Były metropolita gdański arcybiskup senior Sławoj Leszek Głódź nie może być sołtysem. Tak wynika z zapisu kodeksu prawa kanonicznego. Głosi on: "Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej", a taką władzą świecką jest urząd sołtysa - to "organ władzy wykonawczej sołectwa".
Po opuszczeniu diecezji gdańskiej abp Sławoj Leszek Głódź wrócił w rodzinne strony, gdzie został właśnie wybrany na sołtysa w sołectwie Piaski.
Abp Sławoj Leszek Głódź został sołtysem w Piaskach, części jego rodzinnej Bobrówki (podlaska gmina Jaświły), w której zamieszkał po nakazie opuszczenia diecezji gdańskiej. Przez miejscowych został wybrany jednogłośnie, a zastępca wójta Jaświł nie kryje dumy: - Będziemy mieli pierwszego sołtysa wśród arcybiskupów i pierwszego arcybiskupa wśród sołtysów.
Kościół nie chce stracić pół miliona bonifikaty przez wykorzystanie działki niezgodnie z przeznaczeniem. Dlatego w miejscu hodowli danieli przez abp. Sławoja Leszka Głódzia wstawiono teraz krzyże i figury świętych, a w centralnym miejscu podświetlony posążek Jezusa Chrystusa.
Władze Gdańska mają kilka tygodni, aby wystąpić o zwrot bonifikaty od Kościoła za działkę, na której abp Sławoj Leszek Głódź pasł daniele.
Kapituła Orderu Odrodzenia Polski wystąpiła do Nuncjatury Apostolskiej z wnioskiem o przekazanie jej materiałów dotyczących ukrywania przestępstw seksualnych księży przez abp. seniora Sławoja Leszka Głódzia. Postępowanie kapituły zmierza do odebrania duchownemu państwowych odznaczeń, choć ostateczną decyzję podejmie prezydent Andrzej Duda.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nie będzie prowadziła śledztwa przeciwko byłemu metropolicie gdańskiemu abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi. Trzy zawiadomienia, które wpłynęły do prokuratury, dotyczyły podejrzenia tuszowania przestępstw seksualnych księży.
Abp Sławoj Leszek Głódź wpłacił z prywatnych pieniędzy "odpowiednią sumę" na konto Fundacji św. Józefa. To pokłosie decyzji Stolicy Apostolskiej, która uznała go za winnego tuszowania nadużyć seksualnych w Kościele.
Radny PiS z Radzymina uważa, że pozbawiając abp. Głódzia honorowych odznaczeń, "pozbawiamy go prawa do obrony". Padło też wiele kontrowersyjnych stwierdzeń, m.in. o Adolfie Hitlerze.
Białystok. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź nie jest już honorowym obywatelem podlaskiej stolicy. Tytułu tego pozbawiła go we wtorek (27 kwietnia) białostocka rada miejska. Za taką decyzją opowiedzieli się radni klubu KO, Polski 2050 i część radnych PiS.
Abp Tadeusz Wojda miał w tym tygodniu szansę pokazać, że naprawdę zależy mu na usunięciu zła pedofilii z Kościoła. Ale z niej nie skorzystał.
Jeszcze w kwietniu radni mogą odebrać Sławojowi Leszkowi Głódziowi tytuł honorowego obywatela Białegostoku. To efekt wcześniejszej decyzji Watykanu.
Grupa gdańszczan chce, żeby w Gdańsku stanął pomnik ofiar pedofilii. Liczyli, że ich inicjatywę będzie wspierał nowy metropolita gdański, ale abp Tadeusz Wojda odmawia i powołuje się na list papieża.
Gdańsk ma jeszcze trzy miesiące, aby wystąpić o zwrot ponad 450 tys. zł bonifikaty za działkę, którą Kościół dostał na cele sakralne, a abp Głódź wykorzystał na hodowlę swoich danieli. Ale Głódź się zabezpieczył.
