Już dzisiaj ZUS może powiedzieć, że dana umowa o dzieło powinna być zleceniem. I robi to w tysiącach przypadków rocznie. Czy po integracji z Państwową Inspekcją Pracy to samo stanie się w przypadku umów o pracę i umów B2B? Wszak od teraz PIP ma wymieniać się z ZUS wiedzą.
Inspektorzy Pracy w Polsce muszą mieć prawo do wydawania decyzji o przekształceniu umowy śmieciowej w umowę o pracę bez czekania na decyzje sądu.
Państwowa Inspekcja Pracy ma dostać prawo, by zamieniać niemal z automatu fikcyjne zlecenia i B2B w umowy o pracę. Problem w tym, że przy obecnych zasobach skontrolowanie wszystkich firm, które dziś zatrudniają wyłącznie na umowach cywilnoprawnych, zajęłoby 758 lat.
Polacy pokochali restauracje. Coraz więcej z nas jada poza domem, coraz częściej jesteśmy stałymi bywalcami lokali. Przybywa również samych restauracji. Na tym obrazie jest jednak poważna rysa - chodzi o warunki zatrudnienia osób pracujących w "gastro", jednej z bardziej niewdzięcznych i sprekaryzowanych branż.
Za rządów ludzi Platformy nie doczekałam się dobrej publicznej szkoły, krótkich kolejek w służbie zdrowia i mieszkań dla niezamożnych. Ale alternatywą jest Rosja w Polsce.
Negocjacje z Komisją Europejską rozpoczynaliśmy, mając słabe karty. Groziła nam utrata 20 mld zł.
Wiceminister Jan Szyszko pokazał jakie asy mamy w rękawie. - Wątpię, żeby Komisja Europejska łyknęła taki "koktajl danych" - komentuje jego argumenty dr Tomasz Lasocki z Politechniki Warszawskiej.
Kierowca karetki pozwał szpital w Szczecinie o ustalenie stosunku pracy. Chciał, by placówka dała mu etat, bo jeździł nawet 300 godzin miesięcznie. Okazało się, że liczba nadgodzin zadziałała na jego niekorzyść. Mężczyzna zostanie na umowie śmieciowej.
- Jesteśmy w branży odosobnieni. Ponosimy koszty, których nie ponoszą inne firmy, oszczędzające na pracownikach - mówi Arkadiusz Krupicz, prezes Pyszne.pl.
Prace nad dyrektywą w ostatnich dniach gwałtownie zmieniły bieg. Do poprzedniego pomysłu nie ma już powrotu - dowiaduje się Wyborcza.biz. Co dalej z domniemaniem etatu?
Zakaz konkurencji, kary umowne. Przykład Agnieszki z Krakowa udowadnia, że zleceniodawcy konstruują umowy wedle uznania, za to wbrew prawu. Co może znaleźć się w umowie zlecenia, umowie o dzieło? Czy zakaz konkurencji można wpisać do umowy B2B?
Uważamy, że praca nad dyrektywą dotyczącą pracy wykonywanej za pośrednictwem platform to dobra okazja, by radykalnie ograniczyć skalę umów cywilnoprawnych w Polsce. Zgodnie z dyrektywą Komisji Europejskiej instytucje kontrolne, takie jak Państwowa Inspekcja Pracy, będą mogły podejmować decyzje zamiany śmieciówki na umowę etatową - pisze przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.
"Programista zarabia krocie, sprzątaczce można zapłacić kilka złotych, bo sprowadziliśmy pracę do relacji popytu i podaży. I ja się na taki bezlitosny model zgodzę. Ale wtedy spójrzmy w lustro i przyznajmy: jesteśmy społeczeństwem egoistów" - postuluje prawniczka, prof. Anna Musiała.
Państwowa Inspekcja Pracy chce, aby inspektor pracy mógł nakładać decyzje administracyjne nie tylko na firmę, która wykonuje roboty budowlane, ale i na inwestora - tak aby ten myślał o bezpieczeństwie już na etapie planowania budowy. W Europie sankcje bywają tak poważne, że grożą nawet zamknięciem firmy. Rozmowa z Katarzyną Łażewską-Hrycko, Głównym Inspektorem Pracy.
Osoby odpowiedzialne za tworzenie stenogramów w Sejmie pracują na umowach o dzieło. Kancelaria Sejmu odpowiada, że to tradycja - tak dzieje się od 30 lat. Tylko czy zgodnie z prawem pracy?
Przez swój rozmach niemal upadł, ale po kilku latach jest jednym z najbogatszych Polaków. Jeśli zasady mu nie pasują, zmienia je. Rafał Brzoska hołduje wolności - tylko czyjej?
Zmiany podatkowe zaproponowane w "Polskim ładzie" mają wejść w życie od 1 stycznia, a wśród nich znalazło się oskładkowanie umów-zleceń. Eksperci są zgodni, że ta reforma jest konieczna. Problem w tym, że PiS robi to źle.
