Nawet jeśli lekarz na kontrakcie popełni błąd i można by go pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej, to szpital zwykle tego nie robi. - Woli przełknąć stratę - mówi mec. Tomasz Czmochowski, prawnik reprezentujący szpitale i lekarzy.
31 godzin spędziła pacjentka na SOR-ze we Wrocławiu. Mówi, że leżała w pomieszczeniu, które przypominało składzik. Szpital zaprzeczył i na dowód zamieścił zdjęcie sali izolacji. - Nigdy w niej nie byłam - mówi pani Krystyna.
W klinice paliatywnej WUM w Warszawie pacjenci mogą się spotykać ze swoimi zwierzętami. Kierownik kliniki prof. Tomasz Dzierżanowski uważa, że takie prawo powinno obejmować wszystkich pacjentów. Pod jego inicjatywą podpisało się już 13 tysięcy osób.
Leżałyśmy łóżko w łóżko. Gdy lekarz zakończył łyżeczkowanie, zostawił ją ze mną na sali. Po poronieniu słuchała, jak ja rodzę. Ministerstwo zdrowia wreszcie zamierza zmienić sytuację kobiet po poronieniach.
- My jesteśmy dla was. Tak to powinno być. Możemy dyskutować, możemy powiedzieć, że z czymś się nie zgadzamy. Ale zawstydzać pacjenta? To wstyd dla nas, jako grupy medycznej - mówiła dr Dorota Niewęgłowska, ginekolożka.
- To absurd, jesteśmy otoczeni lasem, ale jako chorzy na płuca, zamiast na świeżym powietrzu, całymi dniami tkwimy zamknięci w czterech ścianach. Traktują nas gorzej niż więźniów - oburza się pacjent szpitala w Obornikach Śląskich.
Dr Łukasz P. skopiował na prywatną skrzynkę dane ponad 11 tys. pacjentów Centrum Flebologii w Warszawie. Placówka zawiadomiła o tym Urząd Ochrony Danych Osobowych. Ten tylko go upomniał.
Pani Estera, córka pacjentki szpitala przy ul. Przybyszewskiego w Poznaniu, jest oburzona sposobem potraktowania chorej: - Na szczęście zdążyłam w porę zainterweniować i mamę przykryć - opowiada.
Po aferze, jaką rozpętał Grzegorz Braun w związku z aborcją 9-miesięcznego płodu w Oleśnicy, Katolickie Stowarzyszenia Medyczne wydały oświadczenie, że życie matki nie było zagrożone, a lekarze dokonali terminacji pod presją wytycznych Ministerstwa Zdrowia.
Klinika Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia we Wrocławiu ma ponad 100 lat. - Można by tu bez dodatkowej scenografii kręcić film wojenny. W więzieniu jest lepiej, a są tu chore dzieci - podkreśla czytelniczka. Ma być nowa klinika, ale dopiero w 2028 r.
- Bardzo chwytliwe są informacje typu "jechał samochodem pijany lekarz". Tylko czy on jechał jako lekarz, czy po prostu pijany człowiek wracał z imprezy? - pyta dr Małgorzata Topolska.
Krioterapia - leczenie zimnem, za darmo, w jeleniogórskim szpitalu - napisał na FB jeden z pacjentów. Na dowód dołączył zdjęcie rejestratorek w czapkach. Dyrekcja zapewnia jednak, że temperatury w poczekalni są w normie, a zachowanie pracownic ma inną przyczynę.
Agnieszka Chrobak, dyrektorka szpitala na wrocławskim Brochowie, sprowadziła do szpitala relikwie, co świętowali z nią Antoni Macierewicz i Elżbieta Witek. Wyznała też, że dziecko wymodliła sobie u św. Anny.
To efekt historii 13-letniej dziewczynki, której rodzice zgłaszali lekarzom swoje wątpliwości. Dziewczynka zmarła, a nowe zasady nazwano jej imieniem.
