Ktoś włamał się do dzienników Librus i Vulcan w szkołach w tym co najmniej trzech na Dolnym Śląsku. W jednym przypadku cześć rodziców wpłaciła pieniądze na "wycieczkę", o której oszust informował w przesłanych wiadomościach.
Jak co roku przetacza się burza po publikacji rankingu Perspektywy 2026. "Dobra szkoła to nie miejsce w tabeli, ale miejsce, w którym uczeń jest widziany" - mówią eksperci i nauczyciele.
Rodziców mniej interesuje cena za talerzyk i poziom wykonania poloneza. Najwięcej mówi się o alkoholu: wnosić czy nie wnosić. Młodzi nie dyskutują.
W szkole podstawowej w podwarszawskim Józefosławiu część dzieci już uczy się na trzy zmiany, a od września 2026 r. trzeba będzie pomieścić jeszcze więcej uczniów. Władze Piaseczna pod uwagę biorą zamknięcie na półtora roku domu kultury i przeniesienie tam części lekcji.
Uczeń pierwszej klasy Zespołu Szkół nr 2 w Aleksandrowie Kujawskim był prześladowany przez trzech kolegów, którzy poza murami szkoły bili go i poniżali. Najczęściej uderzali w twarz "z liścia", bo takie pojedynki są modne wśród młodzieży.
"Stop hejt. Jurek, jesteśmy z wami" - taki banner wywiesili na meczu w Warszawie kibice Aluronu CMC Warty Zawiercie. To ich odpowiedź na medialne doniesienia o nękaniu 15-letniej córki Jurija Gładyra, zawodnika drużyny.
- Minister Nowacka poniosła klęskę, jeśli chodzi o obronę nauczycieli. Nie widziałem żadnego przedstawiciela resortu, który pojechałby ze wsparciem do szkoły w Kielnie - mówi poseł Marcin Józefaciuk. Uważa, że czas powołać rzecznika praw nauczycieli.
Dziewczynki w czasie wuefu wpadły na pomysł dosypania mojej córce piasku do bidonu. To nie był jeden raz. Pola napiła się tego błota na oczach innych dzieci. Usłyszała też, że jak się kogoś nie lubi, to można mu sprawiać przykrość - mówi Zuzanna Jastrzębska-Krajewska, nauczycielka znana jako Pani Zuzia.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Nie milkną echa sprawy nauczycielki z Kielna, która wyrzuciła plastikowy krzyż do śmietnika. Jej prawnik przekonuje, że nie doszło do zniewagi uczuć religijnych, bo zdarzenie nie miało charakteru publicznego. Sprawę nadal bada prokuratura.
Na próbnym egzaminie ósmoklasisty z języka polskiego były pytania o "Szatana z siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego, a tematy wypracowań dotyczyły optymizmu. - Egzamin był standardowy. A nawet łatwiejszy niż zeszłoroczny - ocenia E-polonista.
- To nie był krzyż, tylko element halloweenowego kostiumu, który ktoś dla żartu powiesił nad klatką chomika - mówi nauczycielka języka angielskiego ze Szkoły Podstawowej w Kielnie.
Nie wiadomo, czy chodziło o trzymanie się za ręce, przytulenie na powitanie czy pocałunki na szkolnym korytarzu. Zapis zakwestionowało Stowarzyszenie Umarłych Statutów, a instytucja nadzorująca szkołę nakazała go usunąć.
Zachowanie nauczycielki wzbudziło czujność osoby, która powiadomiła policję. Funkcjonariusze przyjechali do szkoły, a tam kobieta odmówiła przeprowadzenia badania alkomatem.
Jedna trzecia uczniów po rekordowo długiej przerwie świątecznej wróciła na osiem dni do szkoły, by za chwilę zacząć ferie zimowe. Myśląc o tym, dochodzę do wniosku, że w edukacji, jak to mamy już w zwyczaju, wszystko robimy od d*py strony.
Zdarzenie nagłośnili rodzice uczniów jednej z kaszubskich podstawówek. Politycy PiS i prawicowi radykałowie wezwali do obrony krzyża.
Utrzymujące się minusowe temperatury zmusiły niektórych dyrektorów szkół do zamknięcia placówek.
Miał zabierać uczennicę do kina, wkładać rękę w jej majtki, namawiać na seks oralny. Kiedy trwało już śledztwo prokuratury, Jacek M. dostał pracę w innej szkole.
- Gdybyśmy nie wzięli edukacji w swoje ręce, firma miałaby ogromny problem z zatrudnienie - mówi Jolanta Musielak z Volkswagen Poznań. Koncern rocznie wydaje na szkolenia 20 mln zł. - Zawody związane z automatyzacją, elektromobilnością, sztuczną inteligencją to nie są zawody przyszłości, tylko teraźniejszości - stwierdza.
Poniedziałek - matematyka w szkole, wtorek - siłownia albo ścianka zamiast wuefu, środa - humanistyka i dyskusje w think-tanku, czwartek - laboratorium na uczelni, piątek - medytacja. Szkoła zmienia się oddolnie, bez udziału ministry Barbary Nowackiej.
