- Skala planowanych inwestycji to bezprecedensowy atak na podlaski region - alarmują mieszkańcy gminy Zabłudów niedaleko Białegostoku. Ogromne farmy fotowoltaiczne mają powstać dosłownie za ich płotami. - Stracę swoje wymarzone miejsce do życia - mówi jedna z protestujących przeciwko tej inwestycji.
- Najlepiej iść do prostych ludzi, żeby coś sprzedać. Przedstawiasz się jako pracownik NFOŚiGW i ściemniasz, że dostali 20 tysięcy dotacji - ujawniają po naszym reportażu byli pracownicy spółki Nasz Prąd.
- Ja nie mogę twardo powiedzieć, że była to piramida finansowa, pan nie może tego napisać. Ale jeśli ktoś miałby kiedyś taką piramidę stworzyć, to ma na stole gotowy projekt - mówi nam osoba znająca kulisy działalności grupy GoldenPeaks w Polsce. PKO BP i DNB miały umowy na 228 mln dolarów na rozwój farm. Wykonawcy nie zobaczyli tych pieniędzy.
- 300 tys. zł rocznie z dzierżawy gruntu przez 20 lat. To miał być stały dochód na emeryturze - mówi pani Ewa. Firma, która jej nie płaci, upada, ale jej emisariusze chcą wejść na pole i wbić palik, żeby udawać, że zaczęli budowę. Po co takie mechanizmy?
Wydzierżawili grunty pod fotowoltaikę, a po upadku Spectris Energy nie dostają czynszu. Wielu spośród 650 rolników ma już na karku komornika. W sprawie GoldenPeaks pojawiają się nowe fakty, a polscy przedsiębiorcy, którym firma jest winna 250 mln zł, liczą na wstawiennictwo... prezydenta USA Donalda Trumpa.
Agentki powiedziały teściowi, że należy się mu 16 tys. zł dofinansowania, co było bzdurą. Założyły mu maila, bo nie ma pojęcia o internecie, same autoryzowały kredyt kodem, który przyszedł w SMS-ie na telefon teścia. Nie miał pojęcia, że zgadza się na kredyt.
Agent założył maila Janowi, gdzie przyszły umowy, których Jan nigdy nie widział, bo nie ma internetu i nawet nie wiedziałby, co zrobić, by dostać się do "jakiejś skrzynki pocztowej".
- Rozumiem ból podwykonawców, ale inwestorzy finansowi zostali tak samo oszukani przez twórców GoldenPeaks jak inni. Każdy ma prawo walczyć o odzyskanie pieniędzy - mówi nam prawnik związany z instytucjami finansowymi. Najwięcej do stracenia ma kanadyjski Warren Buffett - fundusz Brookfield.
"Mama rzekła: synu, gdy dorośniesz, zobaczysz, że nie wszystko złoto, co się świeci. Ale teraz baw się i gnaj, gnaj, gnaj..." - to szlagier OneRepublic. I to jego zadedykował pracownikom na odchodne menedżer Spectris Energy Pedro Marques da Silva. Firma wchodzi w część funduszu GoldenPeaks, czyli... złote góry. Ujawniamy kulisy upadku firmy, która zostawiła długi na ćwierć miliarda złotych.
Na szczęście panele spadające z dużej wysokości nie trafiły nikogo z przechodniów. Uszkodziły za to trzy samochody. Mieszkańcy boją się o swoje bezpieczeństwo.
Korzystamy z chińskiej fotowoltaiki, jeździmy chińskimi samochodami, a energię zmagazynujemy w chińskich bateriach? - Co tydzień dostaję ofertę od jakiejś chińskiej firmy. Widzimy, że ten napór producentów jest duży, ale europejska myśl zaczyna się budzić - podkreśla Paweł Przybylski, prezes firmy ONDE, w rozmowie z Wyborcza.biz.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Olsztynie przymierza się do kolejnej inwestycji, która obniży koszty działalności.
Dzięki flipowaniu przyłączeniami i budowie za potężne kredyty duże farmy fotowoltaiczne miały być żyłą złota. Jednak prądu jest tak dużo i jest tak tani, że inwestorzy wpadają w długi. - Dramat - słyszymy na rynku. Kto może, ucieka w magazyny energii.
