Aurelia, Nikodem i Franciszek - to trojaczki, które przyszły na świat 24 stycznia w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku w 32. tygodniu i 5. dniu ciąży. W domu czeka na nich starsze rodzeństwo: 10-letni Mateusz i 3,5-letnia Kornelia.
Trojaczki, które przyszły na świat 3 listopada w Szpitalu Klinicznym im. dr. Emila Warmińskiego Politechniki Bydgoskiej zostały wypisane do domu. - Dzieci czują się bardzo dobrze - informuje dr nauk medycznych Anna Hagner, koordynatorka oddziału neonatologii i intensywnej terapii.
- Potrójna radość w naszym szpitalu na świat przyszły trojaczki - cieszy się personel Szpitala Klinicznego im. dr. Emila Warmińskiego Politechniki Bydgoskiej.
Ponad 20 tys. zł wkrótce otrzymają ci rodzice z Łodzi, którym urodzą się minimum trojaczki. Miasto wprowadza nowe świadczenie.
W bydgoskim Szpitalu Biziela przyszły na świat trojaczki. To trzej bracia: Nikodem, Mikołaj i Maksymilian. Chłopcy i mama czują się dobrze.
Już drugi raz w tym roku w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie na świat przyszły trojaczki. Pierwsza urodziła się Oliwia, a po niej Zuzanna i Mikołaj.
Teraz mówią o potrójnym szczęściu. Taka ciąża trafia się raz na 500 tysięcy. Ale najpierw był duży stres. - Ciąża mnoga to duże ryzyko - przyznają lekarze.
Dzieci i ich mama czują się dobrze. Rodzina wcześniaków pochodzi z Ukrainy. Ich mama, pani Nadia, przyjechała do Polski tuż po rozpoczęciu wojny.
- W szpitalu w Szczecinie na Pomorzanach przyszły na świat Zosia, Agnieszka i Patryk - wiadomość tej treści dostały lokalne media w powiecie kamieńskim. I zaczęło się szaleństwo. W pomoc zaangażował się nawet gminny Ośrodek Opieki Społecznej w Golczewie.
Chłopcy zostali wypisani ze szpitala w Zdrojach, gdy każdy z nich przekroczył wagę trzech kilogramów. Noworodki pod opieką lekarzy były przez sześć tygodni.
Pierwsze trojaczki urodzone w tym roku w szpitalu w Zdrojach pojechały do domu. Zgodnie z planem dopiero teraz powinny przychodzić na świat.
Po 5 tys. zł dla każdego wieloraczka, ale pod warunkiem że na świat przyjdą co najmniej trojaczki, chce dać prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Z kolei marszałek województwa Olgierd Geblewicz obiecuje pomoc dla wszystkich wieloraczków, także bliźniąt. Przy wsparciu samorządu województwa uruchomiona zostanie wypożyczalnia sprzętu.
Pierwszy urodził się Czarek. Ważył 1520 gramów. Minutę później Michał - 1480 gramów. Na końcu Hania - 1290 gramów.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.