Przychylamy się do uszczelniania tej ustawy - zaznaczał minister Tomasz Siemoniak o poprawkach senatora Adama Bodnara do ustawy, która wzmacnia nadzór sądowy nad inwigilacją obywateli przez służby.
Operacja CBA przeciwko prezydentowi Sopotu Jackowi Karnowskiemu była oparta na świadomie sfałszowanych dowodach. Chodziło o politykę i o atrakcyjne grunty zajmowane przez Sopocki Klub Tenisowy. W dzisiejszym podcaście 8:10 Dominika Wielowieyska rozmawia z Wojciechem Czuchnowskim, który dotarł do nowych wątków w sprawie inwigilacji Pegasusem Jacka Karnowskiego, ówczesnego prezydenta Sopotu, obecnie wiceministra w resorcie Funduszy i Polityki Regionalnej.
Operacja CBA przeciwko prezydentowi Sopotu była oparta na świadomie sfałszowanych dowodach. Chodziło o politykę i o atrakcyjne grunty zajmowane przez Sopocki Klub Tenisowy.
W śledztwie dotyczącym afery Pegasusa zarzuty dostali wysoki rangą funkcjonariusz CBA i biznesmen, zarejestrowany jako jego informator. Obaj chcieli zniszczyć prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego.
Niedopełnienie obowiązków służbowych - taki zarzut postawiła dziś Prokuratura Krajowa byłym szefom służb specjalnych. Obydwaj dopuścili do użytku system Pegasus, mimo że groził on dekonspiracją tajnych operacji.
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa złożyła do prokuratury zawiadomienie przeciwko byłym szefom SKW i ABW. Chodzi o możliwość przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.
Wiemy, dlaczego sąd odroczył posiedzenie w sprawie wniosku o areszt dla Zbigniewa Ziobry. Chodzi o kilka tomów akt dotyczących zakupu Pegasusa.
Ukrywający się na Węgrzech Zbigniew Ziobro właśnie zmyślił, że Pegasus pomógł rozbić szajkę rosyjskich dywersantów, którzy chcieli wykolejać pociągi.
"Na wniosek Prokuratury Krajowej unieważniłem paszport dyplomatyczny Zbigniewa Z." - poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Operacja wykorzystania w Polsce Pegasusa została przez PiS drobiazgowo przygotowana prawnie. Wprowadzono wiele zmian w przepisach, które miały otworzyć i teoretycznie legalizować wykorzystanie tego narzędzia. Jednej zmiany w czasach Zbigniewa Ziobry nie udało się jednak wprowadzić.
Izraelczycy chcieli 6,2 miliona dolarów, stanęło na 40 milionach złotych. Na utrzymanie Pegasusa łożyło nie tylko CBA, również inne służby.
Były delfin PiS, były polski szeryf miał dziś do wyboru: zostać bohaterem albo tchórzem. Wybrał to drugie, grzebiąc chyba nie tylko swoją polityczną karierę.
Dotąd Ziobro czuł się bezkarny. Zlekceważył nawet ostrzeżenia Jarosława Kaczyńskiego.
Wniosek prokuratorów o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Bogdana Święczkowskiego pokazuje, jak w czasach rządów PiS wykorzystywano służby specjalne i prokuraturę do zbierania materiałów mających skompromitować politycznych przeciwników.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Ludzie Ziobry i Święczkowskiego nie zdołali nic znaleźć na Giertycha. Ale nie mogli pozwolić, żeby taśmy z Pegasusa się zmarnowały.
Katarzyna Tusk-Cudna, córka premiera, otrzymała status pokrzywdzonej w toku prowadzonego śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej. Zespół śledczych planuje też w najbliższym czasie przesłuchanie Małgorzaty Tusk, żony prezesa Rady Ministrów. Premier: podsłuchiwano moją żonę i córkę.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego poinformowała, że jest akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości ws. przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa.
Prokuratura do dzisiaj nie ustaliła, ile przypadków inwigilacji systemem Pegasus dotyczy osób uznanych za politycznych przeciwników rządu PiS. Powodów takiego stanu jest kilka.
