Kopiował akta urodzeń i zgonów, by tworzyć nowe tożsamości dla elitarnych szpiegów Putina w Polsce. "Zgromadził olbrzymią ilość danych" - ocenił prokurator. Oto kulisy działań warszawskiego urzędnika, który oszukał system i dorobił się na tym. Właśnie opuścił areszt.
Z różnych komórek Urzędu Stanu Cywilnego mężczyzna wyniósł gigabajty danych osobowych i dokumentów. Były potrzebne działającym w Polsce agentom wywiadu Rosji m.in. do tworzenia fałszywych tożsamości.
Amerykanka Monica Witt od 2019 roku jest uważana za zbiega i pozostaje na liście najpilniej poszukiwanych szpiegów FBI. Najprawdopodobniej mieszka i działa w Teheranie. Administracja Donalda Trumpa zastanawia się, jak bardzo może zaszkodzić albo już zaszkodziła ich działaniom w Iranie.
32-letni obywatel Czarnogóry podejrzewany o szpiegowanie na rzecz Chin zatrzymany na Lotnisku Chopina w Warszawie. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze CBŚP na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, który wydał litewski wymiar sprawiedliwości.
Sąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbami - przekazał minister, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała we wtorek 3 lutego wieloletniego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej. Mężczyzna podejrzany jest o współpracę z rosyjskim wywiadem. Czy w MON zatrzymano rosyjskiego szpiega? Ustalenia "Wyborczej".
Paweł Rubcow został zatrzymany przez ABW, gdy pod przykrywką hiszpańskiego dziennikarza działał w Polsce i innych europejskich krajach.
Prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia w sprawie zatrzymanego w Polsce przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego Białorusina, który oferował swoje usługi na rzecz obcego wywiadu.
Przed wojną kochało się w niej pół Zakopanego, Winston Churchill mówił ponoć, że jest jego ulubioną agentką, znała Iana Fleminga. Teraz gra ją Morgane Polański.
Ten młody człowiek jest świetnie wykształcony. Gra na fortepianie, biegle zna dwa języki. Jego ojciec jest aktywnym członkiem niemieckiej partii AfD - dowiaduje się "Wyborcza". Wiktor Ź. został zatrzymany przez agentów bydgoskiej ABW tuż po wyjściu z pracy.
Wiktor Ź. z Bydgoszczy gromadził i przekazywał Rosjanom wiadomości o znaczeniu strategicznym dla obronności Polski - informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zdaniem śledczych z Prokuratury Krajowej pożar w Obi wywołał Białorusin. Sprawa ma związek z innymi podpaleniami w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. W tej sprawie między dywersantami pojawia się także gdański gangster ze słynnego raportu ujawnionego przez "Wyborczą" - dotyczący kandydatury Karola Nawrockiego na prezydenta RP.
"Jeżeli centrala życzy sobie otrzymywać informacje w dni wolne, proszę mnie poinformować o tym jutro, będę miał sesję w celu otrzymania informacji po 17.00 czasu moskiewskiego" - pisze w jednym z raportów rosyjski szpieg Paweł Rubcow, który pracował dla GRU pod przykrywką hiszpańskiego dziennikarza.
Paweł Rubcow, szpieg pracujący pod przykrywką hiszpańskiego dziennikarza dla osławionego GRU, bywał na konferencjach w Karpaczu, jeździł po Polsce i zbierał informacje o obiektach kluczowych dla bezpieczeństwa naszego kraju.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wykryła w swoich szeregach niezwykle wartościowego dla Rosjan agenta.
Czy można było nie ujawniać akt śledztwa podejrzanemu o szpiegostwo Pablo Gonzalzezowi vel Pawłowi Rubcowowi? Nie, nie można było. Za to jego wymiany na więźniów w Rosji dokonano na podstawie procedury, której polskie prawo nie zna.
Historia rodziny Dulcewych przypomina, że rosyjskie służby wciąż stawiają na "nielegałów", rezydentów żyjących na Zachodzie podwójnym życiem - oficjalnie zwykłych mieszkańców a w tajemnicy - szpiegów.
Prawnicy zastanawiają się, jakie przepisy pozwoliły wydać Rosji Pawła Rubcowa, który czekał w polskim areszcie na proces o szpiegostwo. "Prezydent musiał go ułaskawić" - uważa prof. Ireneusz Cezary Kamiński. - To nie musiało być ułaskawienie - komentują inni prawnicy.
Po 15 października bałem się, że ta nasza wyśniona rewolucja przerodzi się w prześnioną i tylko na papierze. Analiza zmian np. w kwestii KRS pokazuje, że zakończenie jest jeszcze bardziej banalne. To policzek wymierzany sędziom, którzy przez osiem lat bronili praworządności. Klasa polityczna liczy, że praworządność zdechnie sama. Zapowiedzi ich działań były pozorne, a praworządność nabiera charakteru paliatywnego.
Prośba o azyl polityczny na Białorusi oznacza współpracę z tym państwem. Każdy, kto się na to zdecydował, zdaje sobie sprawę, że ten reżim go wyssie. Zadaniem naszych służb powinno być jak najszybsze ustalenie skali i zakresu informacji, do których sędzia miał dostęp.
