- To teatrzyk, udaje się, że telefony to tylko prośba. Jeśli się jej nie spełni, można wylecieć - mówią nam kurierzy Pyszne.pl. Platforma jakiś czas temu zrezygnowała też z pomieszczeń socjalnych. - Wiem już, że nawet rękawiczki zimowe nic nie dają. Pod nie zakładam plastikowe ze sklepu z pieczywem. To najlepsza izolacja - opowiada kurier.
Gdy zamawiamy jedzenie, zwykle bardziej interesuje nas nie to, na jakiej umowie zatrudniony jest kurier, ale w ile minut otrzymamy posiłek. Raport Fairwork stawia nas jednak przed pytaniem: czy zamawiając tani przejazd na drugi koniec miasta nie wspieram przypadkiem korporacji, która zarabia na wyzysku?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.