Taksówka na aplikację jest dla pasażera tania i wygodna. Dla Azurbeka, kierowcy z Uzbekistanu, to 8-12 godzin dziennie za kierownicą, opłaty dla partnera flotowego, wynajem auta, paliwo i oglądanie rodziny tylko na wideo.
Zatrważające wyniki przynoszą w ostatnich dniach zmasowane kontrole tzw. przewozów osób. Warszawiacy wsiadają do samochodów na aplikacje i pozwalają się wozić kierowcom po narkotykach, alkoholu, za to bez licencji, aktualnych dokumentów, a nawet prawa pobytu w Polsce.
Wieczorna akcja policji pod Barem Guzar. Skontrolowano 76 osób, wystawiono 12 mandatów, sześć dowodów rejestracyjnych zostało kierowcom odebranych.
Wielokulturowa społeczność taksówkarzy pracujących na Lotnisku Chopina od początku roku musi stosować się do nowych, restrykcyjnych zasad. Zakaz eksponowania flag i emblematów ma zapobiegać napięciom na tle narodowościowym i politycznym.
Bolt wprowadził nową opcję przejazdu "Lokalnie", gwarantującą kierowcę mówiącego po polsku. Dla części taksówkarzy to odpowiedź na potrzeby pasażerów. Dla innych, zwłaszcza cudzoziemców, realna groźba utraty kursów i zarobków.
Na placu Dworcowym przed rzeszowskim dworcem PKP nie ma możliwości odebrania ani zostawienia pasażera, jeśli nie jesteś kierowcą korporacji, którą wybrał ZTM - zgłasza taksówkarka ukarana mandatem. Sprawę oddała do sądu.
Napastnik dźgał w brzuch i plecy, rannego kierowcę porzucił w pojeździe. - Prawdopodobnie był problem z zapłatą za kurs - przekazała "Wyborczej" policja.
Aplikacja iTaxi przejmuje warszawską korporację taksówkarską Ele Taxi. Wśród kierowców zapanował niepokój. Obawiają się, że fuzja wiąże się z mniejszymi zarobkami. I że to początek końca tradycyjnych taksówek.
W centrum Leszna do taksówki, którą prowadziła kobieta, wsiadł mężczyzna. Zadał jej kilka ciosów nożem, wsiadł za kierownicę i z ranną wyjechał za miasto.
"Chciwy drań. Na szczęście głupi i przyjął płatność kartą" - czyli o tym jak przy bezsilności państwa internet rozprawił się z nieuczciwym "taksówkarzem". Za sześciokilometrowy kurs zainkasował od starszej Ukrainki 720 zł.
Warszawski ratusz i służby skontrolowały ponad 2 tys. kierowców taksówek na aplikacje. Dane są przerażające. Nieprawidłowości wykryto u co szóstego kierowcy. Niektórzy byli nietrzeźwi, nie mieli uprawnień, by prowadzić samochód albo figurowali na liście osób poszukiwanych przez służby.
Podczas rutynowej kontroli strażniczki miejskie z Warszawy trafiły na kierowcę podszywającego się pod taksówkarza.
Ten sam właściciel lotnisk, a dwa różne sposoby naliczania opłat za wjazd pod terminal. Taksówkarze skarżą się, że w Radomiu muszą płacić więcej niż ich koledzy w Warszawie. "Przestaje się opłacać przyjeżdżać po pasażerów"
"Floty taksówkowe rekrutują w Azji, Afryce. Obiecują nawet 14 tys. zł na miesiąc. Nie mówią, ile zostaje, jak odliczysz podatek, samochód, benzynę i aplikację. A potem jeżdżą ci współcześni niewolnicy".
Taksówki stanowiły pewien osobisty etos miejskiego życia. Składały się na niego niezapomniane rozmowy z taksiarzami i spory też. Trochę przykro z tym kończyć. A poszło o płacenie kartą.
Policjanci ze strażą graniczną przeprowadzili w Trójmieście akcję kontroli pojazdów "na aplikację". Wylegitymowali blisko 500 osób, wypisali 27 mandatów, skierowali pięć wniosków do sądu i zatrzymali trzy osoby.
Kupcy i taksówkarze spod Giewontu protestują przeciw polityce miasta i propozycjom zmian, uderzającym w ich zarobki.
Grupa kierowców Bolt na Lotnisku Chopina oszukiwała system i przejmowała kursy innych taksówkarzy, a sprzeciwiające się temu osoby próbowała uciszyć. Kierownictwo firmy reaguje.
Ceny taksówek na aplikację zamawianych z Lotniska Chopina poszybowały w górę - wszystko przez algorytm Ubera i Bolta. Tymczasem taksówkarze jeżdżący po mieście otrzymują głodowe stawki za przejazdy. Zaczął się eksodus kierowców do innych korporacji.
Kierowcy Bolta z Lotniska Chopina skarżą się także, że za mało zarabiają. Grożą, że jeśli firma nie stanie do rozmów i nie poprawi ich sytuacji, zaczną strajk, który sparaliżuje lotnisko.
- Konkurencja jest zdrowa, jeśli jest uczciwa. U nas tak nie jest - mówi Mariusz Zieliński, wiceprezes samorządnego Związku Zawodowego Taksówkarzy RP i łódzki taksówkarz.