Chcą, by w Gdańsku stanął pomnik ofiar pedofilii. Zapraszają nowego metropolitę gdańskiego, by wsparł ich inicjatywę. "Ufamy Pana słowom o sprawiedliwości i chęci usunięcia zła z Kościoła, wierzymy" - piszą w liście do arcybiskupa Tadeusza Wojdy. Ten na razie nie odpowiada.
To sprawa bez precedensu: jeszcze nigdy stołeczny samorząd nie odebrał nikomu tego zaszczytnego tytułu. O tym, że abp Głódź ma być pierwszy, przesądziła nałożona na niego przez papieża kara za tuszowanie pedofilii w Kościele. Radni PiS oponowali. - Nie wiadomo, za co właściwie papież ukarał Głódzia - przekonywali.
Posłanka Lewicy Beata Maciejewska domaga się od władz Gdańska kontroli w byłej rezydencji abpa Sławoja Leszka Głódzia. - W mojej ocenie na posesji nie była prowadzona działalność sakralna i miasto powinno domagać się zwrotu bonifikaty. Ma na to tylko trzy miesiące - mówi.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zajmuje się trzema zawiadomieniami dotyczącymi ukrywania przestępstw seksualnych przez byłego metropolitę gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Czy zostaną wszczęte śledztwa?
Może nie trzeba by wychodzić na ulice i wykrzykiwać ***** *** albo w grudniowy dzień z mężem i trójką dzieci stać pod ogrodzeniem kurii ze słowami "Zadośćuczyńmy za krzywdy" na białej kartce, gdyby ten świat był sprawiedliwy, otwarty dla każdej osoby, oparty na miłości i wolności.
Abp Sławoj Leszek Głódź został zmuszony przez Watykan do wyprowadzki z Gdańska. Nie zabrał ze sobą danieli. Znalazł dla nich nowy dom. Zwierzęta zamieszkały przy parafii w Wejherowie, którą prowadzi były wiceekonom diecezji.
Przywykli do pouczania innych z pozycji swych biskupich stolców dumni kapłani odchodzą w niesławie. Papieski werdykt potwierdza, że są winni.
Mało która rodzina może doprowadzić do zmiany prawa. Ale rodzinie danieli abpa Sławoja Leszka Głódzia ta sztuka się udała. Dzięki nim radni utrudnili przekazywanie duchownym gruntów za ułamek wartości. Zasłużone dla budżetu miasta daniele właśnie wyjechały z ogrodu gdańskiego pałacyku Głódzia.
Czuję pewien niesmak w związku z tym, jak wygląda sprawa odebrania honorowego obywatelstwa Warszawy arcybiskupowi Sławomirowi Leszkowi Głódziowi. Ciekawe, czy państwo też zauważycie, co poszło nie tak.
Do gdańskiej prokuratury regionalnej wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez dwóch biskupów, które polegało na niezawiadomieniu organów ścigania o przypadkach pedofilii. Polska Agencja Prasowa informuje, że zawiadomienie dotyczy m.in. abpa Sławoja Leszka Głódzia, byłego metropolity gdańskiego.
Poniedziałkowe "Wiadomości" TVP ukryły decyzję papieża Franciszka o ukaraniu arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia za krycie nadużyć seksualnych w Kościele.
- Wszystkie osoby, w tym księża, za tuszowanie przestępstw pedofilii powinny stanąć przed sądem powszechnym - przekonuje posłanka Lewicy.
- Czytając wyrok podany przez nuncjaturę, przypomina się raczej groteskowe skazanie Ala Capone nie za pospolity bandytyzm, tylko za niedociągnięcia podatkowe - tak karę nałożoną na abp. Sławoja Leszka Głódzia komentuje Witold Bock, sekretarz prasy abp. Tadeusza Gocłowskiego w latach 1998-2008.
