- W Warszawie i Łodzi mają go za "wsiowego" posła. A on zbudował imperium, jest wszechwładny - mówią o Robercie Telusie. Ktoś dodaje tajemniczo: - Zapytajcie o fundację.
Pełniący obowiązki dyrektora audytu oraz p.o. dyrektorka kadr i kierowniczka w warszawskim oddziale terenowym KOWR zostali odwołani z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. To dalsza część sprawy sprzedaży słynnej działki pod CPK.
- Nie miałem żadnej wiedzy na temat sprzedaży działki w miejscowości Zabłotnia - zapewnia Robert Telus, były minister rolnictwa, w oświadczeniu wydanym w niedzielę po południu na portalu X.
Dziennikarze TOK FM, Radia ZET, Wyborcza.pl i Polityki Insight komentują najważniejsze wydarzenia w kraju i za granicą.
"Chcę uprawiać kukurydzę, a nie kłócić się o ziemię" - mówi w rozmowie z Pulsem Biznesu Piotr Wielgomas, wiceprezes firmy Dawtona, która w grudniu 2023 roku kupiła działkę, przez którą przebiegać mają tory prowadzące do CPK.
Za rządów PiS nazywany politycznym magnatem, teraz wyautowany przez Jarosława Kaczyńskiego i zmuszony do milczenia w aferze, której jest jednym z bohaterów. Kim jest Robert Telus?
Kim jest Waldemar Humięcki? Jako szef KOWR jest zamieszany w głośną sprawę sprzedaży działki prywatnemu inwestorowi. Ale w ostatnich dniach rządu PiS ułatwił też przekazanie działek rolnych dla fundacji rodzinnej Obajtków. Z PiS związany jest od lat, choć w KOWR zastanawiają się, kto go w aferę wkręcił.
Jeśli zarząd Centralnego Portu Komunikacyjnego wiedział, co się święci w ministerstwie rolnictwa, dlaczego nie poszedł do swojego ministra, czyli Marcina Horały?
Afera CPK niszczy narrację Jarosława Kaczyńskiego, który chce wrócić do władzy, by zakończyć "skompromitowane" rządy Tuska? Bo jaka inna partia ma tylu "głupków" napalonych na publiczną kasę?
W końcówce rządów PiS podlegająca ministrowi rolnictwa instytucja sprzedała prywatnej firmie 160 hektarów w okolicach planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Część gruntów trzeba będzie odkupić, bo ma tam przebiegać linia kolejowa do lotniska. PiS zawiesił dwóch posłów, którzy byli ministrami w rządzie Mateusza Morawieckiego w czasie transakcji.
- Nie pozwolę, żeby konie trafiły na rzeź - mówi polityk, który po wielu miesiącach zwłoki zabrał swoje stado z ziemi Lasów Państwowych. Musiał to zrobić, bo wcześniej padły mocne "zarzuty".
O powierzeniu roli pełnomocniczki struktur okręgowych w Łodzi Agnieszce Wojciechowskiej van Heukelom zadecydował prezes PiS Jarosław Kaczyński jeszcze przed sobotnim zjazdem - nikt już nie kryje, że była to decyzja odgórna.
Zmiany na szczytach regionalnych struktur PiS. W Łodzi partię z marazmu ma wyrwać Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, w okręgu piotrkowskim liderką została Anna Milczanowska.
- Jeśli będą mi dokuczać, nasyłać media, będę musiał oddać konie na rzeź - mówi Robert Telus, poseł PiS. Do 30 września miał opuścić teren należący do Lasów Państwowych. Ale tego nie zrobił.
Poseł PiS Robert Telus musi zwrócić ziemię, którą jego rodzina dzierżawi od Lasów Państwowych. Do końca września parlamentarzysta ma zabrać 80 hodowanych tam koni. Były minister rolnictwa prosi o dwa lata i argumentuje: przecież nie oddam zwierząt na rzeź.
W gospodarstwie, które od Lasów Państwowych dzierżawi rodzina posła Roberta Telusa (ministra rolnictwa w rządzie PiS) leśnicy znaleźli martwe konie. Wykryli przy okazji szereg nieprawidłowości: wiatę wybudowaną bez pozwolenia, ogrodzenie sięgające poza dzierżawione grunty i drzewa wycięte bez zgody.
Korytarze TVP3 Łódź świecą pustkami. W sekretariacie słyszymy, że nie ma dyrektora ani nikogo, z kim moglibyśmy porozmawiać. Mamy więc opuścić budynek.
Dariusz Joński i Michał Szczerba zorganizowali konferencję prasową na temat planowanego przez PiS zamknięcia lotniska na warszawskim Okęciu, minister rolnictwa Robert Telus wypowiedział się na temat ukraińskiego zboża. Do swoich domów na Hawajach wracają pierwsi pogorzelcy, we Francji trwa zbiór ziemniaków, a w Chinach igrzyska azjatyckie. Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, czasem tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Część z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy, niemniej wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły... Oto fotograficzne podsumowanie dnia, zestaw najlepszych, najciekawszych, wobec których nie mogliśmy przejść obojętnie.
