Butelkomaty w Biedronkach nie wytrzymują naporu Polaków oddających butelki i puszki w systemie kaucyjnym. Czarna seria awarii automatów to także wina mrozu.
Rossmann zapowiada, że zamiast przyjmować puste opakowania, wycofa ze sprzedaży część napojów.
Po wprowadzeniu systemu kaucyjnego zamiast puszek i butelek na ulicach nie będą leżeć śmieci, ale pieniądze.
Jedna z sieci marketów buduje "butelkownię", w której za niespełna rok butelki plastikowe i szklane oraz puszki wymienimy na kaucję. Resort zaczyna prace nad nowelizacją ustawy, a w tle toczą się przetargi na tysiące maszyn, które będą od nas odbierać opakowania.
W ciągu sześciu miesięcy firma R3 Polska ustawi na terenie Szczecina pięć automatów zwrotnych do przyjmowania butelek z tworzyw sztucznych. To realizacja jednego ze zwycięskich projektów Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego z 2020 r.
Madison Checketts z USA zaprojektowała ekologiczną butelkę, w której nie ma ani grama tworzyw sztucznych. Swój projekt nazwała Eco-Hero. Po wypiciu napoju butelkę można zjeść lub kompostować.
Miały być czyste lasy i parki, ale wygrał interes wielkiego biznesu. Mimo obietnic wiceministra klimatu i środowiska Jacka Ozdoby system kaucyjny nie obejmie szklanych butelek jednorazowych.
Ile w Polsce powinna wynosić kaucja na puszki i butelki? W których sklepach powinny stanąć maszyny do ich zbierania? Rozmowa z Anną Sapotą, wiceprezydentką firmy TOMRA na Europę wschodnią i północną, która uczestniczyła w rozmowach z polskim rządem na temat wprowadzenia w Polsce systemu kaucyjnego na opakowania po napojach.
Polskie miasta ustawiły śmieciomaty, do których mieszkańcy zbierają plastikowe butelki i wymieniają na nagrody. Zachodnie kraje zbudowały systemy kaucyjne, dzięki którym odzyskują m.in. plastikowe butelki. Mimo to tony plastiku zalegają na wybrzeżach lodowatych archipelagów i rajskich plażach.
Jak informują Wody Polskie, odpadów w rzekach jest coraz więcej. Traktujemy nasze rzeki jak kosz na śmieci, ale warto pamiętać, że jest to często woda, którą pobieramy potem do picia.
- To działania pozorne, tylko uprzykrzają życie, a efekt dla ekologii żaden - przekonuje bydgoski radny Paweł Bokiej z PiS.
Postanowili być eko i nieźle im to wychodzi. - Nie bójmy się mówić głośno: w Aleksandrowie ogłaszamy ekorewolucję! - cieszy się burmistrz.
Wałbrzych jako pierwsze miasto w Polsce i jedno z pierwszych w Europie wprowadzi całkowity zakaz używania jednorazowych, plastikowych opakowań, naczyń i sztućców w instytucjach miejskich i na imprezach organizowanych przez miasto. Tą drogą podążają też samorządy z Trójmiasta. Bydgoszcz na razie się przygląda.
Maszyny segregują odpady lepiej niż ludzie - mówi PAP Paweł Przybylski z Bioelektra Group. "Nasza technologia umożliwia wydzielenie z odpadów szkła kolorowego, białego, plastikowych butelek i materiału biodegradowalnego, który może służyć jako nowoczesne paliwo alternatywne" - tłumaczy. Bioelektra to polska spółka zajmującą się inwestycjami w przetwarzaniu odpadów komunalnych. Rozwija technologie pełnego odzysku surowców z odpadów oraz ich ponownego wykorzystania. Zakład działający w Różankach w gminie Susz przerabia rocznie 50 tys. ton odpadów i przetwarza je od 2 lat. Technologia budzi zainteresowanie firm i instytucji na całym świecie, m.in. w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej i państwach Zatoki Perskiej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.