- Oczywiście jest to sytuacja niezadowalająca - mówi syndyk masy upadłościowej spółki Active MG. Jej zadłużenie wynosi 23 mln zł, a wciąż nie udało się sprzedać najcenniejszej z pereł.
Po ciągnących się latami sądowych sporach droga do sprzedaży Szczecińskiej Fabryki Wódek "Starka", jej marki, nieruchomości oraz 3,5 tysiąca drogocennych beczek z alkoholem jest otwarta.
Międzywojenna, niszczejąca dziś kielecka kamienica, w której niegdyś mieściła się łaźnia miejska, może zmienić właściciela.
Syndyk wyznaczył we wrześniu termin pierwszej licytacji majątku po upadłej galerii handlowej Color Park, mimo prób zablokowania aukcji przez byłego właściciela. Jesienią zaplanowano też kolejną licytację związaną z tą firmą, tym razem wielkiej działki przy zakopiance.
We wrześniu zaplanowano licytację majątku spółki, która miała budować galerię handlową Color Park tuż przy zakopiance, ale inwestycja upadła. Właściciel próbuje nie dopuścić do aukcji, twierdząc, że byli wspólnicy, potentaci w branży spożywczej, chcieli przejąć majątek warty ponad 200 mln zł.
Zarządca przymusowy Marcin Kubiczek spotkał się z Michałem Sapotą, prezesem HREIT. Sapota twierdzi, że ma pomysł na ratowanie spółki i jest pewien, że może ona uniknąć upadłości. Na ocenę, czy jest to możliwe Marcin Kubiczek ma czas do końca września.
Firma deweloperska HREIT broni się rękami i nogami przed upadłością. W liście do nabywców mieszkań obiecuje dokończenie budów i zapewnia, że do kupionych lokali nie będzie trzeba dopłacać. Nabywców, którzy wciąż widzą tylko dziurę w ziemi, te zapewnienia nie przekonują.
- Nie ma żadnej współpracy z panem Sapotą - mówi Marcin Kubiczek, którego sąd ustanowił zarządcą przymusowym spółki deweloperskiej HREIT, należącej do Michała Sapoty. - Mnie interesuje strona społeczna. Bardzo bym chciał zadośćuczynić ludziom - dodaje.
To miał być kompleks wzorowany na podobnych obiektach w San Francisco - tłumaczyła pierwsza dama polskiego biznesu w latach 90. Ale wszystko przepadło przez syndyka, który stał na czele gangu specjalizującego się w przejmowaniu nieruchomości.
Sąd zakazał syndykowi Marcinowi Kubiczkowi wydawania pieniędzy zarządzanej przez niego spółki na PR, gastronomię i noclegi. Ograniczył też kwoty, które syndyk może przeznaczyć na obsługę prawną.
Jedyny inwestor, który rozważał wydzierżawienie odlewni, stwierdził, że byłoby to nierentowne. - Żadnych innych chętnych nie ma - przyznaje syndyk Chemaru Tycjan Saltarski.
Trzej wysocy rangą urzędnicy Bankowego Funduszu Gwarancyjnego zaraz po odejściu z funkcji podjęli pracę u syndyka, którego wcześniej nadzorowali. BFG tego nie pochwala, "ocenia negatywnie", ale przyznaje: nie ma przepisów regulujących takie sytuacje.
W ministerstwie sprawiedliwości od 2 miesięcy trwa postępowanie w sprawie cofnięcia licencji syndyka Marcinowi Kubiczkowi, którego działalność opisała "Wyborcza". - Informacje ujawnione przez "GW" powinny być wykorzystane w tym postępowaniu - uważa radca Beata Strzyżowska reprezentująca klientów pokrzywdzonych działaniami syndyka.
Marcin C. były prezes firmy ZTE Radom miał, według śledczych, wyprowadzić ze spółki majątek poprzez wniesienie cennej nieruchomości przy ul. Toruńskiej do spółki żony. Według prokuratury wyrządził tym ZTE Radom szkodę w wysokości 20 mln zł.
Lokatorzy bloku przy ul. Grzybowskiej nie mogą sprzedać swoich mieszkań i mają coraz wyższe opłaty. Dlaczego?
Według śledczych były już syndyk Krzysztof G. prowadząc upadłości dużych i znanych firm wyrządził szkody finansowe w ogromnych rozmiarach. Kwota sięga 13 mln zł. Miał też przyjąć łapówkę, a lewe dochody transferować i ukrywać
CBA zatrzymało trzech prawników. Wśród nich jest znany syndyk Krzysztof G. Przedsiębiorcy zarzucają mu, że prowadząc postępowania upadłościowe, narażał ich na nadmierne koszty, a pieniądze wydawał na własne potrzeby
- Wskazaliśmy syndykowi dane inwestora chętnego do wydzierżawienia zorganizowanej części przedsiębiorstwa - mówi Maciej Zajkowski, pełniący obowiązki prezesa upadłego Chemaru.
Chemar, firmę, która zatrudniała niegdyś 5 tysięcy osób i była chlubą Kielc, postawiono w stan upadłości. Taką decyzję podjął Sąd Rejonowy w Kielcach.
