Podczas podróży po Szwajcarii zaobserwowałam, że nawet w najmniejszych miasteczkach są drogerie z naturalnymi kosmetykami, ziołami i homeopatią. Homeopatyczne leczenie jest w Szwajcarii objęte refundacją w ramach podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego. To pokazuje, jak bardzo jest tu, obok poszanowania dla nauki, zakorzeniony szacunek dla naturalnych metod dbania o siebie.
- Bardzo dużo zależy od sposobu pozyskania substancji aktywnych z roślin. Za pomocą alkoholu uzyskujemy inne niż za pomocą olejów. Maceraty olejowe nikogo nie uczulą, ale olejki eteryczne mogą dać odczyn alergiczny - mówi Szymon Kaźmierczak, zielarz, fitoterapeuta, kosmetolog, współzałożyciel marki Purite.
Zioła mają moc działania. Ziołowe herbatki pomogą złagodzić stres. Waleriana wycisza układ nerwowy i usypia, melisa uspokaja, dziurawiec działa antydepresyjnie.
Swoją markę mieszanek ziół nazwała Sela na cześć ukochanej suczki husky, przy której się wychowywała i która do dzisiaj towarzyszy rodzinie w zbieraniu ziół. Jest mieszanka na wzmocnienie, na koncentrację, na usprawnienie metabolizmu, dodająca energii i na dobry sen. W sumie sześć autorskich ziołowych mikstur. Oprócz herbatek pod marką Sela ma w ofercie także zioła do kąpieli.
W składzie wielu leków bez recepty są zioła. Nawet kuchenne. Dziurawiec i melisa w antydepresancie, kwiat lipy w tabletkach na przeziębienie. Zamiast do apteki poszłam więc do zielarki
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.