W Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy rozpoczął się w środę (20 listopada) duży proces przeciw liderom proputinowskich, faszyzujących ekstremistów. Zarzuty dotyczą m.in. szerzenia nienawiści wobec osób innych nacji, nielegalnego posiadania broni, napaści na cudzoziemca oraz zajść podczas obchodów 11 listopada w 2021 roku w Kaliszu.
Za czasów PiS śledczy wycofywali z sądu akty oskarżenia, wnosili o obniżanie kar i umarzali postępowania - w taki sposób prokuratura pod rządami Zbigniewa Ziobry roztoczyła parasol ochronny nad antysemitami.
Powstał jako synekura, żywi polityków PiS, wspiera Bąkiewicza. Czy przyszły minister kultury będzie mógł zlikwidować Instytut Dmowskiego?
Wrocławski nacjonalista, podpalacz kukły Żyda, Piotr Rybak został prawomocnie skazany na pół roku więzienia bez zawieszenia przez Sąd Apelacyjny w Krakowie za publiczne znieważanie osób pochodzenia żydowskiego.
Narodowiec skazany za podpalenie kukły Żyda, lży w sieci Ukraińców i prezydenta Zełenskiego, a Putina pochwala za napaść. Jest wniosek do prokuratury o ściganie go.
Na wojnie w sieci Rosja nie potrzebuje czołgów - wystarczą hakerzy, trolle i agenci wpływu, czasem kilku "pożytecznych idiotów". W polskim internecie widać to od lat.
Zapadł wyrok w sprawie cywilnej wytoczonej Marcie Lempart przez Piotra Rybaka, antysemitę i podpalacza kukły Żyda. Chciał od działaczki Strajku Kobiet przeprosin i około 10 tys. zł. Teraz sam musi niemal tyle zapłacić za koszty procesowe.
Antysemicki marsz narodowców w Kaliszu wywołał międzynarodowy skandal. Policja nie interweniowała. Zmieniło się to w poniedziałek - zatrzymano trzy osoby. To organizatorzy marszu i znany antysemita Piotr Rybak.
Tzw. "Marsz Dmowskiego", który w sobotę przeszedł przez Warszawę, był inny niż wcześniejsze manifestacje narodowców. Wprawdzie głosy, że rosnący w Polsce nacjonalizm jest na rękę Rosji, słychać od dawna, ale nigdy wcześniej narodowcy publicznie nie postulowali powrotu rosyjskiej hegemonii.
Narodowcy, pod przewodnictwem skazanego przez sąd Piotra Rybaka, wyruszyli w Marszu Dmowskiego w kierunku Zamku Królewskiego. Zapowiadają, że chcą wnieść popiersie Dmowskiego na Zamek. Ale władze muzeum zapowiadają, że ich nie wpuszczą.
Sobota, 26 czerwca to dzień licznych protestów przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości. Protestować będą m.in. środowiska LGBT, Strajk Kobiet i Strajk Przedsiębiorców - w Warszawie i nie tylko. Będzie też marsz narodowców.
"Spalenie kukły Żyda we Wrocławiu to nie rasizm" - ogłosili na sesji wrocławscy radni PiS. Dopytywali też o "liczbę Murzynów w mieście i ataki na rasę żółtą". Dyskusja może się skończyć sądowym procesem.
- Byli bardzo agresywni, brutalni. Bydło lepiej się zachowuje - tak Piotr Rybak, podpalacz kukły Żyda na wrocławskim Rynku, opisywał przed sądem zachowanie kontrmanifestujących przeciwko promowaniu książki byłego księdza Jacka M.
Podpalacz kukły Żyda Piotr Rybak chce od Marty Lempart przeprosin i około 10 tys. zł. Poczuł się bowiem urażony tym, że nazwała go neofaszystą i bandytą. - Nie cofam tego. Absolutnie uważam, że należy nazywać rzeczy po imieniu - mówi Marta Lempart.
Znany z podpalenia kukły Żyda Piotr Rybak został w czwartek rano zatrzymany przez policję i doprowadzony do sądu. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, powodem były niezapłacone należności i sprawa cywilna w sądzie, na którą się nie stawiał.
