Lekarka Gizela Jagielska została zatrudniona w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Jej mąż, także lekarz, będzie pełnił obowiązki ordynatora - przekazała "Wyborczej" dyrektorka.
Dr Gizela Jagielska, ginekolożka i położniczka, złożyła ofertę w konkursie na świadczenie usług lekarskich w szpitalu na Brochowie we Wrocławiu. Od wielu tygodni prolajferzy urządzają tam protesty. Grożą też dyrekcji, by nie zatrudniała lekarki.
Ograniczenie czasu pracy lekarzy uważam za jedyne rozsądne wyjście - mówi prof. Krzysztof Simon.
41-latek, który w Ośrodku Leczenia Traumy we Wrocławiu zaatakował lekarza i groził jego rodzinie, został obezwładniony przez personel. Policyjny patrol dotarł na miejsce dopiero po ponad trzech godzinach.
Miesiąc ma maksymalnie 744 godziny, a lekarze rekordziści mieli przepracować niemal 600 - wyszło NFZ-owi, gdy ruszył z masowymi kontrolami grafików. Medycy twierdzą, że system sprawozdawczy jest wadliwy.
- Wkurza mnie hejt, że nasze zarobki rzekomo drenują system, a ludzie muszą stać w kolejkach. Gdyby każdy lekarz pracował tylko na jeden etat, to połowa szpitali w tym kraju by padła - przekonuje anestezjolożka ze szpitala pod Wrocławiem.
Nie muszę mieć domu za półtora miliona złotych. Nie muszę, nie wiadomo ile zarabiać. Nawet ta podstawowa pensja - 11400 - to nie jest mało. Jesteśmy w gronie 10 proc. ludzi, którzy zarabiają w Polsce dużo. Z drugiej strony jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia - mówi lekarka z Wrocławia.
- Pracuję w szpitalu ponad 30 lat, a pielęgniarka, która ledwo skończyła studia zarabia lepiej ode mnie. Co z tego, że nie ma mojej wiedzy i doświadczenia. Wystarczy dyplom magistra - mówi Daria, pielęgniarka z Wrocławia.
Klaudia Uciechowska z Wałbrzycha wróciła z Pekinu. - W całej tej dramatycznej sytuacji nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy, ale czuję ogromną ulgę, że córka jest już w Polsce - mówi ojciec pacjentki.
- Gdy usłyszałem, że po naszą Klaudię poleci do Chin samolot rządowy, to się rozpłakałem. Wcześniej też płakałem, ale z bólu i bezsilności, a teraz ze szczęścia - mówi tato ciężko chorej Wałbrzyszanki.
Mam już dość tego absurdalnego cyrku wokół paznokci pielęgniarek - pisze pielęgniarka. Inna dodaje: Czepiają się, jakby ten milimetr lakieru był największym problemem w ochronie zdrowia.
Ludzie słysząc o konsolidacji, od razu widzą zamykanie szpitala - mówi wicemarszałek Jarosław Rabczenko, odpowiedzialny za ochronę zdrowia w regionie.
Każdy dzień w szpitalu przy ul. Fieldorfa we Wrocławiu zaczyna się od dramatycznych prób znalezienia miejsca dla pacjentów, którzy spędzili noc na SOR. - Dla chorych internistycznych brakuje łóżek, podczas gdy na innych oddziałach stoją puste - mówi lekarka.
Pacjentki na Dolnym Śląsku mógł zaniepokoić post Pawła Hreniaka z PiS, który zaalarmował, że porodówkom w Oławie i Trzebnicy grozi zamknięcie. Po pierwsze, nie sprawdził tych informacji, po drugie ma bardzo krótką pamięć.
Lekarze we Wrocławiu i okolicy na kontaktach zarabiają gigantyczne pieniądze. Często jednak wiąże się to ze skrajnym wyczerpaniem fizycznym. Tylko w ten sposób można łatać system oparty na brakach kadrowych, gdzie ciągłość pracy szpitali zależy od brania przez lekarzy dodatkowych, często morderczych dyżurów.
Pracownicy szpitala na wrocławskim Brochowie są zrozpaczeni. - Nowa dyrektorka miała wyciągnąć nas z długów, ale jest tylko gorzej. Wcześniej miała uratować trzy inne szpitale i zawsze kończyło się to porażką - mówią.
Szpital we Wrocławiu nie może wypisać 75-latka po udarze, bo nikt nie chce się nim zająć. Według pacjenta powinien się nim opiekować lekarz, któremu w zamian przepisał dom. Rodzina medyka zaprzecza i mówi, że opiekować powinna się gmina.
Nie żyje dr n. med. Leszek Fudalej, wieloletni ordynator oddziału reumatologii w szpitalu wojskowym przy ul. Weigla we Wrocławiu. Informację o jego śmierci przekazał komendant placówki, gen. bryg. dr hab. n. med. Wojciech Tański.
- To absurd, jesteśmy otoczeni lasem, ale jako chorzy na płuca, zamiast na świeżym powietrzu, całymi dniami tkwimy zamknięci w czterech ścianach. Traktują nas gorzej niż więźniów - oburza się pacjent szpitala w Obornikach Śląskich.
Udar mózgu u 2-latka leczyli lekarze ze szpitala im. Marciniaka we Wrocławiu. Życie dziecka uratowała trombektomia. Nigdy dotąd w Polsce zabieg nie był wykonywany u tak małego pacjenta.
Szpitale na Dolnym Śląsku reagują na morderstwo lekarza w Krakowie. - Nie godzimy się na agresję. Niestety, coraz częściej jej doświadczamy - komentuje Wojskowy Szpital Kliniczny we Wrocławiu.
