Miny lotnicze leżały na dnie Bałtyku w miejscu planowanej inwestycji. Wojskowi zamiast je zdetonować, wybrali metodę bezpieczniejszą, ale i tak niepozbawioną ryzyka.
Cztery pociski artyleryjskie sprzed lat zatrzymały ruch na Woli. Policja wyłączyła skrzyżowanie ulic Żelaznej i Grzybowskiej na czas trwania akcji saperskiej. Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia.
Podczas remontu torowiska w Al. "Solidarności" robotnicy natrafili na niewybuch, prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Ruch był wstrzymany na ponad pięć godzin.
Niewybuch znaleziono podczas prac ziemnych w rejonie ul. Trzemeskiej we Wrocławiu. We wtorek 7 lipca, przed akcją saperów, zostanie przeprowadzona ewakuacja okolicznych mieszkańców.
Ewakuowani to nauczyciele i uczniowie III LO we Wrocławiu. Dziś nie wrócą już na lekcje.
Na prywatnej działce budowlanej w gminie Płońsk saperzy znaleźli 49 pocisków i 46 łusek artyleryjskich z drugiej wojny światowej. Rano o kilku niewybuchach na posesji powiadomił policję jej właściciel. Funkcjonariusze wezwali wojsko, które prowadziło działania przez kilka godzin.
- Zgłoszeń o alarmach bombowych w szkołach podstawowych we Wrocławiu odebraliśmy ponad 20, a cztery placówki ewakuowano - mówi "Wyborczej" st. asp. Anna Nicer z wrocławskiej policji. Podobne sygnały odnotowano także w innych miastach Polski.
Od rana na jednej z posesji w Kozłowie w gminie Jastrzębia pracowali saperzy. Policja informuje, że znaleziono tam niebezpieczne przedmioty wyglądem przypominające pociski z czasów wojny. W znajdującej się po sąsiedzku szkole odwołano lekcje.
- 15 minut temu ktoś zapukał do drzwi i powiedział, że musimy się ewakuować - relacjonuje Maurycy. Jest wśród 600 mieszkańców objętych nakazem ewakuacji ze względu na niewybuch z czasów II wojny światowej, który znaleziono na osiedlu Borek we Wrocławiu.
Około 600 osób ma zostać ewakuowanych w środę 8 października, w godzinach porannych. Mieszkańcy, którzy będą musieli opuścić niebezpieczny obszar, zostaną powiadomieni przez policję.
Bomba lotnicza z czasów II wojny światowej, która została znaleziona na terenie zielonym przy ul. Stary Szlak w Szczecinie, musi być wywieziona przez saperów. To oznacza trudny początek dnia dla mieszkańców.
Policjanci przez kilka godzin pilnowali torby pozostawionej między blokami na jednym z olsztyńskich osiedli. Pakunkiem zajęli się saperzy.
We wtorek (28 stycznia) przechodzień zauważył, że na parkingu w Nowej Sarzynie w samochodzie znajdują się zwłoki mężczyzny.
15 mieszkańców bloku przy ul. Paderewskiego w Radomiu zostało ewakuowanych po tym, gdy policjanci w jednym z mieszkań znaleźli niewybuchy z czasów II wojny światowej. Zatrzymano 39-letniego lokatora.
Znalezisko na terenie gdańskiego szpitala to element pocisku, pozostałość z okresu II wojny światowej. Niewybuch został już zabezpieczony.
Podjęcie bomby planowane jest w piątek rano. Przedtem mieszkańcy kilku ulic muszą opuścić swoje domy. Spora część dzielnicy Gumieńce zostanie wyłączona z ruchu, bez przejazdu będzie ul. Mieszka I.
W piątek przez kilka godzin zamknięta była część drogi ekspresowej S3 na południe od Szczecina, sąsiednie drogi lokalne, a mieszkańcy wsi Chlebowo byli ewakuowani. Saperzy musieli w tym czasie uporać się z radziecką rakietą ze słynnej wyrzutni katiusza.
W poniedziałek o godz. 6 rano dwa tysiące mieszkańców Dębogórza i Kazimierza w gminie Kosakowo oraz części Rumi musi opuścić swoje domy, bo saperzy będą neutralizować bombę lotniczą.
100-kilogramowe bomby lotnicze z czasów II wojny światowej znalezione podczas prac budowlanych przy ul. Sidorskiej w Białej Podlaskiej.
Mieszkaniec Helu twierdził, że minę ktoś wyrzucił na śmietnik. Pracownicy złomowiska nie byli jednak zainteresowani transakcją.
