Napoje Oshee w kartonach zamiast w plastikowej butelce, woda Ustronianki o pojemności 3,001 litra, a teraz napoje w plastikowych puszkach. Oto jak firmy omijają system kaucyjny.
Operator systemu kaucyjnego instaluje butelkomaty przy nadmorskich plażach. Pierwsze już są w województwie zachodniopomorskim, niebawem staną na Pomorzu. To niejedyna nowość przygotowana w związku z początkiem wakacji.
Dr Piotr Marciniak z PAN w sklepiku przeznaczonym dla gości oraz pracowników resortu finansów poprosił o wodę z ceną na półce 2 zł. Sprzedawczyni doliczyła mu jednak kaucje, a gdy Marciniak wodę na miejscu wypił i chciał kaucje odzyskać, sprzedawczyni mu odmówiła. Co mówią o tym przepisy?
Ministerstwo Klimatu zapowiedziało włączenie do systemu kaucyjnego alkoholowych "małpek". Opór stawiają jednak producenci alkoholu. A co z mlekiem i napojami w kartonach? Oto rozważane przez rząd możliwe zmiany w systemie.
Nie jest prawdą, co od kilku dni głoszą politycy i sympatycy Konfederacji, że służby skarbowe będą stały przy butelkomatach, by pobierać nowy podatek od kaucji i że daninę zapłacimy za każdą butelkę. Co nie znaczy, że osób zarabiających na kaucji nie dotyczą przepisy o opodatkowaniu dochodów. Zapytaliśmy o to Ministerstwo Finansów.
Wiesław Galwas znalazł własny sposób na zarobek na systemie kaucyjnym. Zebrał blisko 8 tys. butelek i puszek, a następnie oddał je do butelkomatu, który... sam zaprojektował. Po 8 godzinach wrzucania opakowań dostał paragon na 3925,50 zł.
W Wyborczej.biz opisaliśmy, jak Biedronka w swojej gazetce promocyjnej wykorzystuje system kaucyjny, by zachęcać do picia piwa. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom uznało, że mogło dojść do złamania przepisów ustawy dotyczących reklamy alkoholu. - Złożymy stosowne zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa - zapewnia nas KCPU.
Mieszkaniec Krakowa przez dwa miesiące zarobił na systemie kaucyjnym ponad 2300 zł. Jest też nowym rekordzistą, jeśli chodzi o jednorazowy paragon z butelkomatu. Okazji do zarobku może być jeszcze więcej, bo do systemu rząd chce włączyć małpki po wódce.
Hasło "Użyj, Oddaj, Powtórz" ilustrowane mężczyzną pijącym piwo z puszki. Takie reklamy wymyśliła Biedronka. Przesłanie jest jasne, im więcej piwa będziemy pić, tym większą kaucję odzyskamy. Czy to nie jest wykorzystywanie systemu kaucyjnego do promocji alkoholu?
Ponad milion wyświetleń ma już filmik opublikowany przez autorkę profilu "Życie Malwiny" na Facebooku i Instagramie. Ślązaczka wybrała się na spacer połączony ze zbieraniem butelek i pokazała, ile zarobiła.
- Kupuję butelki i sprzedaję drożej. Zarobiłem w ten sposób 2,4 tys. zł. Ale liczę, że to dopiero rozgrzewka - mówi nauczyciel z Gdyni, który dzięki systemowi kaucyjnemu dorabia do pensji.
Uczeń krakowskiego liceum 15-letni Wiktor przez półtora miesiąca zarobił na systemie kaucyjnym 1700 zł. Jest też rekordzistą, jeśli chodzi o jednorazowy paragon z butelkomatu na 558 zł. Zdradza nam swój patent na zarobek. - Zacząłem działać bardziej "systemowo" - mówi Wyborcza.biz.
Aplikacja wymyślona w Bielsku-Białej podpowie, ile jest warta puszka czy butelka i gdzie są najbliższe czynne automaty przyjmujące opakowania. Komu nie chce się zanosić opakowań do sklepu, dzięki aplikacji znajdzie osobę, która je odbierze.
Według polityków tej partii zwrot butelek nie ma sensu, bo to nie puszki czy plastikowe opakowania zaśmiecają środowisko, a drobne papierki.
Polacy znaleźli sposób, aby na systemie kaucyjnym zarabiać nawet 300-400 zł tygodniowo. Rekordzista odebrał z butelkomatu voucher o wartości 547,50 zł. Ale uwaga Biedronka i Lidl nie zawsze chcą oddawać pieniądze za butelki kaucyjne. Na to też Polacy znaleźli sposób.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów. Nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Klienci skarżą się na przepełnione butelkomaty i problemy ze zwrotem pieniędzy za vouchery, a przed sklepami rosną sterty plastiku. Ministerstwo Klimatu zapowiada szybkie poprawki, w tym włączenie do systemu "małpek" po wódce i kartonów. W międzyczasie rynek próbuje ratować sytuację własnymi inicjatywami.
- Wywiesiłem kartkę u siebie w bloku, że chętnie przyjmę butelki, jeśli ktoś ma nadmiar. I sąsiedzi przynoszą. Do śmietnika też zaglądam - przyznaje pan Jerzy, emeryt z Gdańska.
Darmowa woda to standard w pociągach Pendolino czy ekspresach PKP Intercity. Kluczowa sprawa - woda w butelce. Kto może zarobić na kaucji z tej butelki?
System kaucyjny to nie tylko sposób na zbieranie butelek i puszek, ale początek większej zmiany w polskiej gospodarce. Jeśli się powiedzie, może stać się nie tylko narzędziem ochrony środowiska, lecz także filarem bezpieczeństwa surowcowego.
