Doszło do wycieku danych pracowników, a de facto współpracowników LOT-u. Stewardzi dostali dokumentację pracowniczą kolegów i koleżanek. LOT twierdzi, że dopełnił procedury i zgłosił wyciek do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Z interpretacją do skarbówki wystąpił steward, który ma zarejestrowaną własną działalność gospodarczą. Zapytał, czy może rozliczyć w kosztach zakup ubrań, w których chodzi do pracy. Fiskus uznał, że część ubrań można wpisać w koszty, a część nie.
Wspomina, jak doszło do szarpaniny z pasażerem, który jego koleżankom stewardesom wkładał pod spódnicę kamerkę GoPro
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.