- To spotkanie było niepotrzebne - przyznawała na sali rozpraw, tłumiąc płacz, Katarzyna J. Kajał się też radny PiS i syn byłego marszałka Bartosz B.: - Chciałem wyrazić głęboki żal.
Międzywojenna, zabytkowa kamienica w ścisłym centrum Kielc, będzie mieć nowego właściciela. Budynek, w którym mieściła się niegdyś łaźnia miejska, może wreszcie zyskać nowe życie.
Choć dziś Kielce mogą poszczycić się jednym z najpiękniejszych dworców autobusowych w Polsce, to historia prowadząca do jego modernizacji była burzliwa. Jeden z jej wątków zakończył się właśnie wyrokiem.
Kara ograniczenia wolności dla Wojciecha O. "Jaszczura" to zdecydowanie za mało - uważa kielecka prokuratura, która domaga się surowszej kary dla lidera kamratów.
Maciej Jakubczyk, nowy przewodniczący Rady Miasta w Kielcach, został skazany nieprawomocnie za ujawnienie danych osobowych z leczenia.
- Wyrok zostaje uchylony - oznajmił sędzia Krzysztof Rachwał. To sukces kieleckiej prokuratury, która od lat przekonuje, że handlarze symbolami Trzeciej Rzeszy to nie kolekcjonerzy, ale propagatorzy nazizmu.
Należący do Michała Sołowowa North Food, właściciel sieci restauracji North Fish, złożył do Sądu Rejonowego w Kielcach wniosek o ogłoszenie upadłości - dowiedziała się "Wyborcza".
- Jeżeli nic z tym nie zrobicie, będą kolejne dramaty - ostrzega Małgorzata Brzezińska, prezeska Fundacji Judyta. Okazuje się, że Paweł Ć. miał się znęcać nie tylko nad zwierzętami.
Adam K., który odsiaduje wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo ucznia kieleckiej zawodówki, domagał się wznowienia procesu. Znów podważał wiarygodność małego świadka koronnego.
Wyrok po wypadku w Bielinach pod Kielcami. Śledczy dla oskarżonego kierowcy domagali się kary w zawieszeniu, ale sąd uznał, że to za mało i skazał Bartosza Ł. na bezwzględne więzienie. - To niecodzienne, ale takie sytuacje się też zdarzają - mówi rzecznik prokuratury.
- Prokuratura zamiast oskarżyć kierujących placówką, skupiła się wyłącznie na zwykłym ochroniarzu - zarzuca mecenas Jerzy Jurek. Krzysztof Kowalik, który nagrał libację w mauzoleum z udziałem m.in. ówczesnego syna marszałka z PiS, został właśnie oczyszczony przez sąd.
Wartość skradzionych z kantoru w Kielcach kosztowności - gotówki w kilkunastu walutach, do tego 2,3 kg złota i 46 g srebra - wyniosła ponad 700 tysięcy złotych. - Nie odzyskano ani złotówki z tego łupu - przyznał sędzia Marek Stempniak.
Filip B., absolwent politologii i niedoszły doktorant, do tego jego ojciec Rajko B. i wujek Jakub S. Oni wszyscy mieli uczestniczyć w czymś, co według sądu było niezrozumiałą zemstą, która zakończyła się egzekucją. Wiosną 2022 roku w lesie pod Piekoszowem zginął 24-letni Damian.
Marcin K. w swoje prywatne śledztwo zaangażował nawet żonę. Nie przyznaje się do tego, że razem z bratem dokonał spektakularnego skoku na kantor w centrum Kielc i ukradł kosztowności za ponad 700 tysięcy złotych.
Prokuratura przez lata przekonywała, że były poseł PSL Andrzej P. pomógł w korzystnym rozstrzygnięciu przetargu w zamian za obiecaną łapówkę. Sąd dowodów na to nie znalazł.
Sąd uznał jednak, że Stanisław K., właściciel kieleckiej fabryki zniczy Kaj, działał nieumyślnie. - To był jego zakład pracy, zresztą nieubezpieczony. Nie miał motywu, że chciał uzyskać pieniądze z pożaru. Jego rodzina mieszkała tuż obok - mówi sędzia Tomasz Szymański.
- Jestem tym już coraz bardziej zmęczony, sfrustrowany, a do tego zawieszony w działaniach - mówi Jacek Jabrzyk, którego komisja konkursowa wskazała na dyrektora Teatru Żeromskiego w Kielcach.
Szczepan Ruman musi zapłacić 24 tysiące złotych grzywny i 20 tysięcy złotych nawiązki na rzecz WOŚP - orzekł prawomocnie sąd i zarządził podanie wyroku do publicznej wiadomości. - Złożę wniosek o wznowienie postępowania - mówi "Wyborczej" były prezes państwowej Industrii.
W marcu Prokuratura Regionalna w Gdańsku przesłała do Sądu Rejonowego w Częstochowie zażalenie na umorzenie śledztwa w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez urzędy, sądy oraz instytucje publiczne i pomocowe zaangażowane w sprawę zamęczonego przez ojczyma Kamilka z Częstochowy. Sąd Najwyższy przeniósł sprawę do Kielc.
