- To było, jak z "Domu złego". W poniedziałek dziadek wstał z łóżka w garniturze, tak jak się w nim położył poprzedniego dnia - mówi o okolicznościach zabójstwa męża policjantki z Ropczyc jedna z osób znających szczegóły sprawy.
Policjantka miała prawo zbadać prokuratora alkomatem - uznał we wtorek Sąd Najwyższy. Sierżant Paulina Sobień przez trzy lata była oskarżana przez prokuratora o naruszenie miru domowego, bo w jego domu sprawdziła, czy jest trzeźwy.
Prokurator, zbadany w domu alkomatem przez policjantkę nadal chce jej ukarania, mimo że została prawomocnie uniewinniona. Odwołał się aż do Sądu Najwyższego. Wspiera go też prokuratura.
To miało być standardowe ćwiczenie z taktyk i technik interwencji. Postrzelona została policjantka, którą przewieziono do szpitala. Teraz Prokuratura Rejonowa w Opolu skierowała do sadu akt oskarżenia przeciwko policjantowi, który prowadził szkolenie.
W poniedziałek rano w Zagorzycach na Podkarpaciu policja otrzymała informację o śmierci 41-letniego mężczyzny. Zarzut zabójstwa prokuratura przedstawiła jego żonie, policjantce.
Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego postrzelenia funkcjonariuszki policji w budynku Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Policjantka z Olesna została postrzelona podczas ćwiczeń. Kobieta została przewieziona do szpitala, ale nie zagraża jej niebezpieczeństwo. Sprawę badają Wydziały Kontroli KWP w Opolu, Biura Kontroli Komendy Głównej Policji i funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
Funkcjonariuszka zgłosiła policji kradzież oraz podpalenie swojego BMW. W rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca.
- Wysyłane są na interwencje, odnoszą rany, są atakowane, bite, biorą udział w niebezpiecznych akcjach z pijanymi ludźmi. Kiedy pytamy o ich metody radzenia sobie ze stresem, widać, że w ogóle się nad tym nie zastanawiają - mówi Anna Smolar, reżyserka spektaklu "Oficerki. O policji. Fantazja oparta na faktach".
Policjantka zobaczyła zdenerwowanych ludzi. Mężczyzna trzymał na rękach chłopca i nim potrząsał, sprawdzał, czy oddycha. Sierż. sztab. Joanna Mariańska uratowała chłopcu życie.
Przeszłość policjantki z Gorzowa, skazanej w Szwecji za przemyt ogromnych ilości narkotyków, bada Prokuratura Krajowa. Śledczy nie wykluczają, że kobieta miała być "kretem" przemytników w lubuskiej policji.
W tego typu sytuacjach, kiedy komuś zamordowano albo uprowadzono osobę najbliższą, byłam wielokrotnie. Ja jestem bardzo empatyczna, ale. Kiedyś jeden ze starszych kolegów powiedział mi, że policjant jak lekarz, nie może się utożsamiać z cierpieniem ofiar. Bo to zaburza. Rozmowa z Grażyną Biskupską, naczelniczką wydziału aktów terroru CBŚ.
Zarabiają na tym, że nie boją się jawnie skrytykować bubli, opierając ocenę nie na subiektywnych wrażeniach, ale na naukowych przesłankach. Poznajcie trzy z nich: Amerykankę, Włoszkę i Polkę.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.