To ogromna strata dla środowiska żeglarskiego i dla Gdańska. W wieku 80 lat odszedł kapitan Jerzy Wąsowicz, twórca i armator jachtu "Antica".
- Jeśli nie chcesz skończyć za burtą, słowem nie wspominaj o piłce nożnej. 5-1 z Polską na Mundialu w 1982 roku to najbardziej bolesna porażka w historii naszego futbolu - przestrzegał mnie przed rejsem znajomy Peruwiańczyk. Przypominam sobie tę radę, wspinając się po trapie peruwiańskiego żaglowca "Union". Zamierzam z niej skorzystać, bo do kąpieli w zimowym Morzu Śródziemnym raczej mnie nie ciągnie.
Był wybitnym żeglarzem, pierwszym Polakiem i trzecim żeglarzem w dziejach, który samotnie, bez zawijania do portów opłynął kulę ziemską. Kapitan Henryk Jaskuła zmarł 14 maja 2020 roku, tuż przed 40. rocznicą zakończenia swojego pamiętnego rejsu. Dziś o godz. 13 w Przemyślu rozpoczną się uroczystości pogrzebowe.
Nie mogę wejść na jacht dlatego, że na "Mazurku" jest mnóstwo twoich śladów. Bardzo za tobą tęsknię i strasznie źle jest rano, jak się budzę, a ciebie nie ma
Centrum Żeglarskie zrezygnowało z zaplanowanego na połowę tego roku rejsu "Daru Szczecina" w rejs dookoła świata. Powodem są m.in. problemy finansowe.
49 lat po pierwszej próbie, jacht "Dar Szczecina" wyruszy w zaplanowany na dwa lata rejs dookoła świata. Wiadomość podana została w czasie rozdania 5. Międzynarodowych Nagród Żeglarskich Szczecina.
Kapitan Henryk Jaskuła zapisał się w historii jako trzeci człowiek na świecie i pierwszy Polak, który samotnie opłynął Ziemię. 12 czerwca 1979 r. wyruszył w trasę na jachcie "Dar Przemyśla". Ani razu nie zawinął do portu.
Przed rokiem doświadczony żeglarz wypadł za burtę, a jego żona przez pięć dni samotnie dryfowała po Atlantyku. - Statek miał wyłączone wszystkie urządzenia nawigacyjne i łączności. Kapitan nie zachował ostrożności, wcześniej nie przeszkolił żony - wynika z raportu Państwowej Komisji Badań Wypadków Morskich, która odtworzyła przebieg dramatycznych wydarzeń.
- Szalejący na Morzu Wschodniochińskim tajfun zmusił "Dar Młodzieży" do zmiany trasy. Żaglowiec zmaga się z największym od wyjścia z Gdyni sztormem. Siła wiatru dochodzi do 10 stopni w skali Beauforta - pisze z pokładu "Daru Młodzieży" nasz korespondent Krzysztof Romański.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.