"Mój tata zginął, bo wierzył w sojusz i wolność. Dzisiaj usłyszałem, że jego pomoc nie była potrzebna". Mocny list rodzin poległych do prezydenta USA.
Za Afganistan zostałem odznaczony amerykańskim medalem Legią Zasługi i Brązową Gwiazdą. A teraz prezydent kraju, który uhonorował mnie za wspólną służbę, powiedział, że byłem tam niepotrzebny, nikt mnie tam nie zapraszał. A tak w ogóle, to przebywałem gdzieś z tyłu - mówi generał Ryszard Wiśniewski.
O Brytyjczykach, którzy zginęli podczas natowskich misji, Trump napisał, że "należeli do najwspanialszych wojowników".
Ofensywa dyplomatyczna USA. Ambasador Tom Rose broni Donalda Trumpa przed falą krytyki, zapewniając o jego szacunku dla polskich żołnierzy. W nocnym wpisie nazwał prezydenta USA "największym przyjacielem Polski", chwalił też Karola Nawrockiego i Donalda Tuska.
Przed wyjazdem na wojskowe misje pisali testamenty. Przekazywali je kolegom i prosili, że jeśli zginą, aby zaopiekowali się rodziną. "Obojętnie jak bardzo Trump będzie teraz szydził z naszego życia, przysięgi wojskowej, tych więzi nie zniszczy". Trump kłamie, Nawrocki długo milczał. Generałowie: Pacek, Polko i Różański bronią honoru żołnierzy.
Przypominam tę smutną statystykę, bo prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla telewizji Fox News pogardliwie stwierdził, że USA nigdy nie potrzebowały NATO, a w Afganistanie żołnierze z państw Sojuszu unikali walki.
Chronią i ratują cywili. Pomagają codziennie. 150 naszych żołnierzy uczestniczących w rotacyjnej pokojowej misji ONZ w Libanie, którzy mieli wrócić 27 września, wciąż czeka na bezpieczny lot do Polski. Może niedługo się uda.
150 żołnierzy uczestniczących w misji ONZ w Libanie miało wrócić do Polski już 27 września. Z powodu ataków Izraela na stanowiska Hezbollahu w Bejrucie wojsko zdecydowało wówczas o odwołaniu lotów. Jak ustaliła "Wyborcza", ich powrót "możliwy" jest w następnym tygodniu.
Żołnierz pełnił służbę w ramach odwodu, tj. nie realizował zadań bezpośrednio przy granicy polsko-białoruskiej. Do służby na granicy został oddelegowany nieco ponad tydzień temu. Od momentu oddelegowania nie miał kontaktu z emigrantami.
Polscy żołnierze wracają do Iraku. 60 instruktorów sił specjalnych będzie szkolić irackich wojskowych i policjantów do walki z tzw. Państwem Islamskim. Do Kuwejtu wysyłamy z kolei cztery samoloty F-16 oraz 150 osób obsługi. Według rządu to misja rozpoznawcza i szkoleniowa. Opozycja krytykuje decyzję. Grzmi, że czas jest niewłaściwy, że przed szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży wystawiamy się na strzał ze strony terrorystów. W sejmowych kuluarach politycy prześcigają się, że musi być w tym jakiś deal. Pytamy jaki?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.