Dwóch 14-latków okradło seniorkę z 30 tys. zł. Metodą "na policjanta" i "na prokuratora". Przy jednym z zatrzymanych funkcjonariusze zabezpieczyli również narkotyki.
Policjanci zatrzymali cztery osoby, które prowadziły w sieci sklep kidparadise. Sprzedawali towar, którego nigdy nie mieli, włamywali się także na konta klientów. Poszkodowanych jest ponad tysiąc osób.
Przestępcy tylko w ciągu jednego dnia wyłudzili oszczędności od trójki emerytów. Zatrzymany miał nie tylko kierować przestępstwami, ale też wcielać się w rolę kuriera.
Gorzowscy policjanci w ostatnich dniach przyjęli kilka zawiadomień o oszustwach, gdzie zgłaszający stracili swoje pieniądze. Kwoty były różne - od kilkuset do nawet kilkunastu tysięcy. Jeden z mieszkańców Gorzowa stracił 11 tys. zł. W każdym z przypadków dochodziło do podobnego działania oszustów.
Mieszkanka Białegostoku była przekonana, że w ten sposób pomaga swojemu synowi, który rzekomo spowodował śmiertelny wypadek i pilnie potrzebuje pieniędzy. Niestety 85-latka padła ofiarą oszustów.
Oszuści podający się za funkcjonariuszy policji wyłudzili od seniora z Bydgoszczy 130 tys. zł.
Oszuści wciąż okradają mieszkańców metodą "na policjanta". Tym razem jednak się nie udało. Zielonogórzanka była bardzo czujna
Oszust udawał doradcę finansowego. Uwierzyła mu 63-letnia kobieta, która chciała zainwestować oszczędności. Oszust wykorzystał jej dane i wziął pożyczki na 155 tys. zł. Pieniądze przelał na inne konto.
Mężczyźnie podającemu się za marynarza z Hamburga 67-letnia kobieta w kilku transzach przekazała ponad 100 tys. zł.
Mężczyzna zadzwonił w czwartek na numer stacjonarny i podał się za policjanta. Najpierw namawiał łagodnie, a potem naciskał, żeby przekazać pieniądze do depozytu.
Łupem oszustów, którzy działają metodami "na policjanta", "na wnuczka", "na wodociągi" itp., pada w Lubuskiem niemal 1,5 mln zł rocznie. Właśnie nasila się aktywność przestępców, a ich ofiarami są najczęściej seniorzy. Lubuska policja apeluje o ostrożność.
Działali metodą na tzw. pracownika wodociągów. Mieszkanka Drezdenka padła ofiarą oszustów, którzy okradli ją z pieniędzy i rodzinnej biżuterii.
85-letnia kobieta była przekonana, że pieniądze przekazuje do szpitala, gdzie miał być leczony jej wnuk. Wcześniej odebrała telefon od oszustów - podawali się za członków rodziny oraz personel medyczny. Seniorka, chcąc pomóc, wyrzuciła wszystkie swoje oszczędności przez balkon.
- Oszuści nieustannie mogą próbować swoich metod, by wyłudzić od nas pieniądze. Znane sposoby podawania się za policjanta, członka rodziny czy prokuratora dopasowują do konkretnego rozmówcy. Także aktualny stan epidemii i zagrożenie COVID-19 mogą posłużyć do próby popełnienia przestępstwa - ostrzegają policjanci.
Oszuści, podszywający się pod sanepid, wysyłają fałszywe SMS-y w sprawie wyniku na koronawirusa. Sanepid wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym zaleca, aby takie SMS-y od razu kasować i blokować.
Na nic policyjne przestrogi. Oszuści działający popularną metodą "na policjanta" i "energetyka" tylko jednego dnia naciągnęli na wysokie sumy dwoje starszych ludzi w Gdańsku.
Sprawa jest poważna. Czy wiecie, że w ciągu kilkunastu dni oszuści odebrali seniorom już ćwierć miliona złotych?!
Tytuł jest chwytliwy? Ma być! Bo sprawa jest poważna. Czy wiecie, że w ciągu kilkunastu dni oszuści odebrali seniorom już ćwierć miliona złotych?!
- Uwaga na oszustów - apeluje w komunikacie Karol Jagielski, rzecznik prasowy zachodniopomorskiego ZUS. - Bon turystyczny nie podlega wymianie na gotówkę.
Starszy zielonogórzanin wpuścił do mieszkania kobietę, która podała się za pielęgniarkę. Stracił 3 tys. zł.
Próbowali za paliwo zapłacić podrobionymi banknotami euro. Gdy ekspedientka z zielonogórskiej stacji paliw się zorientowała, zadzwoniła na policję. Okazało się, że oszuści mieli dużo więcej podrobionej waluty.