Obrońca "Profesora" mówił o "cienkiej linii między działalnością przestępczą a naukową i (...) wynalazczą". Sąd ocenił to inaczej i znów skazał genialnego chemika na więzienie.
"Mam styczność z tymi, z tą zarazą ukraińską. Ja w ogóle mam alergię na nich. I to okropną, naprawdę. Uwierzcie mi" - mówiła podczas transmisji na żywo "Ewa z Kielc", a lider kamratów Wojciech O. przyklaskiwał jej. Sąd skazał właśnie oboje za nawoływanie do nienawiści.
Bogusław Włodarczyk przekonywał, że jego proces ma podłoże polityczne. Sąd uznał inaczej. Skazał byłego starostę z PSL, obecnego radnego powiatowego, na cztery lata więzienia.
- Prawda zawsze się obroni - komentuje była kielecka radna Joanna Winiarska. - Nie zgadzam się z tym wyrokiem - kontruje Krzysztof Wojsa, znany kielecki pośrednik w obrocie nieruchomościami. Spór o pomówienie, z zabudową Karczówki w tle, rozstrzygał sąd.
- Był niekarany, ma dobrą opinię, wyraził skruchę, zadeklarował zadośćuczynienie - mówi o Bartoszu Ł., sprawcy tragicznego wypadku w Bielinach, prokurator Daniel Prokopowicz. Choć w wypadku zginęły trzy osoby, prokuratura nie wnioskowała o karę bezwzględnego więzienia.
Wpadł podczas akcji służb pod kryptonimem "Barbossa". Proces kieleckiego księdza Stanisława K. nie będzie jawny.
- Nie mam nic wspólnego z kradzieżą i włamaniem do kantoru - przekonywał w Sądzie Okręgowym w Kielcach Robert P. Jego brat, Marcin K., też wskazywał, że padł ofiarą policyjnych błędów.
To była rzeczniczka Straży Miejskiej w Kielcach była autorką anonimowych pism, w których zarzucała komendantce nieprawidłowości w zatrudnieniu, a nawet stosowanie "ubeckich metod" - uznał Sąd Rejonowy w Kielcach. Ocenił, że były to pomówienia i fałszywe oskarżenia.
Jeśli przyjąć kryteria nowego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, połowa komisarzy wyborczych w Świętokrzyskiem powinna zostać odwołana. Czy tak się stanie - zdecyduje PKW.
Sąd stanął po stronie wojewody i całego zespołu Teatru Żeromskiego, których zdaniem zarząd województwa powinien powołać Jacka Jabrzyka na nowego dyrektora tej instytucji.
Kieleccy śledczy, którzy nie znaleźli winnych szkalowania Waldemara Żurka, nie dopuścili się przestępstwa - uznała Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim.
Biesiadnicy z Michniowa, których Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej uznał za winnych znieważenia miejsca pamięci narodowej, złożyli apelacje. Domagają się uniewinnienia.
O wyczynach Tomasza K., "bombera" z Końskich, głośno było już kilka lat temu. Trzymał w bloku wojskowy arsenał, w tym pociski przeciwlotnicze, sparaliżował miasto. Teraz dostał kolejny wyrok - jako recydywista.
Obrońcy Piotra M. zarzucali, że proces ma charakter polityczny. Sędzia oceniał, że sprawy o tak tragicznych skutkach jeszcze w Ostrowcu Świętokrzyskim nie było. Już wiadomo, że będzie mieć ciąg dalszy.
- Jeśli nagrywanie libacji w miejscu kaźni Polaków to są niskie pobudki, to czym są wysokie pobudki? - zastanawia się aktywista Zbigniew Komosa, który pomagał oskarżonemu ochroniarzowi.
"Złożony wniosek był całkowicie bezzasadny, niepoparty żadnymi okolicznościami faktycznymi ani prawnymi" - twierdzi w wydanym oświadczeniu zarząd spółki Industria.
- W ojczyźnie mojego ojca nie ma już prawa zemsty. 100 lat temu zdarzały się takie przypadki, ale teraz absolutnie nie - przekonywał podczas procesu o bestialskie zabójstwo Filip B., absolwent politologii i niedoszły doktorant.
- Może policjanci z Buska-Zdroju nie powiedzą tego pod nazwiskiem, ale oni naprawdę czują strach - mówi mi emerytowany świętokrzyski funkcjonariusz.
Kara jest "niewspółmiernie łagodna" - twierdzi pełnomocniczka rodziny zmarłych. A obrońca Grzegorza Ż. przekonuje, że jego klient nie może ponieść winy za za tragiczny wypadek drogowy w Lisowie pod Kielcami, w którym zginęli 76-letni Stanisław i jego 67-letnia żona Halina,
- Sąd nie dopatrzył się w zachowaniu Kazimierza B. popełnienia zbrodni komunistycznych. My się z tym nie zgadzamy - mówi Michał Kiełek, prokurator z kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.
Paweł P. prowadził z kieleckimi mecenasami swego rodzaju grę. Napuszczał jednych na drugich, fabrykował dowody, obiecywał, że dojdzie, kto stoi za negatywnymi komentarzami w internecie.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.