Zegarek jest dziś czymś więcej niż tylko urządzeniem służącym do odmierzania czasu. W świecie pełnym technologicznych nowinek, zegarek ma wiele znaczeń - może być symbolem statusu społecznego, gustu czy osobistej dyscypliny. Jak nosić zegarek z klasą i co etykieta mówi o jego roli w codziennych sytuacjach?
Zegarek pod mankietem czy jednak wysunięty? Bransoleta tylko skórzana czy także metalowa? I czy można założyć zegarek na... randkę? Na te wszystkie pytania o zegarkową etykietę odpowiada Aleksandra Pakuła.
"Pozdrawiam" w korespondencji z kimś nieanonimowym jest odbierane jako zbyt oschłe. Można tak zakończyć e-maila z obsługą sklepu internetowego.
W strefie ciszy wcale nie jest cicho, można posłuchać, co kto zrobił na obiad, dudni muzyka z telefonów i ścieżki dialogowe seriali. Miejsca zajmują bagaże lub czyjeś nogi.
Przyjęło się, że mówi się "dziękuję" i kelner wie, że reszta to napiwek i nie musi jej wydawać. Niektórzy twierdzą, że to niepoprawna i nieelegancka forma. Czy więc powinno się mówić np. "reszty nie trzeba"?
Mamy, które spotkałam na porodówce, mówiły mi, że one odpuściły, bo po co się stresować, prosić, kłócić się, lepiej postać, poczekać. Oczywiście, od reguły zdarzają się wyjątki, najczęściej w postaci innych mam.
Gdy pracownicy zaprotestowali, prezes obiecał, że weźmie ich zdanie "pod uwagę". Rzeczniczka spółki zapewnia, że szef nie chciał nikogo urazić. "Za jego słowami stała troska o pracowników" - przekonuje.
Kontakty międzyludzkie cechowała niebywała kurtuazja. Znana jest historia hrabiego Berg, który - wkraczając do zamku Chambord - "spryskany został rozwolnieniem księżnej d'Aubigné". Hrabia nie stracił rezonu: powiedział, że tak bliskie obcowanie z hrabiną jest dla niego zaszczytem. A chcąc potwierdzić to czynem, do końca dnia nie pozwolił służbie umyć swojej peruki.
Moja koleżanka na każde spotkanie ze mną zabiera swoją 12-letnią córkę. Trudno nam przy niej otwarcie rozmawiać i już kilka razy pomyślałam, że tracę czas, spotykając się z nią, bo gadamy o niczym.
Nigdy w mojej karierze zawodowej nie spotkałam się z tak wielką potrzebą całowania po rękach. To jest naruszanie mojej strefy intymnej. Zróbmy coś - mówiła posłanka Klaudia Jachira w czwartek na posiedzeniu kobiecej grupy parlamentarnej
Nie doceniamy powitań. A są one bardzo ważne. Dają możliwość zrobienia dobrego wrażenia, bycia zapamiętaną, pokazania swojego potencjału, uśmiechu, odwagi, pewności siebie i entuzjazmu. Wiele kobiet jednak w trakcie rytuału powitania popełnia błędy - nie podają ręki, mamroczą coś pod nosem, nie patrzą w oczy. Czas się z tym rozprawić.
Jan Kamyczek wyda trzy książkowe hity. Biją rekordy popularności. Gdy czytelnicy przychodzą do "Przekroju" prosić o poradę w cztery oczy, odkrywają, że jest kobietą. Ale historia Janiny Ipohorskiej, znanej przez blisko 30 lat milionom czytelników jako mistrz savoir vivre Jan Kamyczek, skończy się tragicznie.
Slow food, minimalizm, DIY, zero waste - te trendy pojawiły się w jej poradnikach, zanim jeszcze zostały nazwane.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.