Piotr Rybak i Jacek Międlar jeszcze w ubiegłym roku na marszu 11 listopada szli ramię w ramię. Dziś Międlar nazywa Rybaka banderowcem i prowokatorem. I słyszy: "zaj... cię, mendo!"
W Sądzie Okręgowym we Wrocławiu toczy się sprawa przeciwko znanemu z antysemickich wypowiedzi Jackowi Międlarowi i skazanemu za spalenie kukły Żyda Piotrowi Rybakowi. Chodzi o zlekceważenie rozwiązania marszu narodowców w listopadzie 2018 r.
Rasistowskie hasła, odpalone race i rzucanie butelkami, które raniły uczestników pokojowej demonstracji - tak narodowcy we Wrocławiu świętowali w ubiegłym roku 11 listopada. Choć miejscy urzędnicy rozwiązali wówczas marsz, teraz sąd zadecydował: nie mieli prawa.
PCK, GetBack, sprawa działki premiera, kłamstwa w sprawie śmierci Igora Stachowiaka - to tylko niektóre z bulwersujących spraw z udziałem ludzi PiS. Żadna nie została do końca wyjaśniona.
- Nie było podstaw do rozwiązania marszu - przekonywał we wtorek w sądzie adwokat znanego antysemity Piotra Rybaka. Bilans marszu do chwili rozwiązania? Trzy osoby ranne, race lecące na kontrmanifestantów.
Polska PiS prowadzi zakrojone na dużą skalę ćwiczenia przedpogromowe. Inkubatory przedsiębiorczości zastąpiły inkubatory nienawiści
Piotr Rybak, który w 2015 r. spalił kukłę Żyda, został skazany na rok pracy społecznej za publiczne nawoływanie do nienawiści pod bramą Auschwitz. Tym razem, 27 stycznia, podczas obchodów 74. rocznicy wyzwolenia obozu przyznał: "Czas powstać z kolan i powiedzieć najeźdźcom żydowskim dosyć tego wszystkiego. My jesteśmy panami w tym kraju". Rybak podkreśla, że ten wyrok to wstyd dla wymiaru sprawiedliwości, bo on "powiedział prawdę".
Zbigniew Ziobro powinien natychmiast odejść, a nadzwyczajna komisja śledcza powinna zbadać, które struktury państwa i jakie szczeble wymiaru sprawiedliwości zostały zinfiltrowane.
Wrocławski biznesmen Piotr Rybak, który został skazany za spalenie kukły Żyda, prowadził marsz nacjonalistów w Hajnówce (woj. Podlaskie).
Dyrekcja Muzeum Auschwitz składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez narodowców z Piotrem Rybakiem na czele.
Były przyjaciel Pawła Kukiza, gość konwencji Prawa i Sprawiedliwości, razem ze Zbigniewem Ziobrą i Patrykiem Jakim śpiewał "żeby Polska była Polską". Spalił kukłę Żyda na wrocławskim Rynku i protestował przed muzeum Auschwitz w 74. rocznicę wyzwolenia obozu, krzycząc "Czas walczyć z żydostwem!". Kim jest Piotr Rybak?
Największe tytuły prasy izraelskiej, amerykańskiej i europejskiej opisują manifestację nacjonalistów przed bramą muzeum Auschwitz. W dniu obchodów 74. rocznicy wyzwolenia obozu, grupa której przewodził Piotr Rybak, wykrzykiwała antysemickie hasła. O manifestacji narodowców piszą media na całym świecie. Informacje o skandalicznym proteście opublikowano m.in. w The New York Times, The Washington Post, The Guardian, The Independent, Reuters, france24.com, timesofisrael.com oraz dailyherald.com. Przypomnijmy, że Piotr Rybak został już dawniej skazany na trzy miesiące więzienia za spalenie kukły Żyda. Do sytuacji doszło w 2015 roku podczas jednej z antyimigranckich manifestacji na wrocławskim Rynku. Tym razem pod bramą obozu Auschwitz nawoływał, że "czas walczyć z żydostwem!". Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych, na Twitterze zapowiedział zgłoszenie sprawy do prokuratury. W internecie pojawiło się również oświadczenie policji: "Bezpośrednio po zakończeniu zabezpieczenia przystąpiliśmy do analizy zgromadzonego materiału, w tym nagrań i zdjęć ze zgromadzenia Piotra Rybaka. W każdym przypadku uzasadniającym podejrzenie popełnienia przestępstwa dowody przekażemy do Prokuratury celem podjęcia dalszych decyzji".