Już na najbliższej sesji białostockiej rady miasta pojawi się wniosek, by abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi odebrać tytuł honorowego obywatela miasta. To pokłosie decyzji Stolicy Apostolskiej, która uznała go winnym tuszowania nadużyć seksualnych w Kościele.
- Zaczyna się nowy etap w historii kościoła gdańskiego. Nie jest możliwe, żeby kolejny metropolita gdański chronił księży pedofili, angażował swój autorytet do popierania partii rządzącej, upokarzał podległych mu księży, wypowiadał się w sposób dyskryminujący o osobach LGBT, czy wykazywał zamiłowanie do przepychu - mówi Małgorzata Rybicka.
- Złożyłem wniosek o odebranie abp. Głódziowi honorowego obywatelstwa Warszawy - mówi Marcin Kierwiński, lider struktury warszawskiej Platformy Obywatelskiej. Stołeczni radni PO dotąd odmawiali uruchomienia tej procedury.
Decyzja Stolicy Apostolskiej w sprawie arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia i biskupa Edwarda Janiaka - mimo że drobna - cieszy. To ważny, choć mały krok w dobrym kierunku. Jesteśmy jednak dopiero na początku drogi.
Po ukaraniu abpa Głódzia przez papieża Franciszka, na stronie archidiecezji gdańskiej pojawił się komunikat w tej sprawie. To tylko dwa zdania.
Kapłan, który został zwolniony z wykładania w gdańskim seminarium, przyznaje, że nie spodziewał się już nawet takiego finału sprawy abpa Głódzia. - Sądziłem, że w tej sprawie już nic więcej się nie wydarzy - mówi ks. prof. Adam Świeżyński w rozmowie z "Wyborczą".
- Myślę, że Nuncjatura Apostolska wstrzymała publikację decyzji papieża. Gdyby zrobiła to przed ingresem nowego metropolity gdańskiego, to uroczystość wyglądałaby inaczej. Abp. Gądecki nie mógłby powiedzieć, że świeccy to ogon w Kościele - mówi Justyna Zorn.
Watykan ukarał abpa Sławoja Leszka Głódzia za tuszowanie przestępstw seksualnych wobec nieletnich popełnianych przez podległych mu księży. Szczegóły nie zostały ujawnione, zaś kara ma znaczenie symboliczne, bowiem Głódź nie został pozbawiony honorów i może odprawiać msze poza archidiecezją gdańską.
To kompletnie zmienia kontekst sprawy. Dotąd najważniejszym argumentem przeciwko odebraniu Głódziowi honorowego obywatelstwa było to, że nie został skazany ani władze kościelne nie zajęły stanowiska. Teraz po prostu musi je stracić - mówi warszawski radny.
Abp Sławoj Leszek Głódź został ukarany za tuszowanie nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych. Ma nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską i zakaz uczestniczenia w publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na jej terenie.
Odbywający się w czasie pandemii ingres arcybiskupa gdańskiego Tadeusza Wojdy nie przyciągnął do Katedry Oliwskiej tłumów wiernych. W katedrze nie udało się jednak zachować wymaganych zasad bezpieczeństwa. Obok kościoła grupa osób manifestowała w obronie praw osób LGBT+.
Ksiądz prałat Andrzej Czerwiński, wieloletni proboszcz gdyńskiej parafii, został w tajemnicy wydalony ze stanu duchownego - ustaliła "Wyborcza". Watykan uznał go za winnego przestępstwa określonego w prawie kanonicznym jako "cudzołóstwo z osobą nieletnią poniżej 18. roku życia".
28 marca w Niedzielę Palmową w Archikatedrze Oliwskiej odbędzie się ingres abpa Tadeusza Wojdy, nowego metropolity gdańskiego. Partia Zieloni apeluje do lokalnych władz, aby nie brały udziału w tym wydarzeniu z uwagi na homofobiczne i szkodzące przyrodzie działania arcybiskupa.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.