Po co tyle hałasu?! - minister rolnictwa ucieka od debaty z Kołodziejczakiem. Uzasadnienie zdumiewa. Lider Agrounii wezwał do pojedynku na słowa Roberta Telusa. A Donald Tusk - Jarosława Kaczyńskiego. Wideo Justyny Dobrosz-Oracz
- Szef AgroUnii idzie z partią, która jest przeciwko rolnictwu, która zwija rolnictwo - opowiadał w Radiu Maryja Robert Telus, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Robert Telus nawet nie udaje, że dba o rolnictwo. To aparatczyk partyjny, a każde jego wystąpienie to akt propagandowy, który ma służyć utrzymaniu poparcia wsi dla PiS.
Rząd nie rozwiązuje problemów rolników, tylko próbuje przekierować ich złość na Ukrainę.
Znany bloger piwny od 10 lat zwalcza mit o tym, że browary dolewają do piwa spirytusu. Tymczasem minister Robert Telus stwierdza, że tak właśnie jest.
Po kryzysie zbożowym i malinowym nad polskie rolnictwo znów nadciągnęły czarne chmury. Ceny skupu kolejnych owoców spadają na łeb, na szyję. Sadownicy są wściekli i rozgoryczeni: - Za te pieniądze ledwie starczy nam na paliwo do kombajnu - mówią. Ale ministerstwo nie pali się do rozmów z poszkodowanymi.
- Zuchwałe - tak wystąpienie ministra rolnictwa Roberta Telusa podsumował zachodniopomorski poseł PSL, wyliczając, czego minister tak naprawdę nie zrealizował.
Ile firm sprowadzających zboże z Ukrainy było powiązanych z Prawem i Sprawiedliwością? - Nie liczyłem - odpowiada "Wyborczej" minister rolnictwa Robert Telus
Ze środków Funduszu Ochrony Rolnictwa mają być wypłacane rekompensaty dla rolników, którzy nie dostali zapłaty za produkty rolne, bo podmiot prowadzący działalność w zakresie skupu czy dalszej sprzedaży stał się niewypłacalny. Na wypłaty rolnicy będą musieli jednak trochę poczekać.
Pierwsze czytanie rządowego projektu Ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa i rządowy projekt nowelizacji ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej. Tym zajmą się we wtorek posłowie. O godz. 20 Sejm wysłucha informacji ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie sytuacji w polskim rolnictwie.
- Takiego protestu jak tu nie widziałem nigdzie - przyznał minister rolnictwa Robert Telus, który w czwartek podpisał w Szczecinie porozumienie z rolnikami. - Trzeba przypilnować, żeby do żniw jak najwięcej zboża upłynnić - podkreślił Stanisław Barna, lider protestujących.
- Musimy widzieć efekty rządowych obietnic, jest jeszcze wiele postulatów do spełnienia - mówią rolnicy, którzy protestują na Wałach Chrobrego w Szczecinie.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada akcję pozwów zbiorowych rolników, którzy nie dostaną dopłat do pszenicy. Ludowcy twierdzą, że wieś straciła już na aferze ze zbożem 10 mld zł.
Ukraińskie zboże ma jechać przez Polskę pod eskortą, a magazyny mają być opróżnione z czterech milionów ton zboża - mówi Robert Telus, minister rolnictwa. Protestujący w Hrubieszowie rolnicy odpowiadają: - Mniej gadania, więcej roboty i przywróćcie cło. I przedłużają protest. Bezterminowo.
Robert Telus, nowy minister rolnictwa, obiecał w ubiegły czwartek protestującym farmerom ze Szczecina, że przyjedzie za tydzień - z propozycjami rozwiązania problemów. Już wiadomo, że nie przyjedzie. Rolnicy czekają na ministra i na konkrety.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej rozpoczęli kontrole w rządowych instytucjach nadzorujących import ukraińskiego zboża. Chcą ustalić skalę importu i proces kontroli jakości. - Kwestia bezpieczeństwa przetworzenia zboża technicznego i wpływu na zdrowie Polek i Polaków też będzie przedmiotem tej kontroli - mówił poseł Piotr Borys.
Wywiezienie do żniw ukraińskiego zboża, zalegającego w magazynach oraz kontrole produktów rolnych na granicy obiecał rolnikom w Szczecinie minister rolnictwa Robert Telus. Przede wszystkim jednak starał się zjednać sobie protestujących.
- Skoro jesienią udało nam się przywieźć do Polski 17 mln ton węgla, to uda nam się wyeksportować 4 mln ton ukraińskiego zboża - zapowiedział w Szczecinie minister rolnictwa Robert Telus. Rolnicy nie przerywają protestu: - Nie zejdziemy z barykad.
Protestujący w Szczecinie rolnicy domagali się przyjazdu premiera lub prezesa PiS. W czwartek przyjeżdża do nich nowy minister rolnictwa Robert Telus.
"Rozdane zadania, omówione scenariusze, w najbliższych dniach kompleksowe rozwiązania". Władza szuka wyjścia awaryjnego ws. ukraińskiego zboża w Polsce. Tymczasem na jaw wychodzą informacje o tym, kto sprowadza do Polski zboże z Ukrainy i kto na tym zarabia. Wideo Justyny Dobrosz-Oracz.
Umawiając się, że to Ukraina będzie pilnować zakazu handlu jej zbożem w Polsce, polski rząd przyznał się do bezradności
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.