Jak zmienia się sytuacja prawna dziecka w razie choroby rodzica? Czy konkubent ma prawo do informacji medycznej na temat partnera? - to tylko niektóre z pytań, na jakie padają odpowiedzi podczas warsztatów "Prawne aspekty zdrowia" zorganizowanych przez Fundację 120/80 dzięki wsparciu z marszałkowskiego programu Społecznik.
W pierwszej dobie po operacji Bartek spadł ze szpitalnego łóżka i rozciął łokieć. Przyszliśmy na salę, a tam wszędzie krew. Złożę zawiadomienie do prokuratury, bo nie pierwszy raz narażone zostało zdrowie i życie mojego syna - mówi Małgorzata Rospond, matka pacjenta kliniki przy ul. Borowskiej we Wrocławiu.
Szpitale nie respektują praw pacjentów do intymności i godności. We Wrocławiu chorzy nie mogli liczyć na prywatność nawet w toaletach. Na najbardziej rażące nieprawidłowości kontrolerzy NIK natrafili jednak na porodówce w Warszawie.
Pacjentka miała skierowanie na aborcję, a mimo to szpital na wrocławskim Brochowie nie przyjął kobiety. Decyzja zapadła po naradzie z dyrektorką, o której lekarze mówią, że jest ortodoksyjną katoliczką. - To skandal, że osoba niemedyczna uczestniczyła w konsultacji lekarskiej - słyszymy w szpitalu.
Zmarły prof. Jerzy Heimrath był dziekanem na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, złożył jednak dymisję, gdy ujawnił nieprawidłowości w podległym uczelni szpitalowi klinicznemu, a ten nie zareagował. "Nie mam wątpliwości, że moja otwarta i ostra krytyka ściąga na mnie kłopoty" - pisał wtedy, a potem latami był ciągany po sądach.
Osoba, która ukończy 15. rok życia może, podjąć odpowiedzialną decyzję o współżyciu seksualnym, ale nie może np. w wieku 16 lat pójść sama do ginekologa lub pediatry. - W tym momencie w Polsce funkcjonujemy w skostniałym systemie - mówi Dominik Kuc z Fundacji GrowSpace.
- Federa ujawniła tajemnicę lekarską - oburza się prof. Mariusz Zimmer i zapewnia, że zarzuty, jakoby odmówił pacjentce legalnej aborcji, są nieprawdziwe.
Upadła, konieczna była operacja. Pierwsze sześć dni spędziła w domu, bo nie było wolnych w łóżek na ortopedii, kolejne cztery w szpitalu - na czczo - czekając na zabieg. To nie pierwszy taki przypadek.
Małgorzata Żubka przyszła na oddział ginekologiczny szpitala im. Biziela w Bydgoszczy ze skierowaniem na terminację ciąży. - Usłyszałam od lekarza, że nie będzie po kimś sprzątał - mówi.
Na sali reanimacyjnej SOR-u w Przemyślu działała ukryta kamera. Działo się to za wiedzą dyrekcji Szpitala Wojewódzkiego im. o. Pio. Ratownik, były pracownik tego szpitala, zawiadomił prokuraturę. - Tam stoi stół do resuscytacji. Reanimowani są na nim ludzie nadzy, porozrywani w wypadkach samochodowych, przez zwierzęta. Kto z nas chciałby być nagrywany w takim stanie albo chciałby, by nagrywać kogoś bliskiego - mówi.
- Wezwanie ratowników jest standardowym postępowaniem, jeśli lekarz uzna, że istnieje zagrożenie życia pacjenta, a on nie jest w stanie pomóc przez rozmowę, swoją interwencję. Wówczas zawsze wzywamy służby - mówi lek. psychiatrii Maja Herman
"Polskie prawo antyaborcyjne zabija". W całej Polsce, także w Szczecinie, organizowane są protesty przeciwko drakońskiemu prawu aborcyjnemu po śmierci 33-letniej Doroty.
