Sąd Okręgowy w Szczecinie dał sobie czas do 5 listopada na wydanie wyroku w głośnej, także poza Szczecinem, sprawie adwokata Szymona L. skazanego w ubiegły roku na siedem lat więzienia.
Aż 41 zarzutów zawarto w akcie oskarżenia, który radomska prokuratura przesłała do sądu w sprawie zorganizowanego procederu płatnej protekcji. Para oskarżonych przyjęła łapówki w wysokości prawie pięciu milionów złotych
W piątek Sąd Apelacyjny w Szczecinie powinien zadecydować, czy Ryszard S. aresztowany pod zarzutem płatnej protekcji pozostanie za kratami. Kłopot jest taki, że w wydziale karnym zabrakło sędziów, którzy mogliby się tym zająć.
Płatna protekcja, fałszywe zaświadczenia o szczepieniach przeciwko COVID-19, lewe faktury VAT. To zarzuty, opisane w akcie oskarżenia przeciwko siedmiu osobom, które staną przed sądem w Szczecinie.
Waldemar G., profesor prawa, adwokat został oskarżony o oszustwa, powoływanie się na wpływy w prokuraturach, sądach oraz jednostkach policji. Obiecywał odroczenie kary, uchylenie aresztu, a nawet załatwienie niskiego wyroku. Razem ze wspólniczką przyjął jako wynagrodzenie ponad 2,3 mln zł.
I tym razem prokuratorskie zarzuty dla Ryszarda S. dotyczą powoływania się na wpływy.
Zamieszany w sprawę nadużyć przy inwestycji w Warszawie biznesmen wychodzi ze szczecińskiego aresztu za ćwierćmilionowym poręczeniem. Za to Ryszard S., brat znanego polityka PiS, pozostaje za kratami.
Tatiana A., partnerka życiowa europosła Grzegorza Tobiszowskiego, o której od wtorku głośno za sprawą nagrań opublikowanych przez Onet, jest w Szczecinie podejrzana o powoływanie się na wpływy w kręgach władzy PIS.
W ostatnim dniu swojego procesu przed szczecińskim sądem adwokat Szymon Lubiński mówił o swoich zasługach dla wymiaru sprawiedliwości, a prokurator o tym, że swoim działaniem podważał zaufanie do adwokatury, prokuratury i sądu.
Siedem lat bezwzględnego więzienia i siedem lat zakazu wykonywania zawodu adwokata za siedem przestępstw. To kara, jakiej domagał się w piątek prokurator dla Szymona L.
Po kilku latach śledztwa katowicka delegatura Prokuratury Krajowej skierowała do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko Zygmuntowi P. i Ryszardowi P. Ten drugi to znany podkarpacki biznesmen, który zdaniem prokuratury chciał dać łapówkę sędziom w zamian za załatwienie korzystnego wyroku w sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych. A Zygmunt P. zadeklarował, że tę łapówkę przekaże.
Z sądu. Świadek na procesie adwokata Szymona L. zeznaje, że podzielił się z nim pieniędzmi za załatwienie zgody państwowej agencji na sprzedaż ziemi.
Dwóch mężczyzn złożyło jednemu z gdańskich przedsiębiorców ofertę korupcyjną. W zamian za 300 tys. euro i 600 tys. zł obiecywali pomoc w załatwieniu spraw w państwowych instytucjach. Zostali złapani, przyjmując 50 tys. zł.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.