Jeśli na każdą naszą radę (prosto z serca) czy mądrą sugestię (przecież wiemy lepiej) nastolatek mówi: "nie", to nie znaczy, że przestaliśmy być dla niego ważni. Ona/on szuka swojej drogi i musi negować to, co zna
Nie warto fundować innej kobiecie tego, czego same nie chciałybyśmy przeżywać. Wszystko wolno, nie wszystko warto.
Jestem tą drugą, nieżoną. Nie przeszkadza mi to. Wystarczy, że się kochamy. Mamy fajnego, zdrowego synka. Wydawać by się mogło, że powinnam być szczęśliwa. Ale nie jestem. Nie mogę znieść, jak była żona mojego partnera mąci w naszym życiu.
Ile razy, kupując filety z drobiu, dodajemy: z piersi kurczaka czy innego ptaka? Potrafimy ładnie określić tę część upierzonego kiedyś mięsa. Gorzej, kiedy przychodzi nam mówić o kobiecych piersiach. Cycki to standard, ale pojawiają się także balony, zderzaki, a nawet wymiona.
Dla nastolatków moda to coś więcej niż fajne ciuchy, to możliwość wyrażania siebie, swojego buntu i niezależności. Po prostu ważna część dorastania. Dla rodziców zaś rozmowa o modzie i o tym, co się dziecku podoba lub nie, może być okazją do nawiązania relacji.
"Ostatnie moje zaskoczenie w gabinecie? Mężczyźni przestali idealizować matki, a kobiety nie wstydzą się młodszych partnerów" - mówi seksuolog Andrzej Gryżewski*
Na co dzień korzystam z komunikacji publicznej, ale gdy robi się ciepło, coraz częściej zaczynam myśleć o przesiadce do auta. Powód jest prozaiczny. Nie mogę znieść smrodu nieumytych ludzi. Mam pecha albo zbyt wyczulony nos.
Miłość jest jak kompostowanie, nie da rady jej przyspieszyć. To samo odnosi się do przyjaźni. Rozmowa z filozofem.
Tak, i to bardzo! - twierdzą naukowcy. Jesteśmy uzależnieni od przyjaźni, a dążenie do jej nawiązywania jest zaprogramowane w naszych ciałach, zakodowane w mózgu. Co to jest przyjaźń, dlaczego jest ważna dla rozwoju naszego gatunku, jak znajdujemy przyjaciół i czy istnieje przyjaźń damsko-męska? Oto niektóre pytania, na które nauka zna już odpowiedzi.
Przyjaciele wybaczają nam błędy. Skrytykują, kiedy trzeba. Świętują z nami nasze sukcesy. A kiedy cały świat wydaje się nam mówić, że jesteśmy do niczego, po prostu robią nam herbatę. Na czym polega przyjaźń?
Wszystkie mężatki, z małej miejscowości, odsunęły się ode mnie, bo zdrada to zło. Traktowały mnie jak trędowatą, jakby bały się, że zdradą męża można się zarazić. Ale najbardziej mnie boli, że syn traktuje mnie jak obcą osobę. Dla niego przestałam istnieć.
Gdy dorastało pokolenie lat 80., w przestrzeni publicznej słowo "menopauza" prawie nie istniało. Ja kojarzyłem je zawsze ze starszymi kobietami, nigdy przez młodą głowę nie przeszła myśl, że to może dotyczyć także mojego przyszłego życia.
Mąż niezmiennie mnie zapewnia, że pod "tym" względem jestem najwspanialsza na świecie i że nigdy nie zamieniłby mnie na inną. Mówi, że "działam na niego, jak dawniej", że to nieprawda, że patrzy na inne. Że myśli tylko o mnie, ale ja wiem, że kłamie
Mam narzeczonego, za którym dziewczyny oglądają się na ulicy. Już przestało mi to przeszkadzać, a nawet łechce moją próżność. Bo za mną nikt się nie ogląda. Co więcej, słyszę, jak taki świetny facet może być z takim pasztetem. Tak trudno ludziom zrozumieć, że się kochamy?
Czasem ktoś z dalszych znajomych zapyta o przygotowania do ślubu (zerwanych zaręczyn nie ogłasza się przecież w social mediach, chociaż zaręczyn w sumie też nie ogłosiliśmy). Odpowiadam, że nie będzie ślubu. I słyszę: przykro mi. Mnie już nie jest przykro.
Jestem młodą kobietą i mam swoje potrzeby. Wibrator był dobry, kiedy zdarzały się samotne okresy, ale nie kiedy mam kogoś na stałe. Próbowałam z nim rozmawiać, bo rozmawia się nam na wszystkie tematy bardzo dobrze, szczerze, ale powiedział, że nie zmieni zdania, choć bardzo go pociągam.
Nasze wyobrażenie o związku zostało ukształtowane przez Hollywood i filmy Disneya i nawet nie próbujemy przyjrzeć się rzeczywistości, w której tkwimy. Rozmowa z Melanie Mittermaier, terapeutką par
Nie wiem, czy jestem wyrodną babcią, ale na tym etapie rozwoju nie toleruję mojego wnuka. Może, jak będzie starszy, to złapię z nim lepszy kontakt. W tej chwili zajmowanie się nim to dla mnie ciągła nerwówka i unikam z nim kontaktu.
Jeśli chodzi o seks nastolatków, w głowach dorosłych pojawia się mnóstwo obrazów i wyobrażeń. Ale zwykle te obrazy mają się nijak do rzeczywistości - mówi Agnieszka Walendzik-Ostrowska, edukatorka seksualna.
