Wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie antyukraińskiego hejtu związanego z zabójstwem 11-latki z Jeleniej Góry. Wojsko ostrzega, że to rosyjska operacja.
Najważniejsza bitwa toczy się nie na froncie, nie w gabinetach politycznych, ale w głowach ludzi. To tam propaganda próbuje zasiać strach, nieufność i chaos. I to tam - jeśli region chce pozostać odporny - musi rozpocząć się obrona.
Ceny rosyjskiej ropy naftowej są najniższe od pięciu lat wskutek nałożenia sankcji na giganty naftowe Rosnieft i Łukoil. A UE wpisała na czarną listę firmy pomagające nafciarzom Putina omijać restrykcje oraz propagandzistów Kremla, także z USA, Francji i Szwajcarii.
Ambasadorowie państw UE zatwierdzili nowe sankcje na Rosję. Uderzą w kolejne tankowce floty cienia, handlarzy rosyjską ropą naftową i propagandzistów Kremla - także z Zachodu. Oto poczet tych postaci.
W Polsce dokonało się wielkie zwycięstwo Rosji, toczącej z naszym sąsiadem zbrodniczą, zaborczą wojnę. Perfidna i absolutnie doskonała propaganda prowadzona po mistrzowsku.
Z rosyjskimi trollami walczą elfy. Nieformalny przywódca bułgarskich elfów mieszka w Kijowie, bo w Bułgarii jest dla niego zbyt niebezpiecznie.
W poniedziałek ujawnimy w "Wyborczej" kto stał za zamachem pod Garwolinem. Wszystkie znane nam tropy prowadzą do jednej z najtajniejszych rosyjskich jednostek wojskowych.
Sąd Okręgowy w Warszawie nie przedłużył aresztu wobec wielokrotnie i prawomocnie skazywanych Wojciecha O. i Marcina O. Liderzy nacjonalistycznego i prorosyjskiego ruchu Kamraci Rodacy zostali zatrzymani przez policję 4 czerwca. Prokuratura stawia im w sumie 142 zarzuty związane z propagowaniem nienawiści i groźbami karalnymi.
- Nie chodzi o to, żeby dużo podpalać i wysadzać, tylko by dużo o tym pisać - zdradza oficer ABW. Kto stoi za tysiącami antyukraińskich wpisów w polskim internecie?
Propagandyści Kremla odwracają kota ogonem i twierdzą, że Polska kłamie w sprawie udziału rosyjskich służb w dywersji na kolei.
Jednym z kluczowych warunków stawianych przez Rosję w kwestii rozmów pokojowych jest "denazyfikacja" i "debanderyzacja" Ukrainy. Im zatem donośniej z Polski dobiega wołanie, że "banderyzm" szerzy się w Ukrainie jak pożar na stepie, tym wiarygodniej brzmią rosyjskie argumenty.
Zrywa ukraińskie flagi, grozi pobiciami i podpaleniami, obraża policjantów i dziennikarzy, a z wymiaru sprawiedliwości kpi. Na Pawle N. ciąży kilkadziesiąt różnych zarzutów, m.in. za przestępstwa popełniane z nienawiści.
Żeby udawać, że Władimir Putin nieustannie pracuje dla dobra Rosjan, Kreml nagrywa tzw. konserwy - nagrania, które wypuszcza, gdy prezydent jest niedyspozycyjny. Dziennikarze śledczy ustalili, po czym można je rozpoznać.
Paweł N. przeprowadził atak na ukraińską restaurację, skopał kobietę za wywieszanie ukraińskich flag, chwalił podpalenia samochodów. Teraz okrył biało-czerwonym materiałem antywojenne murale przy trasie PKM. Akcje finansuje m.in. ze zbiórek charytatywnych anonimowych darczyńców. Radni proszą o pomoc ministra.
Pierwsza warstwa tej historii brzmi: wideokonferencja polityków z Europy i Rosji. Druga warstwa jest ciekawsza: były - jak twierdzi - podwójny agent CIA i rosyjskiego wywiadu urządził spotkanie posłów do PE z delegacją rosyjskiej Dumy.
Zwracam się do liderów opinii, ale także do tych, którzy bez namysłu szerzą bzdury, insynuacje i haniebne kłamstwa kremlowskiej propagandy.
Z oburzeniem odbieramy, podsycane przez polityków, wszelkie przejawy dyskryminacji obywateli Ukrainy przebywających w Polsce.
Policjanci i agenci ABW z Wrocławia zatrzymali sprawcę dewastacji pomnika ofiar Rzezi Wołyńskiej, do której doszło w czwartek, 7 sierpnia Domostawie na Podkarpaciu. Jak się dowiadujemy, miał działać na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Żandarmeria Wojskowa i Służby Kontrwywiadu Wojskowego ustaliły, że to kapitan Wojska Polskiego przekazał prawicowemu posłowi Romanowi Fritzowi dokument z dowództwa.
Żandarmeria wojskowa i prokuratura sprawdzają skąd poseł Roman Fritz - znany z ataku na lekarkę ze szpitala w Oleśnicy - dostał wojskowy dokument, który opublikował na portalu X. Od razu udostępnił go zbiegły na Białoruś szpieg Tomasz Szmydt i tamtejsze media.