Ponad dwa miesiące po uruchomieniu systemu kaucyjnego słyszę od klientki Biedronki: - Przyszłam z torbą pełną butelek w piątek i nie mogłam nic wrzucić. Wróciłam w poniedziałek i dalej była awaria - opowiada Aleksandra.
Które opakowania najbardziej opłaca się zbierać i jak robić to bezpiecznie? Ile realnie można na tym wyciągnąć? Dzielę się spostrzeżeniami z dwóch miesięcy zbierania kaucjonowanych puszek i butelek.
Pan Tomasz długo przyglądał się butelkom w Biedronce. Gdy już wszystko przeanalizował, odkrył, że w systemie kaucyjnym jest furtka, która pozwala za plastikową butelkę dostać więcej, niż przewidziane w przepisach 0,50 zł. - To w pełni legalny sposób, a skoro pozwala więcej zarobić, to ludzie z niego korzystają - mówi nam ekspert.
W Kauflandzie rekordzista odebrał z butelkomatu voucher o wartości ponad 500 zł. W Biedronce maksymalna wypłata za jedną transakcję wyniosła 367 zł. O tym, jak zarabia się na systemie kaucyjnym, opowiada nam pan Marek, emerytowany inżynier. - Doskonały pomysł - komentują eksperci.
Prezydent właśnie podpisał ustawę, która wyłącza butelki po piwie z nowego systemu kaucyjnego. Co więcej, firmy coraz częściej wprowadzają nowe opakowania, aby ominąć system. Dlatego rząd ogłosił konsultacje, które zdecydują czy będzie pobierana kaucja także za opakowania kartonowe i małpki z wódką. Z Brukselą czeka nas z kolei dyskusja, co z opakowaniami po mleku.
Butelkomaty w Biedronkach nie wytrzymują naporu Polaków oddających butelki i puszki w systemie kaucyjnym. Czarna seria awarii automatów to także wina mrozu.
System kaucyjny pomógł nam uprzątnąć las. Podczas spacerów z psem zaobserwowałem już dwie inne osoby, które - jak ja - zbierają puszki i butelki, żeby potem zgarnąć za nie kaucję.
Zaledwie od miesiąca obowiązuje pełny system kaucyjny, a oszuści już znaleźli sposób, na wyłudzanie pieniędzy z butelkomatów. Jedna z największych sieci sklepów w Polsce ma problem.
Przez tydzień spacerów z psem zainkasowałem tyle, że kupiłem dwa bochenki chleba, zestaw włoskich wędlin, ser żółty w plastrach, kilogram pomidorów, dwie mozarelle i kostkę masła. Jak?
Firmy szukają sposobów, jak można ominąć system kaucyjny. Tymczasem ministerstwo klimatu zastanawia się, czy do systemu nie wprowadzić małpek po wódce. Jest też już pierwsza zmiana przepisów oraz nowa usługa: odbiór butelek i puszek z domów klienta.
Kierowniczce w Biedronce przyszło wyręczać kaucjomat, a nawet klienta, bo nie dość, że skanuje każdą z moich butelek, to jeszcze wrzuca ją za mnie do kartonu.
Worek z pustymi butelkami przeszkadza w zakupach. Miały zostać oddane, ale tym razem się nie udało.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Po trzymiesięcznym okresie przejściowym od stycznia będzie już bezwzględnie obowiązywał nowy system zbiórki opakowań. W wielkim skrócie: kupujesz napój, zapłacisz też kaucję, a odzyskasz ją, gdy puszkę czy butelkę przyniesiesz do sklepu. Ale uwaga, Ministerstwo Klimatu już zapowiedziało, że przepisy zostaną poprawione.
Nowe prawo jasno mówi o zwrocie gotówki za opakowania objęte kaucją. Tymczasem w warszawskich sklepach narasta chaos, nie wszyscy pracownicy znają zasady. Sprawdziliśmy, czy to pojedyncze błędy, czy problem systemowy.
System kaucyjny teoretycznie działa już niemal miesiąc. Pod sklepy zajeżdżają butelkomaty mobilne, pojawiają się też maszyny z dmuchawą. Te dmuchawy to ostatnia szansa, na odzyskanie pieniędzy przez osoby, które przypadkowo zgniotły butelkę. Mamy też pierwsze badania, ilu Polaków już korzysta z systemu.
Po uruchomieniu systemu kaucyjnego w Polsce już widzę, że supermarkety powinny zainwestować w umywalki i papierowe ręczniki - tak zrobili w Finlandii. Po odwiedzinach w Skandynawii mam jeszcze sugestię dla samorządowców: montujcie rury i półki na śmietnikach.
Najlepszym sposobem na bycie eko jest wybór wody, która nie potrzebuje opakowania. - Nie musisz oddawać butelki, jeśli jej nie kupisz - przekonuje spółka Wodociągi i Kanalizacja w Opolu.
Choć 1 października w Polsce zostały wprowadzone twarde zasady systemu kaucyjnego, Lidl nie zrezygnował z przyjmowania plastikowych butelek i puszek na wcześniejszych zasadach. Nadal płaci po 10 groszy za sztukę.
"System kaucyjny szkodzi środowisku, zwiększając ślad węglowy, ponieważ wymaga transportu opakowań". "Trzeba będzie wydzielić w mieszkaniach dodatkową przestrzeń na zalegające, niezgniecione butelki". Na krytyczne uwagi o systemie odpowiada Agata Juzyk - prezeska firmy Reselekt.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.