Byłam przekonana, że przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka to domena mężczyzn. Powiedzieć na widok kobiety "fajna d..pa", "ale balony" to dla nich norma. Nie wiedziałam, że kobiety też potrafią się tak zachowywać.
Trener uwodzenia: Inżynierom jest trudniej. Bo jak po ośmiu godzinach myślenia analitycznego opowiadać głupoty i się z nich śmiać? A mówienie bzdur świetnie działa na kobiety.
"Kowalski spędzi długie godziny, wpatrując się w ekran. Uwodząc kobietę, będzie przeciągać czat w nieskończoność. Podczas gdy macho iluzjonista odpowie na wiadomość, spędzi na czacie kilka minut, ale na pewno nie po to, żeby opowiadać o sobie. Komunikator służy mu wyłącznie do tego, by umówić się na kolejne spotkanie. Nawet jeśli kobieta jest gotowa spędzić przed ekranem kilka następnych godzin" - publikujemy fragment książki Andrzeja Gryżewskiego i Piotra Górskiego "Macho. Instrukcja obsługi".
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.