Po Marszu Niepodległości 2025 środowisko Konfederacji szykuje ustawę legalizującą używanie rac na zgromadzeniach publicznych. Pirotechnika ze stadionów trafi pod strzechy?
Dziewięciu mężczyzn i jedna kobieta. Policja publikuje ich wizerunki, bo w trakcie Marszu Niepodległości nie przestrzegali zakazu użycia środków pirotechnicznych.
Mnożą się pytania o bezpieczeństwo na nowym stadionie w Opolu. - Jakość usług ochroniarskich na stadionie nie była najlepsza. Dowodzi tego sam fakt, że na obiekt wniesiono race - mówi ekspert dr Bartosz Maziarz z Uniwersytetu Opolskiego.
Ponad tydzień temu portale społecznościowe obiegły filmy i zdjęcia z Kasprowego Wierchu, na których widać, jak grupa strażaków odpaliła świece dymne. Nie byli anonimowi, napis na fladze, którą mieli ze sobą, zdradzał, że to druhowie z OSP Świniary z województwa świętokrzyskiego, dodatkowo wszyscy oznaczyli się na Facebooku. Zaskoczyła ich krytyka, jaka wylała się na nich w internecie.
Na szczycie Kasprowego Wierchu grupa turystów zapaliła race i wniosła biało-czerwony transparent. Szuka ich straż parku, podejrzewając, że byli to kibice zakopiańskiego Pucharu Świata w skokach narciarskich.
Policja ustaliła cztery osoby, które mogły wnieść środki pirotechniczne na stadion Wisły Płock podczas meczu 1.ligi z Wisłą Kraków. Przesłuchano też trzy osoby, które mogły zostać poszkodowane, gdy fajerwerki odpalono. Potencjalnie poszkodowani nie wnieśli zawiadomień.
Policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca Wrocławia, który odpalił racę po niedzielnym meczu żużlowym Apatora ze Spartą.
Marsz narodowców 11 listopada 2021 r. został rozwiązany przez wrocławski magistrat. Powodem były race odpalone przez uczestników pod koniec zgromadzenia. Mimo agresywnych, nacjonalistycznych haseł, które padały w trakcie marszu, sam pochód przebiegał względnie spokojnie. Tłum - po rozwiązaniu zgromadzenia - rozszedł się, nie było starć z policją.
W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w Szczecinie zawyły syreny. Na placu Solidarności kilkadziesiąt osób odpaliło race.
- Tor istnieje od wielu lat, jesteśmy do niego przyzwyczajeni. Problemem są motocykle, które przekraczają normy hałasu - skarży się Mariusz Rosik, miejski radny. Janusza Kubickiego, prezydenta Zielonej Góry, poprosił o wszczęcie kontroli. Menedżer toru odpiera: - Nie przekraczamy dopuszczalnego natężenia hałasu, sprawdzano to wielokrotnie.
Stołeczna policja skierowała wniosek do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu posłom Andrzejowi Halickiemu i Sławomirowi Neumannowi. Obaj posłowie, podczas Marszu Wolności, trzymali odpalone racę. - Zrobiłem to świadomie i razem z posłem Halickim zapłacimy ten mandat - mówił w Sejmie Neumann. Zaznaczył, że będzie bacznie obserwował sytuację podczas obchodów Święta Niepodległości, gdzie odpalone race wpisały się już w krajobraz obchodów. - Czy okaże się, że jedynymi ukaranymi za odpalanie dwóch rac zostali politycy opozycji? - zastawia się poseł.
Pięć meczów wyjazdowych bez fanów, zakaz wejścia na najbliższe spotkanie dla osób z sektora C i 50 tys. zł do zapłaty. To kara, którą Komisja Ligi nałożyła na Wisłę Kraków po przerwanym meczu z Lechem Poznań.
Wisła Kraków poinformowała, że do końca września na jej mecze w roli gospodarza nie będzie można wnosić opraw wielkoformatowych, czyli tzw. sektorówek. Klub decyzję nazywa "karą za szkody" poczynione w trakcie niedzielnego meczu z Lechem Poznań.
Najwyższa Komisja Odwoławcza Polskiego Związku Piłki Nożnej oddaliła odwołanie Cracovii od kary za derby Krakowa. Uznała je za "całkowicie bezzasadne".
Komisja Ligi ukarała Wisłę Kraków i Lecha Poznań za zachowanie kiboli. Krakowianie zapłacą 20 tys. zł, a poznaniacy - 5 tys.
11 listopada ulicami Warszawy przeszedł coroczny Marsz Niepodległości. Skandowano hasła przeciw imigrantom, odpalano race, a nawet doszło do podpalenia flagi LGBT. Zobacz, jak tego dnia wyglądała Warszawa.
Ulicami Warszawy przeszedł dziś Marsz Niepodległości. Powiewały flagi, skandowano różne hasła, pojawiły się też race. Zobacz relację naszych reporterów
Komisja Dyscyplinarna PZPN ukarała finalistów tegorocznego Pucharu Polski za zachowanie pseudokibiców podczas tego spotkania. Kibice Lecha Poznań otrzymali zakaz wyjazdów zorganizowanych na mecze Ekstraklasy do końca sezonu 2015/2016, na mecze Pucharu Polski w rozgrywkach 2016/2017 oraz ewentualnie na Superpuchar Polski. Dodatkowo wszystkie spotkania w ramach tych rozgrywek na INEA Stadionie przy ul. Bułgarskiej odbędą się przy pustych trybunach, a klub zapłaci karę finansową w wysokości 250.000 złotych. Z kolei Legia Warszawa została ukarana jedynie grzywną w wysokości 100.000 złotych. Komunikat Komisji Dyscyplinarnej przedstawił rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.