku lat mieszka na działkach ROD. Urzędy miasta nawet tu meldują!
Prawie 70 tys. zł kary nałożył Urząd Miejski w Kluczborku na Polski Związek Działkowców. Za zniszczenie drzew w obrębie miejscowych Rodzinnych Ogródków Działkowych. Doprowadzili do tego społecznicy Opolskiego Towarzystwa Przyrodniczego.
Na sprzedaż trafia ich niewiele, a jeśli już, to szybko znajdują kupców. Ogródki działkowe w miastach są coraz droższe.
W Warszawie jest najwięcej rodzinnych ogrodów działkowych w Polsce - nawet 27 tysięcy. Ale to nie w stolicy ogródki są najdroższe. Ceny szybują m.in. w Poznaniu i Krakowie.
Gdy nowocześni działkowcy masowo likwidują zalegające w ogródkach stare żeliwne wanny, we mnie kiełkuje idea, by właśnie na przekór wannę na działce mieć. Odrobina absurdu w racjonalnych czasach.
Najwięcej ogródków działkowych mają duże miasta, zwłaszcza Warszawa i Poznań. Według danych z okręgowych oddziałów PZD, w Warszawie jest ok. 27 tys. działek, a w Poznaniu - ok. 23 tys. Jednocześnie ofert sprzedaży jest niewiele, bo działki ROD to cenne dobro.
Ciszę i spokój w "Morwie", "Bankowcu" i "Słonecznym ogrodzie" zaburzyły słowa wiceprezydenta Łodzi, który zapowiedział budowę Trasy Konstytucyjnej.
Mają banery, dyżurują pod polską flagą i żółto-zieloną flagą działkowców. Na Paluch przychodzi, kto może, grafik dyżurów jest rozpisany codziennie od godz. 6 rano do godz. 18. Stróżują, bo nie chcą stracić działek pod budowę drogi. Ciągle nie wiedzą, czy i jakie odszkodowania dostaną.
Wykonawca ulicy na granicy Warszawy i Raszyna miał wznowić prace budowlane na terenie ogródków działkowych. Ale działkowcy, którzy mają oddać działki pod tę budowę, byli tam pierwsi.
- W ogrodzie czas zwalnia, skupiamy się na naturze, a nie na problemach - mówią ogrodnicy "Oberiby" z Zabrza Rokitnicy.
"Powiem to prosto i zrozumiale: koty srają i szczają po grządkach. Taki jest z nimi problem".
Pociąg do posiadania działki i "bycia z działką" to jakiś specyficzny stan umysłu, a zarażenie działkowaniem w młodych latach jest już chyba nieuleczalne - słowa Adama Gonsierowskiego z Bydgoszczy pozwalają zrozumieć ludzi z RODOS.
Niemal setka działkowców otrzymała wezwania do zapłaty ok. 10 tys. zł, mimo że resort obrony w ogóle nie interesował się ziemią od 24 lat. - To podziękowanie, za całe życie przepracowane dla państwa i Wojska Polskiego - grzmią emeryci.
- Mężczyzna oskarżony o znęcanie się nad zwierzęciem sam został zaatakowany. Oba zdarzenia są ewidentnie ze sobą powiązane - mówi prokurator.
Sprawa zajęcia ogródków działkowych pod ulicę Kinetyczną na granicy Warszawy i Raszyna nadal się ciągnie. Udało się zorganizować inwentaryzację, ale wątpliwości budzi termin. Działkowcy nie wiedzą też, kiedy mają opróżnić ogródki. A część na tam swoje domki.
Bitwa zakończona sukcesem. Działkowcy obronili Rodzinne Ogródki Działkowe. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zmienia przepisy dotyczące planów ogólnych.
Firma, która wtargnęła na teren ogródków działkowych na Paluchu, by budować dojazd do magazynów firmy Panattoni, musiała wstrzymać roboty. Ogródki trzeba najpierw zinwentaryzować i protokolarnie przejąć. A potem urzędnicy ustalą, czy działkowcom należy się odszkodowanie.
Wykonawca, który wtargnął bez uprzedzenia na teren Rodzinnych Ogrodów Działkowych na Paluchu i zaczął ciąć drzewa, musiał wstrzymać prace. W piątek, 20 września ma składać wyjaśnienia w ratuszu Warszawy.
Jednej działki na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych na Paluchu w Warszawie nie udało im się obronić, robotnicy weszli z zaskoczenia, usunęli ogrodzenie i wycięli drzewa. Działkowcy mówią, że kolejnych odebrać sobie nie pozwolą.
"Nasze ROD-y to prywatne folwarki zarządów" - mówią w rozmowie z serwisem Wyborcza.biz działkowcy. "Jeśli ktoś płaci i siedzi cicho, to nie ma problemu. Ale gdy zacznie pytać o pieniądze lub działać, można nawet stracić ogródek" - dodają.
Zwykle rady osiedli wspierają mieszkańców w walce z patodeweloperką. Ta z wrocławskiego Tarnogaju chce budowy bloków na terenach zielonych. - Jeżeli ludzie stwierdzą, że nasze decyzje były złe, po prostu na mnie nie zagłosują w kolejnych wyborach - mówi Krzysztof Mazurkiewicz, przewodniczący zarządu osiedla.
Sosnowiec nie zamierza korzystać z zapisów prawa, które umożliwią miastom likwidację ogrodów działkowych.
Warszawscy radni podjęli w czwartek uchwałę o przystąpieniu do sporządzania planu ogólnego, który od 1 stycznia 2026 r. ma zastąpić studium zagospodarowania miasta. Działkowcy obawiają się, że ten nowy dokument poluzuje ochronę ogrodów działkowych.
Działkowicze walczą o korzystne dla nich przepisy dotyczące ładu przestrzennego. Jednocześnie są szanse na pieniądze unijne dla "rodosów".
Policja z Dąbrowy Górniczej ostrzega, że nasilają się włamania i kradzieże na terenie ogródków działkowych. Giną narzędzia, dokumenty, telefony. Wszystko, co wartościowe.
Żurczyński zamek zbudowany jest z pustaków. Ma za to kamienną fosę, wieżyczki i most zwodzony. Dość nietypowo jak na Rodzinne Ogródki Działkowe.
Kupiłam prawo do użytkowania działki ROD dwa lata temu i od tego czasu jej ceny jeszcze wzrosły. Mimo tego miałabym opory w sprzedaży miejsca, którego przyszłość jest niepewna. Zaskakują mnie zakusy, by przeznaczyć ten teren pod mieszkaniówkę. Przecież to teren zalewowy - mówi Anna Zaniewska, członkini zarządu ROD Siekierki w Warszawie.
950 tys. działek na ponad 40 tys. hektarach - niemal wszystkie ulokowane w najbardziej atrakcyjnych częściach miast i miasteczek. Na działki ROD od lat łakomią się deweloperzy. - Choć unikają tematu, trudno się nie domyślać, że byliby nimi zainteresowani - mówi Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Idą zmiany w prawie, które umożliwią właścicielom altanek działkowych, domków letniskowych czy wakacyjnych dacz ograniczenie rachunków za prąd. Koszenie trawy, podgrzewanie wody, czy smażenie kotletów będzie się opłacać tylko w określonych godzinach.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.