Dla niej jestem zakałą rodziny, bo przecież u nas nigdy nie było rozwodów. A skoro zdecydowałam się, że chcę być sama, to muszę poczuć, jak to jest liczyć tylko na siebie. Gdzie w tym wszystkim moje dobro?
"Wzmacniając nasze kobiece więzi, sprawiamy, że świat staje się lepszy". Rozmowa z Natalią de Barbaro
Byłam przekonana, że przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka to domena mężczyzn. Powiedzieć na widok kobiety "fajna d..pa", "ale balony" to dla nich norma. Nie wiedziałam, że kobiety też potrafią się tak zachowywać.
Mam wrażenie, że przy porodzie wszczepia się kobietom chroniczne poczucie winy. Matka czuje się winna, tylko wobec jednej osoby nie ma wyrzutów sumienia, choć właśnie ona powinna być dla niej ważna. Ona sama.
Całe życie marzę, żeby być szczupła. Diety pomagają na krótko, do następnego efektu jo-jo. Wydawało mi się, że mój partner zawsze docenia moje starania, dopinguje. Ale usłyszałam coś, co sprawiło mi ogromną przykrość.
Osoby towarzyskie, które spotykają się regularnie w stałym gronie choćby po to, żeby coś zjeść i poplotkować, mają większe szanse na dłuższe życie niż te, które rzuciły palenie, schudły czy regularnie ćwiczyły. Rozmowa z kanadyjską psycholog Susan Pinker*
Od kilku lat zmagam się z nadmiarem kilku, kilkunastu dodatkowych kilogramów. Nie potrafię siebie zaakceptować, pokochać. Dodatkowo ojciec mojego dziecka nie chce ze mną być. Myślę, że on nie może się na mnie otworzyć, bo nie mam szczupłego ciała.
Jestem w długo wyczekiwanej ciąży i zamiast się cieszyć, płaczę po kątach. Mieszkamy u mojej mamy. To z oszczędności, bo budowa domu kosztuje. Wszystko było dobrze, dopóki nie oznajmiłam radosnej nowiny.
Miałam już etap picia razem z nim. W myśl zasady: kiedy ja coś wypiję, wtedy dla niego mniej zostanie. Szybko się zorientowałam, że niszczę swoje zdrowie, a jemu nie pomagam. Był czas, że ostentacyjnie nie piłam alkoholu, licząc, że moja abstynencja zmieni też jego nawyki. Bez skutku.
W każdej rodzinie zdarzają się jakieś zgrzyty, kłótnie czy zawiści. Wrogie nastawienie i konflikty między rodzeństwem mogą jednak narastać w dorosłym życiu i doprowadzić do zerwania wszelkich kontaktów.
"Skoro ja, Ukrainka, której serce codziennie rozpada się na miliony kawałeczków, bo bombardowany jest Kijów, moje miasto, mogę podkreślać, że nie chcę, by Rosjanie cierpieli, bo z cierpienia i nienawiści rodzą się wojny, to chyba znaczy, że i inni mogą to zrobić". Rozmowa z Julią Izmałkową, psycholożką.
"Wskazówką kłamstwa, którą możemy wyczytać z twarzy, jest między innymi asymetryczność ekspresji. Radość jest symetryczna, "cieszy się" jednakowo prawa i lewa część twarzy, podczas gdy grymas uśmiechu, jest asymetryczny"
Często pytaniom nie ma końca. Ludzie są tak zmęczeni moją ciekawością, że nawet nie pytają, co u mnie, ale kończą spotkanie lub zaczynają rozmowę z kimś innym.
Tak bardzo teraz potrzebujemy kogoś naszego i sławnego, przy kim możemy ogrzać się w niepewnych czasach
Z ilu rzeczy w ciągu roku rezygnujesz, bo czujesz, że są zarezerwowane dla par? Z okazji Dnia Singla zrób wszystko to, co czujesz, że cię omija przez brak drugiej połówki.
W domu panował chłód emocjonalny. Za wszelkie przewinienia, za brak dobrych ocen doświadczałam przemocy. Byłam wyzywana, krytykowana na okrągło. Do dzisiaj nie daję rady. Brakowało mi czułości, bliskości.
Od zawsze mam problem z pozytywnym myśleniem. U mnie wszystko jest na "nie". Nie uda się, nie zdążę, nie mam szans, nie dostanę. I tak w kółko. Nic tylko położyć się w trumnie i czekać aż życie minie.
Według statystyk w prawie 51 proc. przypadków to kobiety wnoszą pozew o rozwód. Mężczyźni mają tendencję do czekania i myślenia, że wszystko może się znowu ułożyć. Rozmowa z Dorotheą Behrmann, terapeutką par, doradczynią ds. separacji.
"Czemu się z nią przyjaźnisz?", "Dlaczego utrzymujesz z nim kontakt?". Znacie taką relację? Bliska osoba, a jednak - kiedy odwołuje spotkanie - odczuwamy ulgę, a nie rozczarowanie
Podczas jednego ze służbowych wyjazdów poznałem świetną kobietę, menedżerkę hotelu. Nie czułem wcześniej takiego zauroczenia. Zależy mi na niej, chciałbym w końcu mieć do kogo wracać po pracy. Ale jak mam jej powiedzieć, że będzie moją pierwszą kobietą?
W dużym mieście, bloku czy markecie czujemy się całkowicie anonimowi. Wychodzimy z założenia, że nikt nas tu nie zna. Dlatego uważamy, że powitanie może być zaproszeniem do rozmowy, do nawiązania kontaktu. A my odwykliśmy od takiego budowania relacji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.