Tauron chce "uszczęśliwić" klientów i zmienia cykl rozliczeń na miesięczny. - I dobrze, bo te ich durne roczne prognozy to było nieporozumienie i sam szybciutko przeszedłem na miesięczne - chwalą jedni. - To wyciągnie kasy - narzekają drudzy. Rozbrajamy mity wokół decyzji największego dystrybutora energii w Polsce.
Moja córka leczy się z depresji, okno jest bardzo ważne, lubi przez nie patrzeć. Teraz ma widok na panele fotowoltaiczne - mówi mieszkanka Biskupca.
Samorządy coraz chętniej inwestują w odnawialne źródła energii, jednak lokalna transformacja nie może kończyć się na montażu paneli słonecznych. Jak wskazuje Paweł Pomian, skuteczny model wymaga połączenia fotowoltaiki, magazynów energii, wiatraków i biogazu.
Coraz więcej samorządów szuka sposobów na obniżenie kosztów energii i większą niezależność. W Kamiennej Górze odpowiedzią ma być publiczna spółdzielnia energetyczna, która chce rozwijać miks różnych źródeł OZE.
Jeszcze kilka lat temu magazyny energii były w Polsce rzadkością. Dziś samorządy montują je przy budynkach publicznych, rozwijają magazyny ciepła i planują lokalne systemy energetyczne oparte na OZE.
Fotowoltaika, wiatr, biogazownie i magazyny energii mają stać się fundamentem lokalnej niezależności energetycznej w powiecie kłodzkim. Celem jest mniejsza zależność od zewnętrznych dostawców i niższe koszty energii.
Przeciętna "jeżdżąca bateria", czyli samochód elektryczny, ma dziś pojemność na poziomie 60-80 kWh i parkuje w garażach pod naszymi sypialniami bez żadnych obostrzeń. Duży domowy magazyn energii wymaga trybu zgłoszenia budowy. Forsowanie restrykcji, które nie wynikają z realnych zagrożeń, a jedynie z braku zrozumienia technologii, to prosta droga do cywilizacyjnego skansenu - pisze w opinii dla Wyborcza.biz Maciej Borowiak.
Chińczycy wycięli europejską konkurencję na rynku fotowoltaiki, ale polska firma się nie poddaje. - Nasze panele można zastosować tam, gdzie zwykłe, krzemowe nie mają racji bytu - mówi nam Hubert Siuba z firmy Roltec. Pod Wrocławiem buduje on pierwszą w tej części Europy fabrykę paneli fotowoltaicznych, które lepiej działają w pionie.
Gdy jedne spółdzielnie utrudniają montaż fotowoltaiki balkonowej, inne oferują mieszkańcom udziały we wspólnej prosumenckiej inwestycji.
- Lepiej, żeby pan znalazł krzesełko, bo nie chciałbym pisać wniosku o wstrzymanie dostarczania energii elektrycznej - pogroził pracownik firmy energetycznej przy okazji wymiany licznika. Elektryk tak się spieszył, że sąsiadka seniorka nie zdążyła dobiec do drzwi i dostała monit.
W te święta zapowiada się dobra, energetyczna pogoda: panele słoneczne i wiatraki będą pracować z dużymi mocami. Polskie Sieci Elektroenergetyczne przepowiadają ograniczenia w produkcji energii i niskie ceny.
- Prosument jest zobowiązany do płacenia podatku od oddawanej do sieci energii - uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Brzmi niepokojąco, jednak doradcy podatkowi uspokajają i wyjaśniają, kogo tak naprawdę dotyczy decyzja skarbówki.
Słowa Przemysława Czarnka o rzekomej nieopłacalności paneli fotowoltaicznych mogą zamknąć PiS-owi drogę do poparcia wśród "wiejskiej klasy średniej". To nie pomyłka, a chłodna kalkulacja - tłumaczy prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego. - W tej chwili partia walczy o przetrwanie i kieruje się w stronę tradycyjnego elektoratu, o który bije się z ludźmi Grzegorza Brauna - wyjaśnia ekspert.
