"Nie przeceniałbym siły szkoły ministra Czarnka. Bardziej martwi mnie rozpieszczanie dziecięcego umysłu przez rodziców". Z prof. Marcinem Matczakiem, konstytucjonalistą, rozmawiają Anita Karwowska i Waldemar Paś
Prezydent Trzaskowski odpowiedział na apel autora "Patointeligencji" i spotkał się z Matą. Chodzi o projekt artystyczny, który raper chce realizować w Warszawie.
Wielkie koncerty, nieujawnione lokalizacje, tłumy pod sceną. W ramach swojej letniej trasy koncertowej młody raper Mata odwiedzi Gdańsk.
Autor "Patointeligencji" zagrał spontaniczny koncert nad Wisłą. Zapowiedział go, wrzucając na Instagram swój kultowy utwór "Schodki", kręcony na bulwarach w Warszawie. Fani zrozumieli i stawili się tłumnie, niektórzy skakali do Wisły, by dostać się na barkę, na której występował raper. Koncertowe plany pokrzyżowała jednak policja.
W imieniu własnym, w imieniu mojego Ojca i w imieniu mojego Syna mogę obiecać wam jedno: cokolwiek się zdarzy i bez względu na to, jak bardzo będę się bał, mam zamiar jebać zło. Kulturalnie, z posznowaniem prawa i bez wzniecania lęku. Ale jednak jebać - pisze prof. Marcin Matczak w książce "Jak wychować rapera. Bezradnik".
Ktoś zażartował, że ten teledysk trzeba oglądać z palcem na przycisku "pauza", żeby móc go zatrzymywać i wyłapać wszystkie nasze pomysły - Maciej Buchwald opowiada, jak z Matą zrobili teledysk do "Patoreakcji"
"Gdyby nie licentia poetica, czekałby mnie poprawczak" - rapuje Mata w "Patoreakcji". W nowym utworze opowiada o reakcjach na swój głośny singiel "Patointeligencja". A przy okazji obraża Jacka Kurskiego i Krystynę Pawłowicz.
Boomerom znany jako profesor Marcin Matczak, millenialsom jako ojciec tego właściwego Maty - warszawski prawnik zadebiutował właśnie jako raper, biorąc udział w charytatywnej akcji #hot16challenge2.
Bo nie mają wiele do stracenia i chcą, by choć na chwilę ktoś ich zauważył. Tak żyją dwudziestoletni moskwianie z filmu "Kwas". W kinach od 31 stycznia.
Judy Garland - jej biografia właśnie weszła na ekrany kin - umarła w toalecie po przedawkowaniu. Przez całe życie zmagała się z uzależnieniem od leków i alkoholu. Pierwsze pigułki wciskała jej matka, która za wszelką cenę chciała zrobić z Judy gwiazdę Hollywood. Córka Garland, Liza Minnelli, również przez większość życia szuka pocieszenia w alkoholu i antydepresantach.
Mata, tworca "Patointeligencji", nie powiódł bananowej młodzieży na barykady, ale płyta "100 dni do matury" to udany debiut. Nie tyle portret pokolenia, ile opis uniwersalnego dla nas wszystkich czasu przejścia z dzieciństwa w dorosłość.
- Mój ziomo wiózł typa z Luster kursem w południe 1 stycznia. I ten zapomniał o pasach, bo po kieliszkach w głowie była wciąż wiksa - śpiewają kierowcy.
A więc wszystko już było, wyszliśmy na ludzi, nie ma co się tak ekscytować jedną piosenką? No nie, proszę państwa. Po pierwsze: wcale nie jest tak samo, świat się zmienia. I nasz, rodziców, stosunek do dzieci również. Zaczyna się od małych dzieci.
Gdyby to ode mnie zależało, przy wigilijnym stole nie byłoby zbyt wielu tematów tabu. Warto rozmawiać, zwłaszcza przy smacznych daniach i w jak najszerszym rodzinnym gronie. WSZYSTKIE STRONY. Opinie tygodnia przegląda dla Was Grzegorz Wysocki*
- Moi rodzice dopiero teraz, po tym klipie zaczęli ze mną naprawdę rozmawiać - mówi Paulina. Jest w maturalnej klasie Liceum Batorego.
Na temat "Patointeligencji" Maty głos zabrali m.in. Krystyna Pawłowicz i Jarosław Jakimowicz, politycy z prawicy i publicyści z lewicy. Skąd się biorą komentarze w tonie: "Nie żal mi bananowej młodzieży, w dupach im się poprzewracało od tego bogactwa!".
"Patointeligencja" ma już ponad 4 mln wyświetleń na YouTube. Piosenkę absolwenta Liceum Batorego analizują w mediach rodzice nastolatków, publicyści, recenzenci muzyczni i politycy prawicy. My pytamy o opinię nastolatków.
"I tak najebani na lekcjach, my to patointeligencja" - śpiewa Mata, absolwent elitarnego warszawskiego LO im. Batorego. Nagranie rapowego kawałka rozchodzi się w sieci w błyskawicznym tempie. "Batoracy" są oburzeni.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.