Coraz więcej taksówek, uberów i samochodów elektrycznych na Nowym Świecie, do tego długi postój na czerwonym świetle przed Świętokrzyską i autobusy, które wiozą tłumy pasażerów Traktem Królewskim, utykają w korkach. Co na to urzędnicy odpowiedzialni za płynność ruchu?
Komunikacja nocna w Warszawie przegrywa z taksówkami i uberami, których liczba w ciągu trzech lat wzrosła aż o 39 tys. Zarząd Transportu Miejskiego opracował kilkanaście wariantów zmian tras autobusów i nie wyklucza, że więcej linii przestanie wyruszać sprzed Dworca Centralnego.
Pan Piotr, by bez stresu dostać się na lotnisko, zarezerwował kurs Uberem dzień wcześniej. Gdy następnego dnia otworzył aplikację, okazało się, że samochód na Okęcie jedzie bez niego
Setki mandatów, zatrzymane prawa jazdy i kierowcy bez uprawnień - to wyniki policyjnych kontroli, wymierzonych w kierowców zajmujących się przewozem osób.
Pan Andrzej zamówił taksówkę pod dom na Woli, ale kierowca zatrzymał się kilkaset metrów dalej i anulował przejazd. A aplikacja obciążyła pasażera opłatą.
W Zakopanem trwa cicha wojna taksówkowa. Odkąd pod Tatrami pojawili się kierowcy Ubera, miejscowi taksówkarze narzekają na nich, że nie znają miasta i są dwukrotnie drożsi. - Ich ceny za kurs to jakiś absurd - mówi "Wyborczej" jeden z podhalańskich przewoźników. Górale donoszą na kierowców Ubera na policję, np. gdy jeden z nich wjechał na wyciąg narciarski, ale ci wcale nie pozostają miejscowym dłużni.
Kierowca Ubera dopuścił się gwałtu na pasażerce, 30-letniej kobiecie. Prokuratura twierdzi, że 42-latek wykorzystał bezradność i stan upojenia alkoholowego ofiary.
Bolciarz najpierw dostał od niej z liścia, to się zaczął sadzić i ją popchnął. Wtedy dali mu wycisk. Jakby był grzeczny i cichy, by nie oberwał - mówi jeden ze świadków wydarzeń po imprezie osiemnastkowej w Bydgoszczy.
46-letni mężczyzna pobił, po kursie ulicami Szczecina, taksówkarza. W tej sprawie szczecińska prokuratura zastosowała artykuł Kodeksu karnego mówiący o publicznym znieważeniu z powodu przynależności narodowej.
To nowe narzędzie fiskusa: nabycie sprawdzające. Urzędnicy dostali je w ramach Polskiego Ładu. Działają pod przykrywką i sieką mandatami.
Pan Szymon jest taksówkarzem. W połowie sierpnia wiózł klienta, który w trakcie kursu stwierdził, że "jedzie załatwić sprawę z jednym facetem". Potem było już tylko gorzej.
Wprowadzenie "autostrad 4D na niebie" będzie wymagało kompleksowych przepisów obejmujących bezpieczeństwo pojazdów i zarządzanie ruchem lotniczym. W dłuższej perspektywie elektryczne taksówki powietrzne będą poruszać się po miejskim niebie, podobnie jak w filmie "Powrót do przyszłości".
Służby wypowiedziały wojnę nieuczciwym taksówkom na aplikacje, tymczasem na Dworcu Wschodnim kwitną przejazdy bez licznika. Kwoty - horrendalnie wysokie.
- W ostatnich miesiącach podróżowałam na lotnisko kilkukrotnie, zawsze za 45 zł. Parę dni temu musiałam wybulić 79. Tyle to mnie kosztował lot do Szwecji - mówi nasza czytelniczka.
Choć obowiązują już nowe zasady dotyczące kierowców warszawskich taksówek na aplikacje, uberowcy nadal jeżdżą bez polskiego prawa jazdy. Część kierowców obchodzi przepisy: zatrudniają się jako kurierzy.
To pierwsze zmiany od 29 lat, ale przedstawiciele taksówkarzy i tak twierdzą, że są niewystarczające. I zapowiadają starania o kolejne.
17 czerwca weszły w życie nowe przepisy dotyczące kierowców taxi na aplikacje. Pracownicy takich firm jak Bolt czy Uber, żeby legalnie wykonywać swoją pracę, muszą posiadać polskie prawo jazdy. - Od poniedziałku mamy o 26 proc. kierowców mniej - mówi rzeczniczka Bolt Polska Martyna Kurkowska.
Mimo że od poniedziałku weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi taksówkarze i kierowcy aplikacji przewozowych muszą mieć polskie prawo jazdy, to Uber nie wykluczył od razu tych, którzy nie spełniają tego wymogu. Powód? Firma twierdzi, że rozpoczęła weryfikację kierowców i ma na to trzy miesiące.
Nie masz polskiego prawa jazdy? To pasażerów już nie zabierzesz. Od dziś to warunek prowadzenia taksówki, Ubera czy Bolta. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo, choć giganci przewozowi straszą: będzie drożej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.