"Zgromadzanie Ogólne TK nie wyraziło zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego" - poinformował Trybunał.
Agnieszka Ch., urzędniczka, której fałszywe oskarżenia były powodem inwigilacji Pegasusem prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzy, jego syna Krzysztofa i posłanki Magdaleny Łośko, odpowie przed sądem za składanie fałszywych oskarżeń.
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, obecnie posła PiS Zbigniewa Ziobrę.
Piotr Schab, człowiek jednego z najpotężniejszych ludzi w państwie, przypisał sobie nadzór nad sprawą Sławomira Nowaka i zgodnie z interesem PiS próbował ustawić organizację procesu.
Po poniedziałkowych zeznaniach Zbigniewa Ziobry zawiadomienia do prokuratury na byłego ministra sprawiedliwości szykują komisja śledcza ds. Pegasusa i Roman Giertych. Krzysztof Brejza (KO) chce publicznej konfrontacji z Ziobrą. A Dorota Wysocka-Schnepf (TVP) będzie żądać przeprosin.
Czujecie ten leciutki ucisk w dole brzucha, kiedy oglądacie tę przezabawną komisję do sprawy Pegasusa? To nie efekt śmiechu. To pan Ziobro trzyma was za genitalia, tylko jeszcze tego ucisku nie rozpoznajecie.
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa TK. Bogdana Święczkowskiego oświadczył, że to "gorsząca polityczna hucpa", a wnioski prokuratury są "bezprzedmiotowe i niepoparte żadnymi dowodami."
Ziobro pod przysięgą zeznał, że to on załatwił służbom Pegasusa. Przy okazji pokazał, czym jest dziś Trybunał Konstytucyjny, opanowany przez Bogdana Święczkowskiego i jego ludzi.
Były minister sprawiedliwości został doprowadzony przed komisję śledczą ds. Pegasusa. Tam przekonywał, że używany przeciwko opozycji system szpiegowski służył ściganiu przestępców związanych z Donaldem Tuskiem.
Będę lądował w poniedziałek w Warszawie około godziny 10 - poinformował były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że Ziobro będzie w Polsce, to na pewno policja go zatrzyma i doprowadzi na komisję.
Policja już po raz drugi będzie próbowała zatrzymać Zbigniewa Ziobrę i doprowadzić go przed komisję śledczą ds. Pegasusa. Ziobro pisze: "Czart Tusk nie potrafi pohamować wściekłości".
Jeśli policjanci wykonają postanowienie sądu o zatrzymaniu posła PiS Zbigniewa Ziobry, może im grozić odpowiedzialność karna - uważa prezes TK Bogdan Święczkowski. Policjantom zasugerował, że powinni odmówić zatrzymania Zbigniewa Ziobry.
Podsłuchiwanie opozycji przed wyborami w 2019 roku to nie jest prehistoria. To afera wagi państwowej, po ataku rosyjskich dronów kluczowa jak nigdy wcześniej.
We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie b. ministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS, Zbigniewa Ziobry na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa.
Komisja śledcza ds. Pegasusa ma powstrzymać się od jakichkolwiek działań. Podobnie sądy, służby i prokuratura, działające z jej inicjatywy - wynika z postanowienia TK. Zapadło ono na wniosek byłego ministra Zbigniewa Ziobry, który nie chce stawić się przed komisją ds. Pegasusa.
W czerwcu Zbigniew Ziobro po raz ósmy nie stawił się na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Sejm po raz drugi zgodził się na doprowadzenie byłego ministra siłą.
Sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za wnioskiem o wyrażenie przez Sejm zgody na przymusowe doprowadzenie przed komisję śledczą ds. Pegasusa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Poseł PiS przekonywał, że komisja śledcza jest nielegalna, a bezprawiu nie należy ulegać.
W piątek doszło do konfrontacji byłej szefowej Prokuratury Regionalnej w Gdańsku z czasów Zbigniewa Ziobry prok. Teresy Rutkowskiej-Szmydyńskiej z sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. To nie było typowe przesłuchanie świadka.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.