W tym roku na rynku sztuki padały rekordy. Bili je panowie na "M".
Przed Hotelem Sheraton przy placu Trzech Krzyży stanęła odlana z brązu czterometrowa głowa. Jest dziełem Igora Mitoraja, jednego z najbardziej znanych na świecie polskich rzeźbiarzy XX wieku. Za niecałe dwa tygodnie zostanie zlicytowana w warszawskim Domu Aukcyjnym Polswiss Art.
Branżowy portal opublikował listę 10 najdroższych dzieł sztuki sprzedanych na aukcjach w czerwcu. Wśród nich są obrazy dwojga polskich artystów.
- To jest taka sytuacja, jakbyśmy zakwalifikowali się na mistrzostwa świata w piłce nożnej, po czym zmienia się trener i mówi: "Mamy to gdzieś, nie lecimy". Trudno zrozumieć, co było powodem poddania się - mówi były dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie.
O tytuł "najdroższego" rywalizują ze sobą Malczewski, Matejko i Wyspiański. W ostatnich latach rynek sztuki zaczął jednak doceniać twórców współczesnych.
W warszawskim domu aukcyjnym DESA Unicum po raz drugi zlicytowano obraz "Rzeczywistość" Jacka Malczewskiego. W grudniu 2022 r. osiągnął tu cenę 20,4 mln zł, stając się najdroższym dziełem na polskim rynku sztuki. Zwycięzca czwartkowej licytacji zapłaci za niego jeszcze więcej.
"Rzeczywistość" Jacka Malczewskiego już raz została wylicytowana na 17 mln zł, co jest rekordem na polskim rynku sztuki. - Ten obraz jest genialny, intensywny, energetyczny - mówi prezeska DESY Unicum.
Dwa obrazy słynnego twórcy pop-artu Andy'ego Warhola zlicytowano we wtorkowy wieczór w warszawskim Domu Aukcyjnym Polswiss Art.
Był czołowym twórcą pop-artu. Jego prace na światowych aukcjach sztuki osiągają zawrotne ceny. We wtorek, 3 czerwca, w warszawskim Domu Aukcyjnym Polswiss Art licytowane będą dwa obrazy Andy'ego Warhola.
Obraz "Rzeczywistość" Jacka Malczewskiego znów będzie licytowany w warszawskim domu aukcyjnym DESA Unicum. Poprzednio osiągnął tu rekordową na polskim rynku sztuki cenę 17 mln zł, która po doliczeniu opłaty aukcyjnej wzrosła do 20,4 mln zł. Do sprzedaży jednak nie doszło. Płótno zajęła prokuratura.
Po ponad dwóch latach dom aukcyjny DESA Unicum odzyskał zajęty przez prokuraturę obraz "Rzeczywistość" Jacka Malczewskiego, który w grudniu 2022 r. osiągnął na aukcji rekordową cenę ponad 20 mln zł. O jego zabezpieczenie wnioskowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Oto najgorsza strategia inwestowania w sztukę: postawić na "realizm magiczny" i oczekiwać po kwartale bajecznej zwyżki. Gorsze może być już tylko jedno - jak mieszczący się w naszym budżecie, dobry obraz umknie nam sprzed nosa.
Jej reprodukcję widziały miliony millenialsów - nawet jeśli nigdy nie słyszeli o autorze. Akwarela Thomasa Taylora zdobi okładkę pierwszego wydania pierwszej części "Harry'ego Pottera".
Jeśli Art Basel, największe na świecie targi sztuki, są termometrem, który pozwala mierzyć temperaturę rynku sztuki, to diagnoza brzmi: nadal jest on odporny na globalne zawirowania, wojny i inflację.
W szczycie zachorowań na koronawirusa, gdy Polacy pozbywali się gotówki i lokowali pieniądze w to, co miało nie tracić na wartości, byli tacy, którzy wydawali nawet więcej niż 20 mln zł na raz.
Był marszandem i kolekcjonerem dzieł sztuki, miłośnikiem i propagatorem kultury meksykańskiej, mecenasem i filantropem. Dzięki niemu Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie ma w swoich zbiorach warte miliony dolarów listy kompozytora, a w podwarszawskiej wsi Owczarnia powstał ogród rzeźb słynnego meksykańskiego artysty Juana Soriano.
Obraz "Rzeczywistość" Jacka Malczewskiego, sprzedany w grudniu ubiegłego roku na aukcji w Warszawie za 20,4 mln zł, znajdzie się na wystawie stałej Zamku Królewskiego w Warszawie. Zgodę na to wydała prokuratura, która zabezpieczyła dzieło, by wyjaśnić okoliczności jego zniknięcia na prawie sto lat.
Jaki jest rynek sztuki w Polsce? Młody, w końcu narodził się po 1989 r., i pełen sprzeczności, jak cały nasz kraj. Co na ten temat twierdzą kolekcjonerzy sztuki? A co artyści? Na festiwalu Millennium DOCS Against Gravity odbędzie się premiera filmu "Za ile sztuka?"
To miał być spektakularny sukces policji i prokuratury. W błyskach fleszy "odzyskały" cenny obraz Edwarda Okunia. Ponad pół roku później, już bez rozgłosu, prokuratura umorzyła dochodzenie z braku dowodów przestępstwa. Ale zabranego właścicielowi dzieła nie zwróciła. Co się z nim stało?
Milion złotych po raz pierwszy, po raz drugi. Sprzedane! Na krajowych licytacjach odnotowano historyczne rekordy, a za najdroższy obraz zapłacono ponad 20 mln zł. Nie oznacza to jednak, że inwestycje w sztukę są tylko dla najbogatszych. Jest wręcz przeciwnie.
