Jestem wyznawcą sali kinowej, ale nie ma już jednego sposobu oglądania filmów. Jest blu-ray, są platformy streamingowe. Wszyscy mogą ze sobą współistnieć. Tyle że wciąż nie ma reguł, jesteśmy w początkowej fazie chaosu - mówi "Wyborczej" Joon-ho Bong, reżyser wyprodukowanego przez Netflix filmu "Okja".
Dopóki platformy streamingowe wykładają kasę na produkcje w rodzaju "Okji", z naszym światem nie jest jeszcze tak źle. Film już dostępny na Netfliksie.
Jeśli po obejrzeniu najnowszej fabularnej produkcji Netfliksa nie przejdzie wam, choć na chwilę, ochota na wieprzowinę, powinniście sprawdzić, czy na pewno macie serca.
Nieco fantastyczna "Okja" z Jake'em Gyllenhaalem i Tildą Swinton to film, który z powodzeniem mógłby być pokazywany w kinach. Choć wtedy pewnie wyglądałby nieco inaczej.
Dwa filmy amerykańskiego giganta Netfliksa biorą udział w rozpoczynającym się w środę Festiwalu Filmowym w Cannes. Organizatorzy w związku z krytycznymi głosami wprowadzają nową zasadę: każdy film dystrybuowany online musi mieć kinową premierę we Francji. Jeden z filmów, "Okja", trafi do kin w Stanach i Korei Południowej pod koniec czerwca.
Serwis Netflix w czerwcu kusi nowościami. Sprawdziliśmy, co warto obejrzeć. Szczególnie polecamy - piąty sezon serialu "Orange Is the New Black", wzruszający film "Okja" o przyjaźni małej dziewczyny i dziwnego zwierzątka oraz "Gypsy"- nowy serial o terapeutce łamiącej wszystkie zasady etyki.
Projekcja filmu "Okja" wyprodukowanego przez internetową wypożyczalnię filmów Netflix została przerwana. Cannes buntuje się przeciwko pokazywaniu filmów nieprzeznaczonych do wyświetlania w kinach.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.