Setki tysięcy popłynęły z łódzkiego magistratu na szkolenia i studia MBA oferowane przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie oraz prywatny Instytut Heweliusza.
Rekrutacja na studia II stopnia rozpocznie się w styczniu br. Nowym kierunkiem będzie energetyka jądrowa na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej.
Młodzi chcą studiować w Łodzi - ogłosiło miasto, okraszając tę wiadomość wykrzyknikiem. Mniej uwagi poświęcono tym, którzy z Łodzią planów nie wiążą. A jest to całkiem pokaźna grupa.
- Przestałem opowiadać dowcipy, bo zawsze znajdzie się osoba urażona nawet niewinnym żartem - mówi prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.
Studia MBA, oferowane przez Instytut Heweliusza, okazały się przepustką do rad nadzorczych dla wielu łódzkich samorządowców. Niektórym za ten przywilej zapłaciły urzędy.
- Problem Collegium Humanum jest dwojaki. Z jednej strony jest to przewał klasyczny: normalna szkoła została fabryką lewych dyplomów i dotyczy to bardzo wielu postaci z różnych stron. Natomiast czym innym są studia, które dotyczą wicemarszałka Zbigniewa Kubalańcy - komentuje Szymon Ogłaza, marszałek województwa opolskiego.
Młodzi ludzie bez kompleksów szukają szans na zagranicznych uczelniach. Dla pracodawców mogą być łakomym kąskiem. Ale aby ich przyciągnąć, firmy muszą mieć w zanadrzu coś więcej niż tylko atrakcyjne wynagrodzenia.
- Jeżeli naukowcy będą traktowani w taki sposób, będą odchodzić z uczelni - mówi profesor, który w burzliwych okolicznościach rozstał się z Uniwersytetem Łódzkim.
Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego przegłosował w poniedziałek zmiany organizacyjne na uczelni, których wprowadzenie już podczas kampanii wyborczej zapowiedział prof. Adam Reich, nowy rektor UR. Negatywnie o tych zmianach wypowiedziały się związki zawodowe.
Jak ustaliła "Wyborcza", pieniądze na studia MBA w Collegium Humanum przydzielała jednostka opolskiego urzędu marszałkowskiego, biorąc na to środki Unii Europejskiej. Gdy wybuchła afera, finansowanie wstrzymano.
- Jak nie ma regulacji, to ktoś może zrobić studia tygodniowe i nazwać je MBA - dr Sylwia Hałas-Dej z Akademii Leona Koźmińskiego komentuje wysyp programów w stylu Collegium Humanum.
Dzisiaj studia pielęgniarskie to inwestycja. Po trzech latach studiów dostajemy już uprawnienia i możemy pracować w szpitalu. Na początku średnia pensja wynosi nieco ponad 8700 zł, ale jak mówią studiujący: warto. Chociażby z powodu braku ryzyka, że zawód przestanie być potrzebny
Karolina Fabiś-Szulc z PO to kolejna polityczka, która studiowała w Collegium Humanum. Ale nie pójdzie tak daleko, jak wiceprezydentka Łodzi, która chce unieważnienia swojego dyplomu.
- W Collegium Humanum byli też tacy jak ja, którzy za swoje pieniądze chcieli zdobyć wiedzę. Zdobyty dyplom schowałem do szuflady, nie będę go nigdy używał - pisze Tadeusz Jarmuziewicz, senator Koalicji Obywatelskiej.
Czy pies wykształcenia nie został pogrzebany w momencie, gdy pozwoliliśmy mówić o "rynku usług" i "klientach"?
Rektor uczelni "Varsovia" (do czerwca Collegium Humanum) zaprosiła dziennikarzy na uczelnię dwa dni po tym, jak pod jej gmachem odbył się protest studentów. Zapowiedziała, kiedy studenci zostaną dopuszczeni do obrony swoich prac dyplomowych.
Jak mówią "Wyborczej" byli studenci Collegium Humanum, do studiowania w tej uczelni namawiał ich Bartłomiej Machnik, protegowany posła PiS Marcina Ociepy.
A może afera z wykształceniem absolwentów MBA jest wielkim eksperymentem, który ma sfalsyfikować twierdzenie Michelle Obamy
Na protest przed gmachem "Varsovii" (do lipca Collegium Humanum) przyjechali studenci i absolwenci z całej Polski, którzy od miesięcy daremnie czekają m.in. na dokumenty ukończenia studiów. Aby spotkać się z rektor Stryją musieli wejść do gmachu bocznymi drzwiami.
Przypuszczam, że w ramach afery Collegium Humanum jeszcze wielu polityków będzie zatrzymanych - twierdzi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.
462 363 studentów przyjęły polskie uczelnie w zakończonej jesienią rekrutacji - wynika z rządowego podsumowania. Czy Łódź potwierdziła status miasta akademickiego?
Niektórzy politycy oraz samorządowcy z Opola ukończyli Collegium Humanum, jednak podkreślają, że nie są zamieszani w żadną aferę. - Chodziłem na zajęcia, mam faktury za opłaty, ale żałuję decyzji o studiach, bo teraz dyplom tej uczelni nie jest nic wart - zaznacza Przemysław Pospieszyński, lider radnych KO w Opolu.
