"Któregoś dnia wyszedłem jak co rano z krową na pastwisko, a tych moich kolegów i koleżanek ukraińskich już nie było" - powiedział tata. O tym, że jego koleżanki i koledzy zostali nabici na płot, doczytałam sobie w kronikach.
Tuż przed nowym rokiem Łukaszenka powierzył zasłużonemu, znanemu z bezwzględności "siłowikowi" nowe zadanie: "wystawić rachunek" odpowiedzialnym za ludobójstwo Białorusinów. Oczywistym adresatem są nie tylko Niemcy.
Przed spotkaniem prezydentów Polski i Ukrainy znowu doszło do dyplomatycznego zgrzytu. Planowaną rozmową bardzo interesuje się również propaganda rosyjska.
Jako dziecko i nastolatek traktowałem Ukraińców podobnie jak inni Polacy. Niemcom niekiedy przyznawano jakieś zalety, jak solidność czy pracowitość, o nich nigdy nie słyszałem dobrego słowa. Z cyklu "Adam Michnik poleca".
W sprawie Ukrainy Leszek Miller mówi językiem Karola Nawrockiego. Wojna Ukrainy z Rosją ma w tej optyce znaczenie drugorzędne, najważniejsza jest polska uraza.
W jaki sposób Ukraina ma nam zamanifestować wdzięczność? Czy Ukraińcy mają się zapisać do Konfederacji, a przy śniadaniu przepraszać za Wołyń? Oddać metale ziem rzadkich i kopalnie węgla, zagwarantować prawnie pierwszeństwo przy kontraktach na odbudowę?
Prezydent Polski postanowił zatańczyć na grobach ofiar rzezi wołyńskiej. I jasno opisał, jak patrzy na współczesną Ukrainę.
To symboliczne zakończenie pierwszej od 2017 roku ekshumacji ofiar UPA w Ukrainie. Bardzo ostry list do uczestników ceremonii napisał prezydent Karol Nawrocki.
Profesor Andrzej Ossowski został powołany na stanowisko pełnomocnika Ministry Kultury i Dziedzictwa Narodowego do spraw doradztwa eksperckiego w zakresie prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych w obszarze współpracy polsko-ukraińskiej.
Wrocławscy policjanci i funkcjonariusze kontrwywiadu ABW urobili się, żeby złapać dywersanta wynajętego przez rosyjską służbę wywiadowczą, a jego działalność - skłócanie Polaków i Ukraińców - kontynuuje rzeczniczka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.
Dwaj 17-letni Ukraińcy, którzy mieli propagować ideologię faszystowską i wieszać flagi banderowskie, zostali zatrzymani. Jeden z nich miał zdewastować pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie.
Policjanci i agenci ABW z Wrocławia zatrzymali sprawcę dewastacji pomnika ofiar Rzezi Wołyńskiej, do której doszło w czwartek, 7 sierpnia Domostawie na Podkarpaciu. Jak się dowiadujemy, miał działać na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Polskie państwo nie robi nic, by dać odpór antyukraińskim nastrojom. To milczenie będzie miało swoją cenę.
W przededniu 82. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej, MSZ Ukrainy wydało oświadczenie, w którym podkreśla potrzebę wzajemnego "odpowiedzialnego dialogu historycznego".
W ustawie o upamiętnieniu rzezi wołyńskiej, którą poparła zgodnie Koalicja 15 Października, PiS i Konfederacja, mamy do czynienia z ostentacyjną wręcz obecnością moskiewskich specjalistów.
Czy stoją za tym rosyjskie służby? Ktoś wygenerował filmowe nagranie, na którym profesor Andrzej Ossowski ogłasza, że strona ukraińska zdecydowała o przerwaniu ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. - Przedstawiona w nich narracja jest całkowicie nieprawdziwa i zmanipulowana - mówi profesor Ossowski.
Wprowadzone wbrew obawom przywoływanym przez ekspertów sejmowych nowe święto państwowe może nie tylko pogorszyć stosunki polsko-ukraińskie, ale też zahamować rozpoczęte właśnie ekshumacje na Wołyniu
"Takie jednostronne kroki nie przyczyniają się do wzajemnego zrozumienia i pojednania" - oświadczyło ukraińskie MSZ. W środę Sejm ustanowił Dzień Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa OUN-UPA.
Ekipa naukowców polskich i ukraińskich wydobyła z ziemi szczątki 42 osób. Prawdopodobnie w pobliżu znajduje się drugi masowy grób.
