Sprzedaż nowych aut w Polsce bije rekordy, ale z tej koniunktury pożytku nie mają zakłady przemysłu motoryzacyjnego. W tym sektorze zatrudnienie ostro się kurczy i szybko ubywa zleceń eksportowych.
Zatrudnienie w polskim przemyśle motoryzacyjnym spadło do poziomu z 2017 r. W tym roku mocno maleje również eksport części samochodowych i kompletnych aut z Polski.
W Wielkopolsce działa największy z europejskich producentów samochodów, który jest też największym pracodawcą w regionie. A europejski przemysł motoryzacyjny ma kłopoty. Jest się czym martwić?
Porozumienie w sprawie dobrowolnych odejść z tyskiej fabryki Stellantis podpisały w piątek 30 stycznia wieczorem związki zawodowe, w tym Solidarność. Programem zostanie objętych 320 pracowników z 740, którzy stracą pracę w związku z likwidacją trzeciej zmiany.
Czwarta gospodarka świata, królestwo zasobów naturalnych, kraj taniej, ale coraz lepiej wykształconej siły roboczej. Unia Europejska i Indie mają podpisać umowę o wolnym handlu. Co na tym może zyskać Polska, a co stracić?
Od marca nawet 740 osób może stracić pracę w fabryce koncernu Stellantis w Tychach, ostatniej już w Polsce fabryce samochodów osobowych. Zakład ogranicza produkcję.
Bezrobocie na Żywiecczyźnie wynosi już 6,4 proc., a kolejne zakłady zwalniają pracowników. Gdy traci się pracę, o nową coraz trudniej.
Rząd Holandii zawiesił decyzję o wprowadzeniu państwowego zarządu w produkującej półprzewodniki firmie Nexperia, która należy do Chińczyków. Na razie o spór o Nexperię nie grozi już koncernom motoryzacyjnym, ale faktycznie nie został jeszcze rozwiązany.
Europejskie koncerny motoryzacyjne mogą odetchnąć z ulgą. Po spotkaniu prezydentów USA i Chin Pekin odblokował dostawy do Europy chipów produkowanych przez firmę Nexperia, o którą Chiny toczą spór z Holandią.
W niemieckich fabrykach kurczą się zapasy chipów, niezbędnych do produkcji aut. Chińczycy przerwali łańcuch dostaw ze względu na przejęcie ich firmy Nexperia przez holenderski rząd.
Prezydent Donald Trump nieoczekiwanie przedłużył ulgi celne dla amerykańskich koncernów motoryzacyjnych. Decyzję ogłoszono wraz z wprowadzeniem dodatkowych ceł na ciężarówki i autobusy.
Co najmniej 40 tys. aut nie zjedzie w tym miesiącu z linii montażowych brytyjskich fabryk firmy Jaguar Land Rover. Firma padła ofiarą wielkiego cyberataku.
Ford zwolni 1 tys. pracowników swojej fabryki samochodów elektrycznych w niemieckiej Kolonii. Koncern tłumaczy to małym popytem na auta na prąd w Europie.
Amerykańskie cła na większość towarów z Japonii wyniesie 15 proc. - potwierdził w rozporządzeniu prezydent Donald Trump, finalizując nowe porozumienie handlowe z Tokio. Japońskie koncerny samochodowe wcześniej skorzystają z obniżki ceł w USA niż ich rywale z Europy.
Nowy model całkowicie elektrycznego auta Toyota będzie produkować w Czechach. Na rozbudowę swojej czeskiej fabryki w Kolinie japoński koncern wyda 680 mln euro.
Korea Południowa zainwestuje 150 mld dol. w budowę statków w USA, faktycznie wspierając odbudowę amerykańskiego przemysłu stoczniowego - potwierdzono podczas wizyty w Białym Domu prezydenta Korei Południowej Lee Jae-Myunga.
Nowy samochód Renault dla prezydenta Francji dostał specjalny lakier i atrapę chłodnicy, mieniące się barwami Francji. A do wykończenia wnętrza użyto nawet marmuru.
W przyszłym miesiącu stery rządów w koncernie Stellantis obejmie Antonio Filosa, od ćwierć wieku związany z Fiatem, włoską składową Stellantisa.
W produkcji samochodów osobowych Polska cofnęła się do epoki rządów Gierka w PRL. Czy premier Donald Tusk zdoła stanąć do rywalizacji choćby z Węgrami pod rządami Viktora Orbána?
Do USA trafia zaledwie 1,3 proc. eksportu polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Ale wprowadzone przez Donalda Trump cła na auta z importu mogą uderzyć w dostawy polskich części do aut montowanych w Niemczech i Słowacji na eksport za Atlantyk.
