Choć przez wiele lat Hollywood nie miało jej nic ciekawego do zaoferowania, Natasha Lyonne przeżywa właśnie renesans i znalazła sobie miejsce po obu stronach kamery
Drugi sezon "Russian Doll" (Netflix) zaczyna się kilka dni przed 40. urodzinami Nadii, która przez minione cztery lata cieszyła się nudną linearnością czasu i szczęśliwie uniknęła niefortunnych wypadków. Wszchświat (i nowojorskie metro) szykuje dla niej jednak nie lada niespodziankę.
Historia nowojorskiej programistki, która wpada w Dzień Świstaka ze skutkiem wciąż i wciąż śmiertelnym, zmęczyła mnie po drugim odcinku. Forma ciekawa, ale już to wszystko widziałam*
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.