Zaostrza się spór pomiędzy polską wynalazczynią Olgą Malinkiewicz a Columbus Energy. Zarząd firmy wydał oświadczenie w sprawie skierowania pozwu o zniesławienie w środkach masowego przekazu.
Choć ceny gazu i oleju napędowego rosną, sytuację na Starym Kontynencie skutecznie stabilizuje rekordowa produkcja z francuskich elektrowni jądrowych.
Lidl w Wielkiej Brytanii "rzuci' na rynek domowe, proste w montażu instalacje fotowoltaiczne, a rząd w Londynie uprości przepisy montażowe. W tym samym czasie kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek demontuje swoją fotowoltaikę i zachwala węgiel.
Magazyny energii, czyli duże "powerbanki", bywają łatwopalne. Ministerstwo Rozwoju nie wyklucza zakazu ich montażu w mieszkaniach. - Ta propozycja nie opiera się na wiedzy technicznej. Skoro tak, to zakażmy korzystania z łatwopalnego i wybuchowego gazu - mówi Krzysztof Kochanowski, prezes Polskiej Izby Magazynowania Energii i Elektromobilności.
Farma fotowoltaiczna ma moc 12 MW, z czego połowa to tzw. carporty, które produkują energię i chronią samochody dostawcze przed warunkami armosferycznymi. Stellantis podkreśla, że to największa tego typu inwestycja w Europie Środkowo-Wschodniej.
Jeśli prosumenci, wyborcy PiS, pójdą za przykładem posła Przemysława Czarnka, czeka nas demontaż setek tysięcy instalacji fotowoltaicznych. Nawet Anna Moskwa, ministra Klimatu i Środowiska w rządzie PiS, chwaliła korzystanie z fotowoltaiki.
- Debata ideologiczna w kwestii energetyki zatrzymała się w miejscu, podczas gdy świat poszedł i wciąż idzie naprzód. Ekonomika jest nieubłagana i to ona w praktyce napędza transformację energetyczną. I my się na tej transformacji energetycznej skupiamy - mówi Roch Baranowski, prezes Respect Energy.
Przemysław Czarnek atakuje zielonoładowe pomysły Unii, by odzyskać dla PiS elektorat wiejski. Używa przy tym prostego i dosadnego słownictwa, które ma trafić do odbiorców wiejskich. Ale póki co wieś patrzy na zabiegi Czarnka z dużym dystansem.
- W kilka godzin możemy uwolnić posła Czarnka od zielonej energii, a instalację PV przenieść do Ukrainy albo zamontować w schronisku dla zwierząt - deklaruje Matthew Halaba, ekspert od energetyki i wolontariusz Fundacji Igora Tracza, która pomaga Ukrainie. Jego zdaniem poseł Czarnek zaniżył korzyści finansowe, które ma z fotowoltaiki.
Kandydat PiS na premiera panele fotowoltaiczne na dachu swojego domu zamontował prawie pięć lat temu. Zresztą - jak opowiadają sąsiedzi - odnawialne źródło całkiem sobie chwali.
- Założyliście fotowoltaikę, to teraz wymieńcie instalację elektryczną w całym bloku - takie żądanie od zarządu swojej społdzielni mieszkaniowej dostał pan Błażej z żoną, mieszkańcy niewielkiego miasteczka na Śląsku. Sprawa nie jest jednak oczywista i dotyka kwestii bezpieczeństwa sieci elektrycznych starych bloków.
Granty i pożyczki na odnawialne źródła energii pomagają realizować inwestycje szybciej i taniej. Jak można dostać pieniądze na inwestycje w wiatr, słońce i biogaz?
Od Rumunii po Czechy trwa wyścig o słoneczne megawaty. Fotowoltaika przestaje być dodatkiem, staje się jednym z głównych filarów systemów energetycznych.
Pan Krzysztof zamontował na balkonie instalację fotowoltaiczną za prawie 5 tys. zł o mocy 1,2 kW. Sąd przyznał rację spółdzielni mieszkaniowej "Młyniec" z Gdańska, która nakazała rozbiórkę.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.