Od 3 kwietnia USA zaczną pobierać dodatkowe 25 proc. cła od wszystkich aut i kluczowych podzespołów samochodowych z importu - zdecydował prezydent USA Donald Trump. Przeciwko tej decyzji zaprotestowały już UE i Kanada, a dla Amerykanów oznacza ona wzrost cen aut.
Nowy elektryczny samochodów chińskiej marki Leapmotor ma być produkowany w hiszpańskiej fabryce koncernu Stellantis, zamiast w Tychach. W ten sposób Pekin ma ukarać Polskę za popieranie unijnych ceł wyrównawczych na auta na prąd z Chin, niwelujących nielegalne dotowanie ich produkcji.
W poniedziałek (10 marca) pod czechowicką kopalnią związkowcy zorganizowali protest pod hasłem "W obronie Twojego miejsca pracy". Na ulice wychodzą także m.in. pracownicy branży motoryzacyjnej.
Władze Rosji zakazały importu i sprzedaży chińskich ciężarówek Shacman, przebojem zyskujących popularność w Rosji. Decyzję uzasadniono tym, że pojazdy mają nie spełniać standardów technicznych, ale faktycznie kryją się za nią coraz większe problemy rosyjskiej gospodarki.
Chiny zaczęły kolejny "wielki marsz", tym razem po dominację w światowej motoryzacji. Forsują eksport aut, a jednocześnie ze swojego podwórka wypychają zachodnie koncerny.
To jedna z największych transakcji na rynku nieruchomości w Polsce. Firma deweloperska DL Invest Group kupiła w Bielsku-Białej teren z halami, w których jeszcze niedawno produkowano silniki, a wcześniej samochody. Miasto chciało ściągnąć tutaj branżę zbrojeniową.
"Bożonarodzeniowym cudem" nazwano wynik negocjacji zarządu Volkswagena z pracownikami koncernu, którzy ocalili niemieckie fabryki koncernu przed zamknięciem, a swoje płace - przed obniżkami.
W Jaworze na Dolnym Śląsku odbyła się ceremonia rozpoczęcia budowy fabryki elektrycznych samochodów dostawczych Mercedesa. Budowa zakładu potrwa około dwa lata.
Ponad rok przed upływem kadencji ze stanowiska szefa koncernu motoryzacyjnego Stellantis zrezygnował Carlos Tavares, ostro krytykowany we Włoszech i USA za zwolnienia w tamtejszych fabrykach koncernu.
W ciągu dwóch lat pracę straci co siódmy pracownik Forda w Europie, głównie w Niemczech. Koncern tłumaczy to problemami z nakazowym przyspieszeniem elektryfikacji motoryzacji w Europie, ale zachęca: potrzebujemy więcej ładowarek, więcej pomocy od państwa.
Podbeskidzka "Solidarność" zaapelowała do Donalda Tuska, żeby się zainteresował dawną fabryką motoryzacyjną w Bielsku-Białej. Związkowcy alarmują, że zamiast przemysłu zbrojeniowego dającego wiele miejsc pracy, mogą tutaj powstać magazyny.
- Doszliśmy do ściany. W całej Polsce trwają zwolnienia w zakładach motoryzacyjnych - alarmuje Grzegorz Pietrzykowski, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Przemysłu Motoryzacyjnego NSZZ "S". W MA Polska pracę do końca roku stracić ma 260 osób.
Koncern rozważa zamknięcie trzech swoich fabryk w Niemczech, ale na razie zdecydował się o wycofaniu z fabryki aut marki Audi w Belgii. Ma być zamknięta od marca przyszłego roku.
Zarząd Volkswagena szykuje drakońskie środki dla zapewnienia koncernowi przyszłości. Rozważa zamknięcie trzech fabryk w Niemczech, zwolnienia grupowe oraz cięcia i zamrożenie płac.
260 pracowników zwolni do końca roku firma MA Polska (dawne Delfo), w tym 125 w samych Kielcach, gdzie pracę straci co piąty pracownik.
W Rosji gwałtownie podniesiono stawki opłaty recyklingowej, doliczanej do cen detalicznych nowych samochodów. Ma to skłonić firmy z Chin, aby montowały swoje pojazdy w rosyjskich fabrykach, opuszczonych przez zachodnie koncerny.
Nagle załamał się rosnący dotąd eksport z Polski baterii do aut na prąd. Dodatkowy cios zadał Polsce francusko-włoski koncern Stellantis, ograniczając produkcję silników i aut.
W polskiej fabryce koncernu Stellantis w Gliwicach podjęto decyzję o przejściu na dwuzmianowy system, począwszy od 30 września tego roku. To oznacza zakończenie współpracy z 500 pracownikami agencji pracy tymczasowej.
Bez rewizji planów przyspieszonej elektryfikacji motoryzacji w UE, koncernom grożą miliardy euro kary lub konieczność masowego zwalniania pracowników i zamykania fabryk - uprzedziło stowarzyszenie ACEA.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.