Pod koniec maja jeden z naszych czytelników zwrócił uwagę, że Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Olsztynie wykonuje testy na obecność COVID-19 wbrew obowiązującemu rozporządzeniu.
- Mąż mojej siostry choruje na chorobę autoimmunologiczną, która spowodowała niedowład. Miał problemy z mową i przełykaniem, co bardzo irytowało pielęgniarki i salowych na oddziale neurologii w szpitalu miejskim w Toruniu - opowiada kobieta, która zgłosiła się do naszej redakcji po artykule o skandalicznym zachowaniu salowego.
Pan Andrzej leczył się w nieistniejącej już przychodni hematologicznej przy ul. Ściegiennego w Katowicach. Swojej kartoteki medycznej do tej pory nie odzyskał.
Do szpitala w Oławie 92-latka trafiła z powodu nadciśnienia. Następnego dnia, gdy syn przyjechał odebrać matkę, nie mógł jej poznać. Na napuchniętej twarzy miała ogromnego krwiaka. Straciła górne zęby. Potem dowiedział się także o złamaniu kości oczodołu.
Niezależnie od rozpaczliwości swojego stanu pacjent chciał być utrzymywany przy życiu. Lekarze nie zamierzają uszanować jego woli, a Rada Konstytucyjna przyznaje im rację. To ważny precedens w rozpoczynającej się właśnie debacie o eutanazji we Francji.
Prokuratura nie zdradza szczegółów tej sprawy, ale ujawnia, że lekarka nie zleciła podstawowych badań, choć stan jej pacjentki się pogarszał.
Informacja znalazła się na rozpisce sporządzonej przez pielęgniarki. Była napisana drobnym makiem, ale mógł ją przeczytać każdy, kto przechodził szpitalnym korytarzem.
- Mamy XXI wiek. Nie ma miejsca na myślenie lekarzy w stylu: może pozwolimy pani na ten zabieg, a może nie - mówi prof. Łukasz Wicherek, dyrektor Warszawskiego Instytutu Zdrowia Kobiety
Czy ktoś w szpitalu zapytał Agnieszkę, czy chce przerwać tę ciążę? Tak, bardzo chciała mieć dzieci. Ale nie za wszelką cenę. Musiała przecież myśleć o tej trójce, która została w domu. Ciąża nie powinna oznaczać cierpienia ponad ludzkie siły - mówi siostra zmarłej Agnieszki z Częstochowy.
W szpitalu w Pszczynie doszło do tragedii. Zmarła 30-letnia Izabela, która była w 22. tygodniu ciąży. W programie "Uwaga" TVN pacjentka, która leżała z nią w sali, mówiła, że kobieta bała się o swoje życie.
Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 odpowiada na zarzuty pacjenta, który oskarża szpital o utratę wzroku w jednym oku. - Z naszej strony wszystko przebiegało prawidłowo, zgodnie z zasadami sztuki medycznej - zapewnia Aneta Lewicka-Chomont, kierowniczka Kliniki Okulistyki w KSW nr 1. Szpital i lekarze złożyli pozwy wobec Jacka Kotuli, radnego wojewódzkiego, który nagłośnił tę sprawę.
Dlaczego zaszczepiony na COVID-19 członek rodziny nie może towarzyszyć również zaszczepionemu pacjentowi, który nie choruje na chorobę zakaźną?
W jaki sposób organizowane są szczepienia? Dlaczego pacjenci potrzebujący pomocy, czekający na operacje, leczący się onkologicznie nie mają dostępu do służby zdrowia? Czy lekarz może odmówić szczepienia? Dr Paweł Grzesiowski gościem prawników z Inicjatywy Wolne Sądy.
Nie mają opieki psychologicznej, leżą w jednej sali z kobietami, które urodziły zdrowe dzieci, a wychodząc ze szpitala, dostają broszury o karmieniu piersią. Kobiety, które poroniły, urodziły martwe dziecko i takie, których dziecko zmarło tuż po porodzie, nie mają odpowiedniej opieki w szpitalach - alarmuje NIK.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.