Sudan jest kluczowym partnerem Unii w "procesie chartumskim" mającym zapobiegać migracji z Rogu Afryki do Europy. Minister Jacek Czaputowicz też podpisał w Chartumie porozumienie o współpracy. Omar al-Baszir nie ma się również czego obawiać ze strony USA.
Zmuszona w wieku 16 lat do poślubienia 35-letniego mężczyzny Nura Husajn zabiła swojego męża, kiedy ten po raz kolejny próbował ją zgwałcić. We wtorek wyrok śmierci zamieniono na więzienie. Obrońcy kobiety chcą się odwołać.
"Zaciągnął mnie do sypialni. Jego kuzyn mnie spoliczkował. Rozerwali moje ubranie. Jego wuj trzymał moje nogi, pozostali dwaj - ręce. Zdarł ze mnie ubranie i zrobił to. Płakałam i krzyczałam. W końcu wyszli z pokoju. Krwawiłam. Spałam nago"
Choć znając sudańskie normy i prawo - które nie tylko zezwala na ślub dzieci powyżej 10. roku życia, ale też nie uznaje za przestępstwa małżeńskich gwałtów - wyrok nie powinien być zaskoczeniem, jest jednak wstrząsający. Nastolatka jest ofiarą systemu. Jej prawnicy mówią, że dziewczyna jest w szoku.
19-letnia Sudanka zabiła męża, żeby ratować się przed kolejnym gwałtem. Sąd skazał ją na śmierć, bo w Sudanie wydawanie przemocą za mąż i małżeńskie gwałty odbywają się w mocy prawa.
Stosunki między Egiptem i Sudanem zaogniły się wiosną zeszłego roku, kiedy Sudan odwiedziła matka emira Kataru. Kair się oburzył, bo Katar jest skonfliktowany z Arabią Saudyjską, bez której Egipt dawno by zbankrutował
"Ludzie nie mogą nawet zrozumieć, za co zostali skazani, bo według naszych norm nie powinni w ogóle być uważani za winnych". Na szczęście to koniec trybunałów, powracają prawo i sprawiedliwość
Rok po podpisaniu traktatu pokojowego Sudan Południowy wciąż balansuje na krawędzi wojny. Kobiety padają ofiarami gwałtów, miliony uciekinierów boją się wrócić do domów.
Krótko po starcie rozbił się rosyjski samolot transportowy w Sudanie Południowym. Według świadków, na miejscu widziano ponad 40 ciał - podała agencja Reutera.
W Sudanie Południowym powstały ?obozy gwałtu?. Żołnierze oraz pomagające im milicje porywają kobiety, by wykorzystywać je jako seksualne niewolnice.
Prezydent Sudanu Południowego podpisał wczoraj porozumienie pokojowe, które może zakończyć krwawą wojnę domową. Na jaw wychodzą jednak zbrodnie popełniane przez jego żołdaków.
Te przypadki przez długi czas były tabu. W końcu pracownicy humanitarni nie kojarzą się z przemocą seksualną. A jeśli tak, to na pewno nie jako oprawcy. Bo czy nie pojechali tam, gdzie są, żeby czynić dobro?
Sudańscy sędziowie skazują młode kobiety na baty za noszenie spodni. Najczęściej za ?nieprzyzwoity strój? chłostane są chrześcijanki.
Pasażerowie międzynarodowych lotów czasem widzą, jak na pokład samolotu wprowadza się kogoś w kajdankach i pod konwojem: to aresztowani odsyłani za granicę, by stawili się przed sądem czy odbyli karę. Coraz częściej jednak można obserwować także samo aresztowanie. I to nie byle kogo, bo oficjeli.
Ścigany międzynarodowym listem gończym za zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości i ludobójstwo prezydent Sudanu Omar al-Baszir odwiedził RPA, po czym bez przeszkód opuścił ten kraj.
Słynący z fatalnych warunków obóz dla tysięcy nielegalnych uciekinierów z Sudanu i Erytrei ma zostać zamknięty w ciągu trzech miesięcy - decyzja Sądu Najwyższego to wielki sukces obrońców praw człowieka.
Od ubiegłego roku dramatycznie wzrosła liczba ofiar wśród pracowników organizacji humanitarnych niosących pomoc w rejonach, gdzie toczą się wojny. Coraz więcej z nich ginie nie podczas przypadkowego ostrzału, lecz w celowych zamachach.