Telekomunikacja Stacjonarna - spółka w likwidacji po raz drugi w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy została ukarana za łamanie praw konsumentów. Zgodnie z decyzją prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów tym razem ma zapłacić ponad 300 tys. zł. kary.
5 lat więzienia grozi 24-letniej Beacie Ż. i 40-letniemu Łukaszowi Z., którzy na portalu Allegro sprzedawali fałszywe emblematy z logo marek samochodowych. Kobieta przyznała się do winy, w przeciwieństwie do 40-latka, który odmówił składania zeznań.
Oszust zadzwonił na telefony stacjonarne do dziewięciu mieszkanek Przemyśla. Mówił, że jest synem lub wnuczkiem, który pilnie potrzebuje pieniędzy. Nawet płakał do słuchawki, by być bardziej wiarygodnym.
Dwaj mężczyźni, podający się na portalach randkowych za amerykańskiego żołnierza i lekarza z Syrii, oszukali kobiety na kilkaset tysięcy złotych. Zostali zatrzymani przez stołecznych policjantów oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej.
To była zorganizowana grupa przestępcza. Najpierw przejmowali konta na Facebooku, wyłudzali jako "znajomi" kody do aplikacji BLIK, a potem, czyścili konta naiwnych ofiar. Do czasu. Lubuska policja rozpracowała gang i wcześniej aresztowała siedem osób. Teraz wpadł jego szef.
Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy działali w grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy od starszych osób.
W Zielonej Górze znów grasują oszuści, wyłudzający pieniądze metodą "na policjanta". W ostatnich dniach ich ofiarą padła już druga zielonogórzanka. Kobieta dała się oszukać dwa razy - straciła 28 tys. zł.
Ofiarą oszustów wyłudzających pieniądze metodą "na policjanta" padła kolejna zielonogórzanka. Wszystko działo się w poniedziałek. Kobieta straciła aż 40 tys. zł.
Prawie 1,5 mln zł wyłudzili oszuści od osób starszych w całej Polsce, podając się za oficerów CBŚP. Nieświadomi oszustwa starsi ludzie oddawali im oszczędności całego życia.
"Jeżeli chcesz sobie zrobić test na koronawirusa, wciśnij 1". Uważajcie na takie telefony. Oszuści kombinują, próbując dorobić się na epidemii. Policja apeluje o czujność.
"Jeżeli chcesz sobie zrobić test na koronawirusa, wciśnij 1". Te słowa usłyszała zielonogórzanka, gdy odebrała telefon. Oszuści kombinują, próbując dorobić się na epidemii. Policja apeluje o czujność.
Koronawirus. Przed nowymi sposobami złodziei ostrzega policja. Oszuści przebierają się w kombinezony i podają za inspekcję sanitarną, by wejść do mieszkań pod pretekstem walki z koronawirusem. Gdy jeden odgrywa scenkę, drugi czyści mieszkanie z kosztowności.
Przed nowymi sposobami złodziei ostrzega policja. Oszuści przebierają się w kombinezony i podają za inspekcję sanitarną, by wejść do mieszkań pod pretekstem walki z koronawirusem. Gdy jeden odgrywa scenkę, drugi czyści mieszkanie z kosztowności.
Koronawirus. Policjanci ostrzegają przed oszustami. Nie dajcie się nabrać na SMS-y związane z potrzebą zapłaty za szczepionkę przeciwko koronawirusowi czy przejęciem przez bank środków klientów zdeponowanych w bankach jako tzw. rezerw krajowych NBP.
Śląska policja ostrzega przed oszustami rozsyłającymi informacje o konieczności zapłaty za szczepionkę przeciwko koronawirusowi czy też przejęciu przez NBP pieniędzy klientów banków. - To próba przejęcia haseł do bankowości internetowej - podkreśla komenda.
W sieci pojawiły się oferty sprzedaży amuletów, cudownych herbatek, eliksirów, które mają uchronić przed zachorowaniem na koronawirusa. Oszuści podszywają się także pod sanepid i Ministerstwo Zdrowia, oferują płyny do dezynfekcji.
Wrocławianin miał przekazać oszustowi podającemu się za funkcjonariusza CBŚP 150 tys. złotych i 10 tys. euro. Nie zrobił tego dzięki czujności rodziny.
Zakochani w Polkach, najczęściej w wieku średnim, "amerykańscy żołnierze" wylądowali już na Pomorzu Zachodnim. Przed walentynkami policja wydała w ich sprawie specjalny komunikat.
Pracownica jednego z katowickich banków powstrzymała starsze małżeństwo przed wypłatą kilkudziesięciu tysięcy zł. - Staruszkowie chcieli oddać gotówkę oszustom podającym się za policjantów - wyjaśnia komenda.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.