Po tym, jak prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie marszu narodowców i Piotra Rybaka ulicami Oświęcimia, padają pytania dlaczego demonstracja nie została rozwiązana? Prezydent miasta, który wydał zgodę na przemarsz uważa, że nie było ku temu podstaw.
- Czas walczyć z żydostwem - mówił w niedzielę Piotr Rybak podczas obchodów 74. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. Rybak, który spalił kukłę Żyda, zorganizował w niedzielę marsz nacjonalistów. O manifestacji piszą media na całym świecie, a Radosław Sikorski zapowiedział zgłoszenie sprawy do prokuratury.
Blisko 50 narodowców protestowało dziś przed pod bramą muzeum Auschwitz, gdzie odbywają się obchody 74. rocznicy wyzwolenia obozu. - Czas walczyć z żydostwem - grzmieli nacjonaliści.
Grupka około 50 narodowców, ze znanym z głoszenia antysemickich haseł Piotrem Rybakiem na czele, przemaszerowała pod bramę byłego obozu Auschwitz. - Czy my jesteśmy krajem niepodległym? - pytał Rybak. - Nie! - odpowiedzieli zgromadzeni. - Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę! Gdzie są rządzący tym krajem? Przy korycie! I to trzeba zmienić - wykrzykiwał Rybak.
"Żydzi nie będą mówili Polakom, w jaki sposób mamy uczcić ofiary pomordowane w Oświęcimiu" - mówi przed 74. rocznicą wyzwolenia Auschwitz Piotr Rybak, który w przeszłości został skazany za spalenie kukły Żyda. Nacjonalista zapowiada manifestację podczas obchodów.
Skazany ze spalenie kukły Żyda na wrocławskim Rynku Piotr Rybak przyjedzie w niedzielę do Auschwitz. Wraz z innymi narodowcami zamierza zamanifestować pamięć o polskich ofiarach obozu zagłady.
- Jeżeli pod pozorem świętowania suwerenności odbywa się zgromadzenie, w którym nawołuje się do nienawiści do drugiego człowieka, to osoba wierząca powinna z takiego wiecu zrezygnować. Uczestnicząc w nim, wyrażamy poparcie dla haseł, które na nim padają - mówi ks. Rafał Kowalski, rzecznik wrocławskiego arcybiskupa.
Wrocławska policja opublikowała wizerunki kolejnych poszukiwanych uczestników organizowanego przez Jacka Międlara i Piotra Rybaka marszu, który 11 listopada przeszedł przez Wrocław. Są podejrzewani o odpalenie rac.
Ulicami Wrocławia przeszedł Marsz Polski Niepodległej. Były ksiądz znany z antysemickich poglądów Jacek Międlar nazwał go "marszem polskich dumnych panów". Narodowcy obrzucili racami i butelkami kontrmanifestację, raniąc m.in. policjanta. Marsz został rozwiązany, ale organizatorzy się tym nie przejęli.
Marsz narodowców może legalnie przejść przez Wrocław. W sobotnie południe Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił zażalenie prezydenta Dutkiewicza.
Prezydent Dutkiewicz złożył odwołanie od postanowienia sądu, który w czwartek uchylił zakaz zorganizowania Marszu Polski Niepodległej.
- Bez względu na to, jaka byłaby decyzja sądu, to i tak marsz by się odbył. To my, Polacy, jesteśmy gospodarzami w tym mieście - stwierdził podczas spotkania z dziennikarzami były ksiądz Jacek Międlar. W czwartek sąd uchylił decyzję prezydenta Dutkiewicza, który zakazał Marszu Polski Niepodległej.
Wrocławski sąd uwzględnił odwołanie Piotra Rybaka i uchylił decyzję prezydenta Dutkiewicza, który zakazał Marszu Polski Niepodległej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.