- Dla mnie niezrozumiałe jest stanowisko miasta, które przekonuje, że teraz sport wyczynowy jest na Golęcinie priorytetem. Dziwi mnie to tym bardziej, że zawsze priorytetem były w Poznaniu kliny zieleni - mówi architektka prof. Elżbieta Raszeja.
W samym środku weekendu deweloper, który chce stawiać osiedle mieszkaniowe na osiedlu Batorego, rozpoczął burzenie kompleksu po dawnym Tesco. Mieszkańcy osiedla, którzy walczyli o pozostawienie pasażu na Piątkowie, w akcie rozpaczy na pomoc wezwali policję.
Zabytkowy budynek sprzed 100 lat został wciśnięty pod wieżowiec. Na inwestora wylał się hejt. "Między dachem upchałby jeszcze ze dwie kawalerki" - piszą ludzie. Co znamienne, do projektu nikt się nie przyznaje.
Miastu nie udało się porozumieć z właścicielem dawnego dworca PKS, aby urządzić tam Regionalne Centrum Transportu Publicznego. Jest nowy plan: przebudowa na potrzeby komunikacji autobusowej placu dworcowego PKP.
Radni poparli prezydenta, który odmówił wydania inwestorowi decyzji lokalizacyjnej dla budowy 9-piętrowego wieżowca przy ul. Łokietka w Radomiu. Inwestor wystąpił o zgodę na mocy ustawy lex deweloper
Inwestor planował zaraz za ROD Mazurek w Poznaniu w okolicy Drogi Dębińskiej wybudować kilka budynków hotelowych oraz boiska i korty tenisowe. To kolejna taka próba. A dług za dzierżawę trenu wciąż rośnie
Prezes firmy Arche w malowniczej otulinie planuje postawić dwa budynki dla osób bezdomnych, bezrobotnych i z niepełnosprawnościami. Inwestycja planowana jest w trybie specustawy lex deweloper. Ta przestanie obowiązywać w połowie 2026 r.
Inwestycja pozwoli zmienić w nowe centrum Poznania poprzemysłową część Wildy, po wielu dekadach łącząc ją z Łazarzem. - Perspektywa realizacji tych planów to 15 - 20 lat - szacuje Karol Fiedor z pracowni CDF Architekci.
Przepompownia ścieków przy ul. Garbary służyła poznaniakom przez ponad sto lat. Obiekt od blisko dekady jest wyłączony z użytku i tyle też czasu spółka szukała na niego nowego pomysłu. Teraz zdecydowała się zabytek sprzedać. Przetarg zaplanowany jest na 6 listopada.
Mieszkańcy Starego Miasta przecierają oczy ze zdumienia, ale konserwator zabytków zapewnia, że nic złego na terenie dzielnicy się nie dzieje. Będzie to następny w tej części Garbar zabytek wklejony w nową zabudowę deweloperską. Ten pierwszy jest zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej.
Po 11 latach procesu sąd nakazał samorządowi Konstancina-Jeziorny wypłacić słone odszkodowanie właścicielom gruntu, który w planie zagospodarowania wyłączono spod zabudowy.
- Nasze osiedla się starzeją, a osoby starsze też muszą mieć prawo do udziału w takich rozmowach. Uniemożliwianie im tego to wyraz braku szacunku i dyskryminacji - przekonuje Jacek Walczak z Poznania.
Aż 14 radnych Koalicji Obywatelskiej podpisało się pod interpelacją w sprawie projektu planu ogólnego. Chodzi o teren po Tesco na Piątkowie. - To sygnał dla prezydenta, że nie będziemy maszynką do głosowania - mówi nam jeden z radnych, sygnatariusz interpelacji.
- Ma tu zamieszkać ok. 3 tys ludzi, a całe Pamiątkowo ma teraz nieco ponad 1200 osób! - oburza się Roman Bejnar, miejscowy lekarz rodzinny i jeden z inicjatorów protestu. Na spotkanie w wiejskiej szkole przyszły setki osób.
W poznańskiej dzielnicy Piątkowo ma powstać nowe osiedle. - Będzie bardzo wysoko i bardzo gęsto. A my chcemy dobrego, zrównoważonego sąsiedztwa. Urzędnicy miejscy jednak odrzucają nasze wnioski - mówi Jacek Walczak z rady osiedla Batorego.
Po raz kolejny z obrad rady miasta spadła debata i głosowanie nad wyrażeniem zgody bądź sprzeciw na inwestycję mieszkaniową w trybie specustawy zwanej "lex deweloper". Inwestor chce zbudować na terenie dawnej spółdzielni mleczarskiej, na tyłach kompleksu handlowego M1, dwa 6-7 kondygnacyjne bloki mieszkalne.
Władze miasta zapowiadają, że nie przedłużą umowy dzierżawy na działkę przy ul. Kelles Krauza, na której stoi stacja paliw. To tam kilka dni temu doszło do groźnego wycieku gazu
Najbardziej zdenerwowani są ci, który mieszkają na os. Batorego, w sąsiedztwie dawnego marketu Tesco. Boją się, że wysokie budynki, które planuje deweloper, zasłonią im okna. I że nowi lokatorzy zastawią swoimi samochodami osiedlowe miejsca parkingowe.
W Warszawie są plany zagospodarowania, które powstają nawet 20 lat. Dlaczego to trwa tak długo? I dlaczego miejscy urzędnicy wydają deweloperom coraz mniej tzw. warunków zabudowy?
