Dotarliśmy do dokumentów Grupy Lotos pokazujących, że kupione w trakcie pandemii koronawirusa za dziesiątki milionów złotych kombinezony i przyłbice - choć nie spełniały norm - w ogromnych ilościach trafiły do służby zdrowia. Koncern o tym wiedział, rząd też.
Rządowe rozporządzenie miało zakazywać zasłaniania ust i nosa "pseudoochroną" twarzy, czyli szalikami czy kominami. Ale opublikowany w piątek akt prawny takiego zakazu nie zawiera.
Od 27 lutego rząd wprowadził obowiązek zasłaniania ust i nosa wyłącznie maseczką. Niedozwolone są już chusty, szaliki czy przyłbice. Ta zasada ma obowiązywać co najmniej do połowy marca. Sprawdziliśmy, jak w Szczecinie przestrzegane są nowe zasady.
Czy maseczki ochronne będziemy musieli zakładać jeszcze w 2022 roku? To niewykluczone, dlatego warto dobrać właściwą ochronę twarzy, której cena nie wyczyści naszych portfeli. Lepiej iść do sieciówki czy wybrać sklep internetowy?
"Wiele firm przestawiło się wyłącznie na produkcję przyłbic. Oni, podobnie jak restauratorzy, kluby fitness i masa innych branż, zostaną bez środków do życia. No i będę musieli zwalniać ludzi, którzy przy tej produkcji pracowali" - wskazuje Jacek Sikora, prezes firmy Vitberg.
Rząd zakaże używania przyłbic i chust zamiast maseczek? To bardzo możliwe. Zmiany miałyby zostać ogłoszone w przyszłym tygodniu.
Wrocławska firma Clever Frame cały czas się rozwija. Gdy przyszła pandemia, przedsiębiorcy ratowali biznes produkcją przyłbic. Sprzedaż poszła świetnie, więc postanowili założyć spółkę medyczną.
Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że rząd będzie chciał wycofać możliwość zastępowania maseczek. Chodzi m.in. o przyłbice. Zmiany miałyby zostać ogłoszone w przyszłym tygodniu.
Szaliki, chusty, a nawet przyłbice prawdopodobnie będziemy musieli wyrzucić do kosza. Rząd planuje zakazanie zasłaniania nimi ust i nosa, bo "nie chronią przed wirusem". Ważą się losy maseczek materiałowych. Sam obowiązek zasłaniania twarzy zostanie z nami najdłużej ze wszystkich obostrzeń.
Akcja "Maseczki do kontroli". Sprawdziliśmy, czy mieszkańcy Zielonej Góry poważnie podchodzą do obowiązku zakrywania ust i twarzy. Okazuje się, że dwie trzecie nosi jak należy, choć dominuje myślenie pod tytułem "każą, to noszę".
Według zaleceń wojewódzkiego inspektora sanepidu uczniowie z Podkarpacia powinni nosić przyłbice w czasie lekcji. Problem w tym, że przyłbice nie tak łatwo kupić, nawet w Rzeszowie. Gdzie i za ile je znajdziemy?
Wrocławska firma już na początku roku obawiała się, że targi i eventy zostaną zawieszone. Wraz z pandemią ruszyła z produkcją przyłbic ochronnych i odniosła sukces. Przedsiębiorcy powoli wracają jednak do swojej pierwotnej działalności.
Drukować w 3D będzie je grupa Widzialna Ręka Radom. - Przyłbice planujemy przekazać m.in. placówkom oświatowym, placówkom służby zdrowia. Chcemy też wesprzeć radomskie firmy. Pomoc będzie dostosowana do potrzeb, a te nadal są duże - mówi założyciel grupy.
W modelarni Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach powstanie ponad 3650 przyłbic ochronnych. Z taką inicjatywą wystąpili wykładowcy i pracownicy uczelni.
- Przyjechała do nas lekarka, w drodze na dyżur w karetce, bo nie miała sprzętu ochronnego. Dałem jej wydrukowaną przez nas przyłbicę i dodałem własną maseczkę - mówi Ryszard Hałgas, kierownik administracyjny w Szkole Podstawowej nr 25. Na szkolnych drukarkach 3D wydrukowano już ponad trzy tysiące przyłbic ochronnych dla służb medycznych.
Trójmiejscy artyści włączają się do pomocy służbom walczącym z koronawirusem i zbierają środki na produkcję przyłbic. - Artyści mają możliwości techniczne do tego, aby nieść pomoc. Chcieliśmy to wykorzystać i dołożyć małą cegiełkę od siebie - mówi Jerzy Bohdan Szumczyk.
Od czwartku, wychodząc z domu, musimy obowiązkowo zakrywać nos i usta. Inaczej możemy zapłacić 500 zł mandatu. Gdzie kupić maskę i co zrobić, kiedy jej nie dostaniemy? Rozwiązań jest kilka.
Pierwszy transport środków ochrony osobistej zakupionych w Chinach przez Fundację Lekarze Lekarzom jest już w Polsce. Sfinansowała go fundacja Dominiki Kulczyk. - To dzięki ogromnemu zaangażowaniu lekarza z Łodzi - podkreśla prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi
650 przyłbic ochronnych wyprodukowanych w modelarni katowickiej Akademii Sztuk Pięknych trafi bezpłatnie do szpitali w regionie.
Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu będą drukowane w technologii 3D przyłbice ochronne dla personelu medycznego. UMK będzie też przekazywać do swoich szpitali maseczki jednorazowe.
To była spontaniczna akcja. Kilku ludzi z instytucji i firm, które mają drukarki 3D, skrzyknęło się, by drukować przyłbice dla medyków w związku z pandemią koronawirusa. Opracowali własną technologię, wykorzystali te dostępne w sieci. W ciągu sześciu dni wydrukowali prawie 4,5 tys. sztuk, które przekazali do m.in. szpitali, przychodni, pogotowia i SOR-ów.
Kilkanaście osób, które na co dzień działają w stowarzyszeniu Hackerspace, produkuje przyłbice dla pracowników szpitali. Aby mogli dalej to robić, potrzebują wsparcia. Sami nie biorą od szpitali ani złotówki
Przyłbice mają chronić personel medyczny przed zakażeniem SARS-CoV-2. Szczecinianie włączyli się do akcji produkowania i drukowania przyłbic. Zapotrzebowanie jest naprawdę duże.
W polskich szpitalach brakuje podstawowych środków ochrony. Państwo wyręczają obywatele - zainspirowani akcją małżeństwa z Zielonej Góry ruszyli z szeroko zakrojoną produkcją przyłbic, które przed koronawirusem chronią lekarzy i pielęgniarki.
W sobotę Marzena Furtak-Żebracka, szefowa miejskiej promocji w Rzeszowie, przeczytała o spontanicznej akcji mieszkańca Zielonej Góry, który w domu drukuje przyłbice chroniące przed koronawirusem. I postanowiła zorganizować podobną akcję, tyle że na szkolnych drukarkach 3D.
Łukasz znalazł w sieci gotowy projekt przyłbicy, która świetnie nadaje się do ochrony osobistej przed koronawirusem. Długo się nie wahał: wspólnie z żoną Justyną odpalił domową farmę drukarek 3D i ruszyli z produkcją. - W ciągu jednego dnia mamy więcej tego typu sprzętu, niż do tej pory mogliśmy marzyć - dziękuje im personel szpitala w Zielonej Górze.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.