Sudanka Meriam Ibrahim przyleciała z rodziną do Stanów Zjednoczonych, gdzie została powitana jak bohaterka.
Meriam Ibrahim, chrześcijanka z Sudanu, która wcześniej skazana została na śmierć za swoje wyznanie, została przyjęta przez papieża Franciszka wraz ze swoim półtorarocznym synkiem i urodzoną w więzieniu dwumiesięczną córeczką. Papież podziękował jej za świadectwo wiary.
Przyleciała do Rzymu w czwartek rano razem z mężem, półtorarocznym synkiem i urodzoną w więzieniu dwumiesięczną córeczką.
Meriam Ibrahim, skazana na śmierć za odstępstwo od islamu, zanim została zwolniona, urodziła w więzieniu córkę. Opowiada, że kazano jej rodzić w łańcuchach na nogach, dlatego dziecko urodziło się niepełnosprawne.
Sąd pierwszej instancji uznał, że porzuciła islam i bezprawnie wyszła za chrześcijanina, za co skazał ją na śmierć. Teraz, po fali międzynarodowego oburzenia, kobieta wyszła na wolność.
Podczas, gdy młoda chrześcijanka skazana na śmierć za rzekome odejście od islamu, czeka na egzekucję, sudańskie kościoły pustoszeją. Obrońcy praw człowieka są bezradni - kobieta zawiśnie, kiedy tylko odstawi od piersi urodzone niedawno dziecko.
Młoda chrześcijanka czekająca na egzekucję za rzekome odejście od islamu urodziła dziecko. W więzieniu jest z nią już starszy, półtoraroczny synek. Obrońcy praw człowieka walczą o uratowanie jej życia.
Sąd w Chartumie skazał na stryczek młodą ciężarną kobietę, bo uznał, że bezprawnie porzuciła islam. Zanim zawiśnie, zostanie wychłostana za cudzołóstwo, bo ośmieliła się wyjść za chrześcijanina.
Kierownictwo misji pokojowej w Darfurze ukrywa prawdę o zaangażowaniu sudańskich władz w czystki etniczne - donosi była rzeczniczka ?błękitnych hełmów?. ONZ unika nawet ścigania winnych ataków na własnych żołnierzy.
Czy Sudan Południowy stanie się drugą Rwandą? W mieście Bentiu na północy kraju doszło do mordów na tle etnicznym - poinformowała Organizacja Narodów Zjednoczonych.
"Trzech zmarło, bo biłem ich za mocno. Czwartego wypuściłem, bo rodzina zapłaciła okup" - opowiada przemytnik. Tysiące Erytrejczyków są więzione i w obozach w Sudanie, i w Egipcie - alarmuje w najnowszym raporcie Human Rights Watch.
Już ponad 400 tys. Sudańczyków z Południa musiało opuścić swoje domy, by ratować życie.
Żołnierze sił pokojowych ONZ zostali ostrzelani w sudańskim regionie Darfur. W zasadzce zginęło siedmiu z nich, a 17 zostało rannych. To największy w historii atak na międzynarodowe siły stabilizacyjne w Sudanie.
Próby rozpoczęcia śledztwa w sprawie zbrodni w Syrii przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) rozbijają się o niechęć mocarstw. Na razie zbieraniem dowodów zajmują się amatorzy.
Przywódcy obu państw podpisali w stolicy Etiopii umowę o handlu, ropie i bezpieczeństwie, ale kilka kwestii pozostało nierozwiązanych.
Serce zostało w... Polsce. Tu jesteśmy u siebie, tu jest nasz dom, do którego zawsze wracamy i będziemy wracać. Joanna Radomyska, orientalistka, Juliusz Barczuk, pracownik naukowy opowiadają o swoich podróżach.
Komisja Europejska dokonała aktualizacji wykazu linii lotniczych podlegających zakazowi wykonywania przewozów w Unii Europejskiej, wpisując jednego przewoźnika z Ghany i rozszerzając ograniczenie na innego przewoźnika z tego kraju.
Kazimierz Nowak w latach 30. ubiegłego wieku samotnie przebył kontynent afrykański z północy na południe i z powrotem
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.