- Nie chcę skończyć jak ojciec, który przez 14 godzin na dobę pracował w swojej firmie, ani jak starszy brat, analityk, dyspozycyjny całą dobę - mówi Łukasz. Ma 20 lat, mieszka w Łodzi, jest blacharzem.
Dawna Filia Politechniki Łódzkiej w Bielsku-Białej zaczęła drogę do samodzielności 25 lat temu od powołania nowych kierunków: socjologii i stosunków międzynarodowych. Mamy dzięki temu Uniwersytet Bielsko-Bialski, który właśnie... zawiesił rekrutację na socjologię.
Przyszłość niektórych kierunków na b. Collegium Humanum (obecnie "Varsovia") wisi na włosku. Po zapowiedzi ministerstwa o ich zamknięciu o swoje miejsce na uczelni boją się studenci. - Liczę na to, że jeszcze uda nam się dojść do porozumienia z ministrem - mówi Magdalena Stryja, nowa rektor uczelni.
Polska Komisja Akredytacyjna na polecenie ministra nauki bada jakość nauczania w b. Collegium Humanum, obecnie "Varsovia". Jej wnioski są druzgocące dla uczelni pogrążonej w aferze ws. handlu dyplomami. Ministerstwo po ocenie PKA chce zamknąć niektóre kierunki. A kontrola trwa.
Politechnika Opolska jest jedną z siedmiu polskich uczelni, które w ramach programu KATAMARAN planują uruchomienie międzynarodowych kierunków studiów. Na wydziale mechanicznym opolskiej uczelni, we współpracy z chińskim Henan Institute of Technology, prowadzone będą studia na kierunku projektowanie i inżynieria wytwarzania.
- Bywa, że jestem w trybie leżącym. Nie wychodzę do ludzi, nie chodzę na uczelnię i myślę, żeby dać sobie z tym spokój - mówi Weronika, studentka UW. Z badań przeprowadzonych przez uczelnię wynika, że głównym powodem rezygnacji ze studiów jest stan zdrowia psychicznego.
- Zaniedbanie rozwoju fizycznego w młodości prowadzi do skutków nieodwracalnych - podkreśla rektor Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Jego zdaniem wuef jest nie tylko ważny w szkole, ale i na studiach. Wymaga jednak dużo zmian.
3500 studentów i słuchaczy studiów podyplomowych rozpoczęło nowy rok w Akademii Nauk Stosowanych im. prof. Edwarda Lipińskiego, największej prywatnej uczelni w Świętokrzyskiem.
- Jedyne, czego mi brakuje, to sal dla większej grupy osób. Kiedy chcemy się spotkać w dużym gronie, idziemy do kuchni - mówi studentka i mieszkanka najnowocześniejszego akademika w Poznaniu.
- Proces edukacyjny nie jest zagrożony, uczelnię przynieśliśmy do internetowej chmury - przekonuje prof. Maciej Rudnicki, wedle regulaminu Akademii Polonijnej jej rektor. - Uczelnię przejęli oszuści - tak mówi jej założyciel ks. Andrzej Kryński, który w KRS figuruje jako prezes fundacji będącej właścicielem majątku akademii.
Wśród pielęgniarek nie ma zastępowalności pokoleń. Najwięcej jest pań w wieku 50 plus, trzydziestolatek praktycznie nie ma. Dlatego każda nowa osoba w zawodzie jest na wagę złota
Na Uniwersytecie Kaliskim rozpoczęło we wtorek 1 października naukę 60 studentów pierwszego roku kierunku lekarskiego. Kilka dni wcześniej ukazało się w tej sprawie rozporządzenie ministry zdrowia Izabeli Leszczyny. Bez tego uczelnia nie mogłaby rozpocząć kształcenia studentów.
Prof. Joanna Wójcik pytana o to, jak UAM dostosowuje się do zmiany wynikającej z nowej rzeczywistości i innej percepcji współczesnych studentów, wskazuje najważniejsze: - Więcej ćwiczeń, warsztatów i projektów niż półtoragodzinnych wykładów.
Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego Robert Olkiewicz wezwał strajkujących na rzecz Palestyny studentów do natychmiastowego opuszczenia okupowanego budynku uczelni. "W przeciwnym wypadku zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne i prawne"- zagroził.
Osiemnastolatkowie nie chcą już robić planów na pięć lat, z ich perspektywy to więcej niż jedna czwarta życia. Same potrzeby edukacyjne nie znikną, ale zmieni się sposób ich realizacji - mówi rektor Uniwersytetu SWPS.
"Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus! Radujmy się więc, dopókiśmy młodzi" - zaśpiewają studenci, którzy 1 października wielkim pochodem rozpoczną nowy rok akademicki we Wrocławiu.
- Polska po ośmiu latach "niepotrzebnych zakłóceń ma problemy". Poziom wiedzy o Polsce na świecie jest śmieszny i żałosny. Stereotypy dalej krążą - mówił Norman Davies, wybitny historyk walijskiego pochodzenia, podczas Międzyuczelnianej Inauguracji Roku Akademickiego w Katowicach.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.