Klinika Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia we Wrocławiu ma ponad 100 lat. - Można by tu bez dodatkowej scenografii kręcić film wojenny. W więzieniu jest lepiej, a są tu chore dzieci - podkreśla czytelniczka. Ma być nowa klinika, ale dopiero w 2028 r.
Bywa, że serce zwalnia lub bije zbyt szybko. Chorym z takim problemem wszczepia się urządzenie, które przywraca prawidłowy rytm. Lekarze z wrocławskiego szpitala wojskowego wykorzystali nowy typ stymulatora, by pomóc dwóm pacjentom.
- Gdy dziecko rodzi się w pęcherzu płodowym, w którym sobie pływało w brzuchu u mamy, to nie jest mu zimno, nie jest głośno, nie ma nagłego zaskoczenia, że ktoś mu zmienił miejsce życia - mówi lekarka z wrocławskiego szpitala, który stara się jak najczęściej przeprowadzać takie porody.
Szpital wojskowy przy ul. Weigla we Wrocławiu rozpoczął zabiegi w asyście robota da Vinci. Pierwszą pacjentką była 73-latka, która miała chory pęcherz moczowy.
Fundacja Rodzić po Ludzku zebrała opinie kobiet, które rodziły w 2024 r. i na ich podstawie przygotowała ranking najlepszych porodówek w Polsce. W pierwszej dziesiątce nie ma szpitala z Dolnego Śląska.
70-letnia pacjentka z nowotworem przez pięć godzin po podaniu leku nie mogła wyjść z gabinetu, bo byłaby zagrożeniem dla otoczenia. Lekarze z Wrocławia po raz pierwszy zastosowali radiofarmaceutyk.
Agnieszka Chrobak, dyrektorka szpitala na wrocławskim Brochowie, sprowadziła do szpitala relikwie, co świętowali z nią Antoni Macierewicz i Elżbieta Witek. Wyznała też, że dziecko wymodliła sobie u św. Anny.
Lekarze ze szpitala wojskowego we Wrocławiu wszczepili 80-letniej pacjentce bezelektrodowy stymulator do prawego przedsionka serca. To pierwszy taki zabieg na Dolnym Śląsku i trzeci w Polsce.
Trwa sezon na grzyby. Lekarze, żeby się o tym przekonać, wcale nie muszą iść do lasu. Widzą to po liczbie pacjentów, którzy zgłaszają się na SOR z zatruciami. Ostrzegają, by nie lekceważyć niestrawności. Ból brzucha mija, ale może to być zwodnicze.
Szpitale nie respektują praw pacjentów do intymności i godności. We Wrocławiu chorzy nie mogli liczyć na prywatność nawet w toaletach. Na najbardziej rażące nieprawidłowości kontrolerzy NIK natrafili jednak na porodówce w Warszawie.
Dr Jarosław Pająk ze szpitala im. Falkiewicza we Wrocławiu otwarcie mówi, że jest przeciwnikiem aborcji. Po odwołaniu dyrektorki porodówki Agnieszki Chrobak, która podzielała jego poglądy, zdecydował, że on także odejdzie ze stanowiska.
- Pani dyrektor Chrobak była powołana za poprzedniego zarządu województwa, który w obszarze zdrowia był mocno naznaczony światopoglądowo - mówi wicemarszałek Jarosław Rabczenko. - Dzisiaj jest przed nami trudna misja, by służbę zdrowia oddać pacjentom.
- Operację jelita miałem prawie dwa lata temu - mówi wrocławianin. - Ostatnio w toalecie patrzę, a nić mi wystaje, taka niebieskawa. Myślę: co jest grane? Na początku sądziłem, że może wypruła się z majtek albo z koszulki. Pociągnąłem i omal nie zwymiotowałem z bólu.
- Postanowiliśmy spełnić toast sprzed pół wieku i zrobić wszystko, by małżonkowie byli razem 100 lat - mówią lekarze z wrocławskiego szpitala wojskowego. Starsze małżeństwo miało ten sam problem z zastawką serca. Zgodzili się na operację, ale tylko na wspólną.
Od trzech lat największa wrocławska porodówka wykonała zaledwie jedną terminację ciąży. - Szpital w tym zakresie działa zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - twierdzi dyrektorka Agnieszka Chrobak. I dodaje, że słowa premiera Tuska nie stanowią podstawy funkcjonowania jej szpitala.
- Aborcja na życzenie dopuszczalna powinna być do 22 tygodnia ciąży, aborcja w przypadku wad płodu lub zagrożenia zdrowia i życia matki do końca ciąży - mówi Gizela Jagielska. Lekarka kandyduje na stanowisko konsultanta ds. ginekologii i położnictwa na Dolnym Śląsku.
- Apeluję do ciężarnych kobiet: omijajcie szpital na wrocławskim Brochowie, bo pani dyrektor wstawi się za was u wszystkich świętych, będzie się za was modlić, zamiast ratować wasze życie i zdrowie - mówiła jedna z działaczek wrocławskiej Lewicy. Wicewojewoda zapowiedział, że zwróci się do NFZ o kontrolę w szpitalu.
We Wrocławiu pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy potrzebne są m.in. na inwestycje zdrowotne. Jedną z priorytetowych jest budowa Senioralnego Centrum Innowacyjnej Rehabilitacji przy ul. Poświęckiej we Wrocławiu.
Tylko niektóre oddziały porodowe w Polsce oferują kobietom znieczulenie. Koalicja Obywatelska przed wyborami obiecała, że to zmieni, jednak może być z tym trudno. - Mamy do czynienia z efektem kuli śniegowej w związku z małą liczbą lekarzy anestezjologów - tłumaczy aktywistka porodowa Anna Kwiatek-Kucharska.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.