- Przed godziną 11 niewybuchy zostały wywiezione z terenu lądowiska w Gryźlinach - poinformował wójt Stawigudy.
Niewybuch z czasów II wojny światowej został znaleziony w środę po południu podczas prac budowlanych przy ul. Białowieskiej we Wrocławiu. W czwartek saperzy wywieźli bombę na poligon.
We wtorek (19 marca) popołudniu na Cmentarzu Żydowskim na Woli znaleziono pocisk artyleryjski. Na miejscu pracowali saperzy, pocisk został już zabezpieczony.
Mieszkańcy, którzy w poniedziałek rano musieli opuścić swoje domy, mogli bezpiecznie do nich wrócić. Droga jest odblokowana
Nadleśnictwo Szklarska Poręba zamknęło około 200 hektarów terenu w rejonie Szklarskiej Poręby i Wodospadu Szklarki. Powodem są znalezione w lesie niewybuchy z czasów II wojny światowej.
Kilkaset pocisków z czasów II wojny światowej odkryto przy okazji prac ziemnych w Porcie Praskim. Saperzy przewieźli ich ponad 280.
Miasto wystawia na sprzedaż pięć działek pod domy jednorodzinne na osiedlu Jar i na Rudaku. Tanio nie jest - ceny 525-730 tys. zł, czyli od 400 do 560 zł za metr kwadratowy.
Saperzy z Krosna Odrzańskiego wyliczyli, że do interwencji z niewybuchami, niewypałami i odnalezionymi bombami wyjeżdżają z koszar co trzeci dzień.
W Nowogrodzie podczas prac ziemnych przy budowie drogi znaleziono dwa pociski rakietowe. Magistrat zaapelował do wszystkich mieszkańców o opuszczenie swoich domów w czwartek (7.12), na czas pracy saperów. Niewybuchy mają potencjalną dużą strefę rażenia, sięgającą nawet poza miejscowość.
W ostatnim tygodniu urzędowania minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oficjalnie zainaugurował w Augustowie funkcjonowanie batalionu saperów. W tymczasowych kontenerach.
Podczas prac porządkowych na terenie Wojewódzkiego Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Opolu znaleziono minę przeciwczołgową. Jeszcze w środę nauczyciele i uczniowie zostali poinformowani, że czwartkowe zajęcia będą prowadzone online. Dzisiaj (9 listopada) na miejscu pojawili się saperzy z Brzegu.
- Natknęliśmy się na duży pocisk podczas wykopów - mówią pracujący na budowie przy ul. Rycerskiej w Bydgoszczy. Na miejsce zostali wezwani saperzy.
We wtorek i środę lepiej omijać trójmiejskie plaże szerokim łukiem. Na Zatoce Puckiej saperzy będą unieszkodliwiać miny z czasów II wojny światowej. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła alerty w tej sprawie.
Mieszkańcy kilkunastu ulic mogą wracać do swoich domów. Do szkół i przedszkoli mogą wrócić także dzieci i młodzież. Saperzy wywieźli spory arsenał niewypałów - bomb lotniczych, które gromadził kolekcjoner szaleniec.
Na placu budowy w centrum Wrocławia wykopano pocisk moździerzowy z czasów II wojny światowej. W rejonie znaleziska na dwie godziny zamknięto ruch samochodowy i wyznaczono objazdy.
Policja informuje, że droga krajowa nr 73 w miejscowości Mietel w powiecie buskim wciąż jest zablokowana. Są wyznaczone objazdy.
W okolicach popularnego wśród turystów wodospadu Szklarki w Karkonoszach odkryto ogromną liczbę niewybuchów z czasów II wojny światowej. Saperzy wydobyli ich już niemal 1,3 tys.
W poniedziałek po południu na Lotnisku Chopina w Warszawie ogłoszono ewakuację pasażerów. Powodem była zawartość bagażu obywatela RPA wybierającego się do Dubaju.
Na Wiśle wciąż trwają poszukiwania niewybuchu, który najpewniej pochodzi z czasów drugiej wojny światowej. Dziś do akcji włączyli się nurkowie, którzy przeczesują dno rzeki.
Na elewacji kamienicy przy ul. Willowej 6 znów widać napis: "Dom rozminowany. Zamsz". Ten komunikat pozostawiony przez sapera w 1945 r. w ubiegłym roku został zamalowany przez ekipę remontową i zastąpiony nieporadną imitacją. Fałszerstwo wyszło na jaw, a sprawa znalazła swój finał w sądzie.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.