Apel Rady Konsultacyjnej ds. Odporności na Dezinformację Międzynarodową przy Ministrze Spraw Zagranicznych w związku z wyborami Prezydenta RP
Prawie 60 polskich polityków, działaczy społecznych i dziennikarzy znalazło się na liście "najemników i sponsorów Ukrainy" publikowanej przez związany z Kremlem portal Foreign Combatants (Zagraniczni Bojownicy). W "sekcji polskiej" jest trzech dziennikarzy "Wyborczej".
Budynek konsulatu we Wrocławiu został obrzucony jajkami, na jego pracowników spadła fala nienawistnych komentarzy, jest też żądanie natychmiastowego ogłoszenia konsula "personą non grata" i wydalenia go z Polski.
"Akcje rosyjskiej dezinformacji towarzyszące wyborom w Mołdawii, Gruzji i Rumunii można traktować jako poligon doświadczalny przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w Polsce" - czytamy w raporcie rządowej komisji.
- Nie mam wątpliwości, że Rosja jest dla Polski największym agresorem pozamilitarnym. I że jest silnie zaangażowana w to, aby sprawdzać, gdzie leżą słabe strony naszego państwa - mówi Waldemar Cisowski z Akademii Nauk Stosowanych w Kielcach.
Nie udało się ustalić sprawców, sprawa została umorzona - mówi Adam Lis z prokuratury Bydgoszcz-Północ. - Jednak nadal będzie w naszym kręgu zainteresowania. Jeśli pojawią się nowe fakty podejmiemy śledztwo - zapowiada prokurator
Ilan Sor, mołdawski biznesmen izraelskiego pochodzenia, kieruje z Rosji kampanią przeciw przystąpieniu Mołdawii do Unii Europejskiej. Jego najnowszy pomysł to kupowanie głosów w referendum, które odbędzie się 20 października.
W RT ma m.in. działać tajna rosyjska jednostka wywiadowcza. Sekretarz Stanu USA Antony Blinken przedstawił nowe zarzuty wobec tuby propagandowej Kremla.
Aleksiej Podniebiesny jest autorem teorii tzw. "waginokapitalizmu" i "sekskomunizmu". Rosyjska propaganda oskarża go o związki z Zachodem i Ukrainą.
Śledczy zarzucają Marcinowi B., liderowi proputinowskiego ruchu Przebudzonych Konsumentów m.in. nawoływanie do nienawiści wobec Żydów oraz narażenie na niebezpieczeństwo polityków, których podczas "happeningu" częstował niebezpiecznym dla zdrowia randapem.
Język śląski znalazł się w orbicie rosyjskiej propagandy. Wcześniej Andrzej Duda wskazał palcem na miękkie podbrzusze Polski.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiedział w Łodzi, że na zabezpieczenie infrastruktury przed rosyjskimi cyberatakami rząd wyda trzy miliardy zł. - Ataków jest coraz więcej. Notujemy to wzmożenie nie tylko na poziomie Polski, ale też państw Unii Europejskiej - zaznaczył minister cyfryzacji.
Według raportu Microsoftu Rosja chce popsuć igrzyska olimpijskie w Paryżu za pomocą kampanii dezinformacyjnej wykorzystującej m.in. deep fake z Tomem Cruise'em. Ale to niejedyny w ostatnim czasie atak Kremla na Francję.
W nocy z 21 na 22 roku pojawiły się w Warszawie prowokacyjne napisy, odnoszące się do końca kadencji Wołodymyra Zełenskiego. Rosyjska propaganda próbuje to wykorzystywać do dzielenia Ukraińców.
Moskwa rozpoczęła nową kampanię dezinformacyjną na Zachodzie.
Sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi, był gościem programu głównego kremlowskiego propagandzisty Władimira Sołowjowa. Zdążył powiedzieć, że na Białorusi czuje się bezpiecznie, a w Polsce boi się zarzutów o szpiegostwo.
Rosyjscy studenci sprzeciwiają się tworzeniu szkoły politycznej imienia Iwana Iljina, którą kierować ma Aleksandr Dugin. Ten drugi w proteście widzi spisek Ukrainy i innych sił zła występujących przeciw woli niebios.
Udo L. "Bawarczyk", Niemiec mieszkający na Dolnym Śląsku, miesiącami publikował w sieci wpisy jak z rosyjskiej propagandy: chwalił Putina, oskarżał Polskę o prowokowanie wojny, szczuł na uchodźców. Niedawno przed wrocławskim sądem zaczął się jego proces.
- Zmienić cokolwiek mógłby jakiś rodzaj rosyjskiego Majdanu, gigantyczne protesty. Ale w sytuacji, kiedy mamy zastraszanie ludzi, zdziesiątkowaną opozycję i dużą część społeczeństwa, która z różnych powodów popiera reżim, raczej nie ma na to szans - mówi po śmierci Aleksieja Nawalnego dr hab. Jędrzej Morawiecki, związany z Uniwersytetem Wrocławskim socjolog, publicysta i znawca Rosji.
- Nie wierzę, że są Ukraińcy, którzy nie są wdzięczni za otrzymaną pomoc. Co niby mają mówić mężczyźni, którzy wysłali do Polski swoje żony i dzieci? - mówi Ołeksandra z Melitopola.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.