Nowi klienci pojawiali się w miarę, jak rosła inflacja i stopy procentowe. Uznali, że wyciągną pieniądze z lokat i je zainwestują. Teraz pieniądze wiszą na ścianach ich mieszkań.
Kolejna aukcja obrazów Jacka Malczewskiego zakończyła się sukcesem. Najwyższą cenę osiągnęło dzieło "Wizja Ezechiela"
Wartości obrazu nie określa już uznanie ze strony muzeów ani uwaga znawców. Teraz najważniejszy jest apetyt kolekcjonerów, a instytucje muszą się do niego dostosować.
Czy obraz Edwarda Okunia "Donzella", którego sprzedaż w jednym z warszawskich domów aukcyjnych udaremniła policja, rzeczywiście został zrabowany przez hitlerowców pod koniec wojny? Wyjaśnić to ma Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Obraz Edwarda Okunia "Donzella" wystawił na sprzedaż jeden z warszawskich domów aukcyjnych. Do licytacji jednak nie doszło, udaremniła ją policja. Śledczy stwierdzili, że jest to dzieło zrabowane przez hitlerowców pod koniec wojny. Czy rzeczywiście?
Artysta i milioner Jeff Koons będzie pierwszym twórcą, którego prace staną na Księżycu. Jeszcze w tym roku będzie je sprzedawał jako NFT. - Chciałem opowiedzieć o dążeniu każdego człowieka - twierdzi.
Obraz "Donzella" miał zostać zlicytowany w jednym z warszawskich domów aukcyjnych. Nie trafił jednak pod młotek. Do jego sprzedaży nie dopuściła policja.
To może być pierwsza i ostatnia szansa na to, żeby zobaczyć tajemniczy obraz Rubensa na własne oczy. Wszystko zależy od tego, kto 17 marca wylicytuje "Portret damy".
Warszawska DESA Unicum ma ósmą pozycję na liście dziesięciu największych domów aukcyjnych w Europie pod względem obrotów - wynika z raportu serwisu Artnet.com, który podsumował rok 2021 na rynku sztuki.
Dzieła sztuki tej klasy nie było dotychczas na polskim rynku. 17 marca w warszawskim Domu Aukcyjnym Desa Unicum licytowany będzie XVII-wieczny "Portret damy" Petera Paula Rubensa.
Każdy może stać się milionerem w cyfrowej twórczości. Wystarczy znaleźć kolekcjonera z tymi milionami
Od czwartkowego wieczoru najdroższym dziełem sztuki sprzedanym w Polsce jest "Tłum III" Magdaleny Abakanowicz. Instalację złożoną z 50 wydrążonych w środku bezgłowych figur zlicytowano w DESA Unicum w Warszawie za 11 mln zł. Po dodaniu opłaty aukcyjnej jego cena wyniosła 13 mln 200 tys. zł.
Wstępna wersja słynnego obrazu "Szał uniesień" Władysława Podkowińskiego została zlicytowana w niedzielny wieczór w warszawskim Domu Aukcyjnym Agra-Art. Osiągnęła cenę ponad czterokrotnie wyższą od wywoławczej.
Słynny "Tłum III" Magdaleny Abakanowicz złożony z 50 wydrążonych w środku bezgłowych figur będzie licytowany w warszawskim Domu Aukcyjnym DESA Unicum. Jego wartość szacowana jest na 12-18 mln zł. Do tej pory żadne dzieło sztuki na polskim rynku nie osiągnęło tak wysokiej ceny.
Był to jeden z najgłośniejszych skandali w historii sztuki polskiej. Wywołał go pokaz w Zachęcie obrazu Władysława Podkowińskiego "Szał uniesień", ukazującego nagą rudowłosą kobietę na spienionym czarnym rumaku. Wstępna wersja tego dzieła pójdzie w niedzielę pod młotek.
- Miejsce to powstało z myślą o prowadzeniu pasjonujących rozmów o sztuce, prezentacji, wykładów i wyjątkowych spotkań - mówi Monika Pietrzak, marszandka, właścicielka Vinci Art Gallery działającej przy Rynku Śródeckim.
Zapomnijcie o nowojorskiej Chelsea czy o Roppongi w Tokio. Sztuka współczesna zmienia adres, kolory i geografię. Nowym punktem odniesienia dla branży staje się m.in. Nairobi, a cały kontynent afrykański przeżywa kulturalne przebudzenie.
- Jedna rzeźba pojechała do Palo Alto w Kalifornii, jedna do Luksemburga. Mój klient z Eindhoven zakłada własną galerię i będzie mnie tam wystawiać - mówi Bartek Śnieciński, ekonomista, który w czasie lockdownu zaczął rzeźbić.
Na rynku sztuki zawsze chodziło o przekonanie wystarczającej liczby ludzi, że coś ma wartość. Podobnie jest z kryptowalutami. Technologia NFT, jak pisuar Duchampa, podnosi do rangi sztuki piksele i zamienia je w instrument finansowy.
Mimo że tworzy w świecie wirtualnym, od czwartku należy do trójki najwyżej wycenianych żyjących artystów w świecie jak najbardziej rzeczywistym. Kolaż amerykańskiego artysty Beeple'a ustanowił rekord wśród cyfrowych dzieł sztuki. Aukcję śledziło 20 mln ludzi. Za całe to szaleństwo odpowiadają trzy litery: NFT.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.