Przestała walczyć, przestała się martwić. Wyglądała, jakby była weselsza. A ona po prostu była pogodzona. Dopiero teraz to wiemy. I wciąż zadajemy sobie pytania, co jeszcze mogliśmy zrobić. Rozmowa z Moniką i Wojciechem Ziębami
- Podlizywanie się dyrektorowi i władzom to nie misja. To dość podła przypadłość. Z poważnymi problemami zostaniesz sam. Nikt nie udzieli ci wsparcia - mówi Violetta Kalka, nauczycielka języka polskiego z Torunia, prowadząca grupy "Uwaga, mobber w szkole" i "Nauczyciel zmienia zawód".
Z okazji oddania do użytku nowego budynku i rozpoczęcia roku Szkoła Podstawowa imienia Marii i Lecha Kaczyńskich we wsi Cieszyn przygotowała uroczystości, w których wzięły udział m.in. polityczki PiS, byłe ministry Marlena Maląg i Katarzyna Sójka.
Nauczycielka z radomskiej samochodówki pożyczała pieniądze od uczniów i ich rodziców. Gdy dowiedziała się, że ktoś na nią doniósł, postanowiła się zemścić.
W małym sklepie Agusia w Bolechówku właściciele zachęcają, by wypisywać dzieci i młodzież z dobrowolnych zajęć edukacji zdrowotnej. Przy kasie rozdają stosowne oświadczenie. - Nie dzielmy społeczeństwa w lokalnym sklepie - mówią oburzeni klienci.
Najlepiej podać, z czego sprawdzian, uczeń znajdzie sobie odpowiedzi w internecie, wykuje, odtworzy albo i ściągnie. I już. Jak się nie uda, to poprawi. Pruska szkoła? Raczej jej odwrotność. Rodzice robią, co chcą, dzieci zwolnione z odpowiedzialności, a nauczyciel tylko się ogląda, skąd tym razem dostanie.
Ósmoklasista miał podejść do kobiety od tyłu i zacząć ją dusić. Potem, jak gdyby nigdy nic wyszedł ze szkoły. Sprawę bada sąd rodzinny.
Podczas lekcji matematyki uczeń podniósł rękę na nauczycielkę. - Zostałam pobita - poinformowała policję. Wszystko przez telefon komórkowy.
Rodzice uczniów z Nieciszowa w gm. Oleśnica alarmują że dzieci zostały bez bezpiecznego transportu. I że wszystkie ich propozycje rozwiązania problemu są przez gminę odrzucane.
Wstępną zgodę na nową szkołę na Odolanach oprotestował - i doprowadził do jej uchylenia - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który sam miał apetyt na zabudowę tej działki. Ale władze Woli uspokajają, że mimo to inwestycja nie jest zagrożona.
"Każdy rodzic powinien mieć pewność, że jego córka jest bezpieczna - stwierdził premier Keir Starmer, zapowiadając strategię walki z mizoginią w szkołach.
Wyręczając dzieci, wychowujemy pokolenie, które "dostaje zapalenia płuc, kiedy otwiera lodówkę". Rozmowa z Żanetą Rachwaniec, psycholożką.
Ciało 11-letniej dziewczynki znaleziono niedaleko szkoły przy ulicy Wyspiańskiego w Jeleniej Górze. Została zamordowana, podejrzaną jest inna nieletnia.
Biegły nie stwierdził, aby 10-letnia uczennica szkoły w Gródku koło Białegostoku zmarła wskutek uderzenia w szkole głową o podłogę. To, czy ten fakt wpłynął jednak na jej zgon, nadal jest przedmiotem prokuratorskiego śledztwa.
"Przychodziły do mnie psycholożki, że jakieś dziecko się do niczego nie nadaje. Bo przeszkadza na lekcjach, nie jest w stanie się skupić, rozwala klasę. Biorę je do siebie i wchodzi do finału olimpiady". Profesor Szubartowski wychował współtwórcę ChataGPT, dwóch międzynarodowych olimpijczyków, mistrza świata w programowaniu, ma 73 lata i nadal uczy w polskiej szkole.
"Porażające wyniki kontroli" i "Ogromna skala niegospodarności". Zarząd województwa mazowieckiego zabiera głos w sprawie konfliktu w szkole w Garbatce Letnisku. Dyrektor szkoły i księgowa: "Nie jesteśmy złodziejami"
Samorząd Rzeszowa ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji potrzebnej do budowy nowej szkoły na Budziwoju. To osiedle, gdzie ciągle rośnie liczba nowych mieszkańców i nie ma obaw, że uczniów zabraknie.
Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragicznej śmierci 10-letniej dziewczynki z Gródka koło Białegostoku. Dziecko zmarło w nocy po tym, jak wcześniej w szkole upadło i uderzyło głową o podłogę. Nikt ze szkoły nie zawiadomił o upadku opiekunów dziewczynki.
"Murem za Mirkiem", "Szkoła Nasza, a nie Wasza", "Drzewna to rodzina" - takie hasła widnieją na transparentach protestującej młodzieży. Chodzi o dyrektora szkoły. Protestujący uważają, że został zmuszony do odejścia, by jego fotel mogła zająć dotychczasowa zastępczyni.
Rodzice 12-latki prowadzącej popularny internetowy program, oskarżyli o zniesławienie 50 osób ze szkoły podstawowej, do której chodzi dziewczynka. Sąd uznał, że nie doszło do przestępstwa.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.