Około godziny 19.30, kiedy słońce schowało się już za drzewami otaczającymi zbiornik wodny na terenie Gminnego Ośrodka Wypoczynku i Rekreacji w Radawie, usłyszałem strzały. To był początek rekonstrukcji wydarzeń z 17 kwietnia 1945 roku. Wiązownica została zaatakowana przez kureń Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Iwana Szpontaka ps. "Zaliźniak". Według prof. Grzegorza Motyki bezpośrednią przyczyną napaści było zabicie 31 marca 1945 roku przez samoobronę tej wsi 10 Ukraińców, głównie kobiet i dzieci, w odwecie za zabicie Polaka. Przed tymi wydarzeniami, w 1944 roku, ukraińscy nacjonaliści zamordowali dwóch Polaków z Wiązownicy.
W Radawie na Podkarpaciu w piątek odbędzie się rekonstrukcja spalenia pobliskiej Wiązownicy przez OUN-UPA w 1945 roku. Zginęło wtedy ponad sto osób.
- Pracuję nie tam, gdzie ciała składano z pieczołowitością i szacunkiem przynależnym zmarłym, ale w miejscach, gdzie starano się ukryć ślady zbrodni. To rowy, doły, jamy, w których szkielety są w różnych pozycjach, na brzuchu, plecach, bezwładnie rzucone - mówi dr Joanna Rogóż*, antropolożka fizyczna, stypendystka Humboldta.
Maciej Dancewicz: - Chcemy godnie pochować swoich bliskich i swoich rodaków.
W Puźnikach zginęli polscy obywatele, których tożsamość znamy; chcemy ustalić wszystkie ofiary dramatycznej nocy z 1945 r. i dokonać godnego pochówku - powiedział wiceminister kultury Maciej Wróbel. W czwartek polsko-ukraiński zespół rozpoczyna prace ekshumacyjne w miejscu nieistniejącej już wsi.
"Zbiorowa mogiła Ukraińców, członków UPA, odpowiedzialnych za terror i ludobójstwo na bezbronnej ludności polskiej, ukraińskiej i żydowskiej. Panie Boże, miej miłosierdzie dla nich". Tablica z takim napisem pojawiła się na mogile członków UPA w Monasterzu.
Po Świętach Wielkanocnych niedaleko Tarnopola rozpocznie się ekshumacja ofiar rzezi wołyńskiej. Możliwe, że po niej nastąpią kolejne.
Porównajmy skalę poparcia dla ukraińskich nacjonalistów do wyników Marine Le Pen czy AfD - mówi autor słynnych "Łaskawych"
Żeby zmierzyć się z inną niż toporna propaganda prawdą o Ukrainie potrzeba elementarnej uczciwości, której lider Konfederacji nie posiada.
Jestem przekonany, że samo słowo "Wołyń" powinno być wycofane z polskiej debaty politycznej do końca wojny.
"Wizyta prezydenta Ukrainy ma podkreślić rangę decyzji dotyczących polityki historycznej", twierdzą dziennikarze "DGP".
O wymianie list zawierających miejsca pochówku ofiar "wzajemnych konfliktów historycznych" poinformował PAP wiceminister kultury Ukrainy Andrij Nadżos.
Codziennie publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Apelujemy do polskich polityków, by nie wykorzystywali tematu trudnych kart przeszłości historycznej w wewnętrznej walce politycznej - stwierdza ukraiński MSZ.
Taktyka prawicy inspirowana rosyjskim planem sprawdza się: 32 proc. młodych Polaków uznaje Ukrainę za państwo nieprzyjazne
Protokół rozbieżności nie zniknie, ale zgoda na ekshumacje może przenieść kontakty polsko-ukraińskie na inny poziom. Argument wołyński był wodą na młyn Kremla - dla części polskiego społeczeństwa służył jako dowód, że nasz wschodni sąsiad jest niewdzięczny.
Ukraina musi odzyskać swoje terytoria w międzynarodowo uznanych granicach, w przypadku rozpoczęcia rozmów o zakończeniu wojny, każde przygotowywane rozwiązanie musi mieć akceptację naszych ukraińskich przyjaciół - oświadczył szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu z ministrem Ukrainy Andrijem Sybihą . Mówiono również o zgodzie na ekshumację polskich ofiar zbrodni wołyńskiej oraz członkostwie Ukrainy w UE.
Kierowana przez Donalda Tuska koalicja prowadzi przeciwko Ukrainie już drugą, po "bitwie o zboże", wojnę hybrydową
Konferencja Chrześcijańskich Kościołów Ukrainy wydała oświadczenie, w którym poparła stanowisko Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie prac poszukiwawczych i ekshumacji polskich ofiar w obwodzie rówieńskim.
Władze Ukrainy wysyłają wyraźny sygnał w sprawie, która kładzie się nadal głębokim cieniem na wzajemnych stosunkach. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej w dobrą wolę Ukraińców jednak nie wierzy.
Dmytro Kułeba popełnił dyplomatyczną gafę, mieszając Akcję "Wisła", rzeź wołyńską i ukraińskie ofiary Polaków. Jednocześnie bez echa przechodzi zmanipulowany tekst, który podgrzewa niechęć do Ukraińców.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.