Cztery spółdzielnie mieszkaniowe w centrum Warszawy porozumiały się i wspólnie wystawiły na przetarg pawilon usługowy wśród bloków osiedla Za Żelazną Bramą. To oznacza wielkie zmiany w tym rejonie miasta.
Ten elegancki, czterogwiazdkowy hotel widział każdy, kto odwiedził Kazimierz Dolny nad Wisłą. Syndyk wystawił go na sprzedaż za niewiele ponad 35 mln zł. - Ten hotel nigdy nie miał szczęścia - komentują w miasteczku.
Bytomski sąd musi odpowiedzieć na nurtujące branżę nieruchomości pytanie: czy zakup ziemi od syndyka w postępowaniu upadłościowym jest bezpieczny dla kupującego. Chodzi o warte dziesiątki milionów zł grunty położone po obu stronach bytomskiego odcinka autostrady A1.
Ministerstwo Sprawiedliwości cofnęło licencję syndyka Krzysztofowi Gołąbowi. Poniżej odpowiedź syndyka na zarzuty zawarte w uzasadnieniu decyzji
Warszawski syndyk stracił licencję. To decyzja Ministerstwa Sprawiedliwości. Prowadził dochodowe upadłości wielkich firm. Uzasadnienie decyzji resortu jest wstrząsające.
Zgodnie z zapowiedziami spółka Liberty Częstochowa nie pogodziła się z decyzją sądu o ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej i złożyła sprzeciw. Oficjalne zainteresowanie przejęciem częstochowskiej huty wyraził ukraiński holding Metinvest.
Szkoła od ponad trzech lat jest w likwidacji. Likwidatorem jest spółka, której prezes nie żyje od dziewięciu lat, a beneficjent rzeczywisty twierdzi, że nie może rozporządzać budynkiem. A ten stoi, niszczeje i straszy.
Czy można kupić sobie ulicę w Warszawie? - zdumiewa się mieszkanka Ochoty. Nieruchomość z przeznaczeniem na drogę niedaleko miejsca, gdzie mieszka, sprzedał syndyk upadłej spółki. Jak to możliwe?
Warszawski sąd udzielił zgody na zabezpieczenie majątku Leszka Czarneckiego. To efekt pozwu złożonego przez syndyka Idea Banku. Ten od biznesmena chce prawie miliarda złotych odszkodowania na rzecz upadłego banku.
Radomska firma transportowa kupiła od syndyka majątek po PKS Radom. Przewoźnik upadł, a jego dawni udziałowcy - podradomskie gminy - dostaną po sprzedaży sporo pieniędzy
Nie było chętnych, by za 30 mln zł kupić słynny przed laty dom handlowy przy al. Niepodległości. Nowa oferta jest z niższą ceną.
77 mln zł zapłaciła giełdowa firma deweloperska Dom Development za pół hektara między blokami osiedla w śródmieściu Warszawy. Grunt sprzedał syndyk upadłej spółdzielni mieszkaniowej. Jak blisko okien bloku powstanie ściana nowego apartamentowca?
Syndyk masy upadłościowej PKS Radom wyceniła majątek przedsiębiorstwa na prawie 14 mln zł. Długi są o wiele mniejsze. Wkrótce wszystko, co pozostało po spółce, w tym drogie nieruchomości, ma zostać wystawione na sprzedaż.
- Miasto jest gotowe te drogi przejąć, ale nie chce za nie zapłacić. A ja mam obowiązek sprzedać nieruchomości po deweloperze najdrożej, jak tylko się da - tłumaczy syndyk Łukasz Grenda.
W styczniu 2024 roku może się rozstrzygnąć, jaki los spotka gmach przy al. Niepodległości, który zapisał się w pamięci szczecinian jako Odzieżowiec.
Kiedyś zatrudniała kilkaset osób. Teraz winna jest wierzycielom, w tym byłym pracownikom, ogromne pieniądze. Sąd właśnie ogłosił upadłość znanej radomskiej firmy transportowej.
Frankowicze nie odpuszczają Getin Noble Bankowi. W ciągu miesiąca od ogłoszenia upadłości tego banku do syndyka wpłynęło 27 tys. zgłoszeń od wierzycieli, a za zdecydowaną większością kryją się osoby, które zaciągnęły kredyty w tej walucie.
Jego kancelaria zajmowała się upadłością dużych radomskich spółek. Ale właściciele bankrutujących firm skarżyli się, że syndyk, zamiast spłacać wierzycieli, miał generować zbędne koszty. Ministerstwo Sprawiedliwości właśnie go zawiesiło.
- W tej chwili trwa wycena zakładu. Po tym wszystkim przystąpimy do procedury sprzedaży majątku - zdradza syndyk Jan Zawada. Co tu powstanie? Możliwości jest wiele, łącznie z zakładem produkcyjnym, bo ten teren nie ma planu zagospodarowania.
Aukcję na zakup fabryki ST3 Offshore na wyspie Ostrów Brdowski w Szczecinie wygrała spółka celowa należąca do duńskiej firmy Vestas - największego na świecie producenta turbin wiatrowych. To druga inwestycja tej firmy nad Odrą w Szczecinie.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.