- Potrzebujemy i mieszkań i hoteli, ale muszą one powstawać w zgodzie z planami miejscowymi. Mamy lukę prawną i trzeba ją zlikwidować. Wystąpię z interpelacją w tej sprawie do Ministra Rozwoju i Ministra Infrastruktury i Budownictwa - zapowiada poseł Franek Sterczewski.
- Pod formalnym wnioskiem od odłączenie od Łodzi podpisało się ok. 700 osób - mówi Paula Poreda, przedstawicielka mieszkańców Feliksina.
Prestiżowa lokalizacja, ale projekt budzi mieszane uczucia i niepochlebne komentarze. I chyba coś w tym jest, bo żadna pracownia architektoniczna nie chce się przyznać do stworzenia projektu. Tymczasem inwestycja ma już pozwolenie na budowę, wykonawcę, a nawet termin zakończenia.
Poznańska spółka wodociągowa zapewnia, że szuka pomysłu i gospodarza urokliwych, poprzemysłowych przestrzeni. Od jesieni ubiegłego roku informuje, że zaraz ogłosi konkurs na koncepcję zagospodarowania tej nieruchomości. Ale termin ciągle odsuwa.
Paweł Łukaszewski, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego przyznaje, że domy budzą na tyle duże zainteresowanie i zaniepokojenie mieszkańców, że spontanicznie interweniują, bo coś im się nie zgadza. Kontrole urzędników nie wykazały jednak nieprawidłowości.
Taki wielofunkcyjny obiekt ma powstać na poznańskiej Łacinie. Będzie otwarty dla wszystkich i to przez całą dobę. - Kościół musi się zmienić - mówi ksiądz Radek Rakowski, proboszcz parafii, która na razie modli się w lokalu przeznaczonym na osiedlowy sklep.
Deweloper postawi na ul. Piekary apartamentowiec ze 115 mieszkaniami. Budynek będzie miał trzy kondygnacje podziemne i osiem naziemnych. W ziemi jest już wielka dziura.
Szkoda, że nad Maltą musiało się wydarzyć tyle złego, by miasto zainicjowało prace nad planem zagospodarowania, który lepiej zabezpieczy tę lubianą przez poznaniaków okolicę przed zakusami inwestorów, zainteresowanych korzystaniem z obecnych, ogólnikowych zapisów planistycznych.
Wydział Urbanistyki analizuje wniosek o uchylenie pozwolenia na budowę ekskluzywnej inwestycji. A Miejska Pracownia Urbanistyczna rozpoczyna właśnie prace nad nowym, jeszcze bardziej restrykcyjnym planem zagospodarowania dla okolic Malty.
Nowy plan zagospodarowania przestrzennego ma w przyszłości uniemożliwić takie inwestycje jak budowa dużego hotelu, który w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie przy stoku narciarskim.
- Miasto jest gotowe te drogi przejąć, ale nie chce za nie zapłacić. A ja mam obowiązek sprzedać nieruchomości po deweloperze najdrożej, jak tylko się da - tłumaczy syndyk Łukasz Grenda.
Przy ul. Pułaskiego 19, w sąsiedztwie dawnego salonu Peugeota i squatu Rozbrat, powstaje sześciokondygnacyjny budynek z eleganckimi mieszkaniami. Na razie do okolicy nie pasuje, ale wkrótce może się to zmienić. Tak wynika z uchwalonego w 2021 r. planu zagospodarowania.
Zaczęła się budowa Malta View. - Niestety inwestor nadal nie posiada praw do projektu. Nie chce ich od nas kupić ani zamówić sobie nowego - tłumaczy Karol Fiedor, właściciel firmy CDF Architekci. Inwestor utrzymuje, że projekt kupił.
Wiele z jej urbanistycznych propozycji sprzed półwiecza powstaje w Radomiu dopiero teraz. Nie dziwi się, że trwało to tak długo. Mówi, że w projektowaniu urbanistycznym trzeba nauczyć się pokory i cierpliwości.
Budynków zamierza pozbyć się Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, który nie potrzebuje w tym miejscu akademików dla swoich studentów. Najpewniej wszystkie nieruchomości po UPP zastąpią nowe domy wielorodzinne.
Władze Rzeszowa przygotowują się do sporządzenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów powyżej i poniżej mostu Karpackiego. Jakie założenia?
Apartamenty formalnie mają mieć funkcję lokali usługowych, w których nie będzie można się zameldować. Ale przecież to nie przeszkadza w nich zamieszkać. A ceny? Jedne z najwyższych w Poznaniu.
- Pamiętam, jak uciążliwa była budowa galerii, rozbiórka będzie jeszcze gorsza. A jak już się skończy rozbieranie, to zacznie się budowa nowego osiedla i znów gehenna - mówi kobieta, która mieszka po sąsiedzku z centrum handlowym. Woli widok na wielopoziomowy parking niż na nowe osiedle.
W piątek (28 lipca) bydgoskie stowarzyszenia i inicjatywy miejskie zapraszają na spotkanie terenowe w sprawie planów budowy ulicy Nowomazowieckiej. Będzie to kolejny, już szósty spacer badawczy dotyczący planów zagospodarowania przestrzennego Bydgoszczy.
Na początku czerwca mieszkańcy będą mieli możliwość zapoznać się z nowym projektem studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Rzeszowa. Poprzednim razem nie obyło się bez kontrowersji. Tym razem będzie spokojniej?
Mieszkańcom Karpia i okolicy nie podoba się przygotowany przez urzędników plan zagospodarowania. Narzekają na to, że nie ma tam placu zabaw, boiska albo zewnętrznej siłowni.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.