Wg ABW zatrzymany szpieg rosyjskiego GRU ze Złotoryi Michaił A. zajmował się rozpoznawaniem obiektów strategicznych, wojskowych i portów. - Grzeczny, ułożony. Ludzie mówili, że "mądry, choć wcale nie wygląda" - opowiadają "Wyborczej" jego sąsiedzi.
Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali mężczyznę działającego na zlecenie rosyjskich służb wywiadowczych - przekazał minister Tomasz Siemoniak. ABW ustaliło, że mężczyzna przygotowywał się do "działań polegających na podpaleniu obiektów na terenie Wrocławia".
Obcokrajowiec miał szpiegować w Polsce na rzecz rosyjskiego wywiadu, zbierać informacje m.in. o infrastrukturze krytycznej i działalności służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała szesnastą osobę podejrzewaną o szpiegostwo na rzecz Rosji - podał koordynator służb specjalnych i szef MSWiA Mariusz Kamiński. To 39-letni obywatel Białorusi, który przebywa w Polsce od 2021 roku.
Rosyjski szpieg za zdjęcia otrzymywał wynagrodzenie. To już piętnasta osoba zatrzymana w śledztwie. Druga w tym roku działająca na terenie Pomorza.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny podejrzanego o szpiegowanie na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego. Trafił już do aresztu.
Oficer niemieckiego wywiadu Carsten L. jest podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji - poinformowała niemiecka prokuratura. "Szkody, jakie wyrządził, są na razie nie do oszacowania" - ocenia dziennik "Bild".
W Europie coraz głośniej o hiszpańskim dziennikarzu, który zatrzymany został w lutym w Przemyślu i aresztowany pod zarzutem współpracy z rosyjskim GRU. Padają zarzuty, że polskie władze łamią wolność mediów, nie przedstawiają żadnych wiarygodnych dowodów winy i utrudniają podejrzanemu kontakt z prawnikiem i rodziną.
Po aresztowaniu Pabla G., hiszpańskiego dziennikarza, który miał szpiegować dla Rosji, zatrzymana została kolejna osoba. Ale na jej aresztowanie sąd się nie zgodził. Możliwe, że dowody są zbyt słabe.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych przekazał, że zatrzymani zostali dwaj Białorusini i Rosjanin.
Rosjanin miał m.in. gromadzić informacje o jednostkach wojskowych, ich wyposażeniu i sytuacji kadrowej.
Zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pracownik Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy mógł nie działać sam - donosi Radio ZET. Trwa sprawdzanie drugiego pracownika, który do niedawna piastował wysokie stanowisko w USC.
Prezydenta Rafała Trzaskowskiego spytaliśmy, kim był urzędnik stołecznego ratusza podejrzany o współpracę z Rosją. Czy zatrzymany mógł też szkodzić uchodźcom z Ukrainy, którzy przez ostatni miesiąc dotarli i zarejestrowali się w Warszawie?
Rosyjski szpieg w Warszawie. Pracownik Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Miał kopiować i przekazywać dokumenty rosyjskiemu wywiadowi cywilnemu.
Nienawidzi pistoletów, co nie przeszkodziło jej zagrać w filmie szpiegowskim. Rozmowa z Penélope Cruz, film "355" z jej udziałem od piątku 14 stycznia w kinach
- ABW zatrzymała mężczyznę podejrzanego o działalność szpiegowską przeciwko Polsce. Materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie pokazuje, że zatrzymany współpracował z wywiadem białoruskim KDB. Takie zarzuty usłyszał w prokuraturze - powiedział Stanisław Żaryn, rzecznik koordynatora służb specjalnych.
Dzięki "łóżkowym znajomościom" jej informatorki wiedziały "diabelnie dużo". Niektóre, wykorzystując przeszmuglowaną heroinę, pijanych Niemców kusiły propozycją "małej kreski". Szybko się uzależniali i w tajemniczy sposób stawali się niezdolni do pracy. Była to niebezpieczna, ale skuteczna forma działań wojennych.
CIA przez dwadzieścia lat starało się umieścić swojego człowieka w tym miejscu. A mnie udało się to w trzy lata, bez pieniędzy, bez fałszywej tożsamości. Po prostu byłem sobą - mówi Ulrich Larsen, bohater filmu "Kret w Korei".
Początkowo była jednowymiarowym czarnym charakterem, kobietą niebezpieczną, słusznie ukaraną za swoje transgresje - nawet nie szpiegostwo, ale niemoralne prowadzenie się. Potem zyskała rys tragiczny: bezwzględnej kusicielki
Operacja "Samum" rozpoczęła się 20 września 1990 r. w parku Ujazdowskim, a premier Tadeusz Mazowiecki nic o niej nie wiedział. Wcześniej "Wiślicki" złamał przysięgę złożoną pod Światowidem, a Big John pojechał na most szpiegów i odwiedził polską rezydenturę w Lizbonie
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.