Zatrudnione przez spółkę Impel salowe z Jaworzna szykują protest ostrzegawczy, m.in. przeciwko śmieciówkom i nieprawidłowemu naliczaniu wynagrodzeń. Impel twierdzi zaś, że "załoga szpitala w Jaworznie nie potwierdza udziału w proteście i się z nim nie identyfikuje". Zapytane o chęć protestowania pracownice miały obiecać spółce, że będą zapobiegać szkodzeniu wizerunkowi firmy przez osoby organizujące protest.
- Umowy-zlecenia zostaną już od 1 stycznia oskładkowane, natomiast nie będzie zmian, jeśli chodzi o umowy o dzieło - zapowiedział w poniedziałek rano wicepremier Jarosław Gowin.
Rząd planuje wprowadzać założenia "Polskiego ładu" od podatków. Potem weźmie się za umowy śmieciowe, a na końcu rozda świadczenia socjalne na dzieci i zlikwiduje limity do lekarzy specjalistów. Eksperci: - Taki harmonogram to można realizować na wiecach wyborczych.
Umowy "śmieciowe" najpierw zostaną oskładkowane, a potem zastąpi je jeden kontrakt - zapowiedział w sobotę prezes Jarosław Kaczyński. Nie padło za to ani jedno słowo o Państwowej Inspekcji Pracy, która umowy powinna kontrolować.
Mimo pandemii koronawirusa Polki i Polacy rzucili się zakładać firmy. Powód? Najprawdopodobniej ulgi. Fikcyjne samozatrudnienie powoli wypiera śmieciowe umowy-zlecenia, tymczasem rząd pracuje nad przyznaniem pracującym na własny rachunek... "urlopów". A już teraz Polska jest w czołówce państw, w których samozatrudnionych jest najwięcej.
Umowy zlecenia już za rok będą całkowicie oskładkowane, a nie - jak do tej pory - tylko do wysokości płacy minimalnej. Celem jest dalsza eliminacja śmieciówek. Zatrudnieni na zleceniach mogą na tym zyskać wyższe emerytury, wciąż jednak nie mają prawa do urlopu, a pracę mogą stracić z dnia na dzień bez okresu wypowiedzenia i odprawy.
Umowa o dzieło zawarta z kelnerką czy ze sprzedawcą może być kosztowna. Od 1 stycznia br. pracodawcy muszą zgłaszać każde zawarte "dzieło" do ZUS-u. A ten z łatwością będzie mógł je skontrolować i zakwestionować. I wezwać do uiszczenia zaległych składek wraz z odsetkami.
Ponad milion osób odprowadza składki na ZUS w niepełnym wymiarze. Zarobki tej grupy osób to średnio 7,5 tys. zł miesięcznie - podaje raport fundacji Instrat. ZUS chce oskładkować w pełni umowy zlecenia i tłumaczy, że to dla dobra zleceniobiorców.
Teraz, kiedy jest najbardziej potrzebna, Państwowa Inspekcja Pracy niemal nie działa. Były szef PIP nakazał inspektorom prowadzenie kontroli, do których nie mają podstawy prawnej. Chodzi o naganianie statystyk. Inspektor jest w stanie przeprowadzić pięć czy siedem kontroli miesięcznie. Obecnie - nawet kilkanaście dziennie.
Na umowach czasowych w Polsce pracuje aż 22 proc. zatrudnionych. To niemal najwięcej w Europie - wyprzedza nas tylko Hiszpania. W trakcie lockdownu pracę straciły przede wszystkim osoby na "śmieciówkach". A do tego rośnie fikcyjne samozatrudnienie.
Nie ma żadnego, najmniejszego nawet powodu, aby praca sprzedawczyni w sklepie spożywczym była traktowana i oskładkowana gorzej i inaczej niż praca Adriany Rozwadowskiej w "Gazecie Wyborczej".
Jednym z priorytetów niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej ma być regulacja pracy platformowej. Jak ucywilizować Ubera czy Bolta? Wg Dominika Owczarka z ISP potrzebna jest kontrola przepływów finansowych między platformami a pracownikami. Kierowcom i dostawcom należy przyznać większe osłony socjalne
Oglądałam dziś w telewizji, jak premier opowiadał o tej "tarczy antykryzysowej", że zapomoga będzie dla osób na śmieciówkach. Ja uważam, że taka jednorazowa zapomoga to na nic. Powinna trwać, dopóki sobie człowiek pracy nie znajdzie, nawet jeśli miałaby być mniejsza.
Zamiast udzielać wsparcia mikroprzedsiębiorstwom w czasie pandemii, państwo powinno uzdrowić rynek pracy. Powinno też przeorientować działalność istniejących firm na czas kryzysu, np. czasowo przejmując wszystkie prywatne placówki medyczne.
Dobrze, że rząd próbuje pomóc pracownikom na śmieciówkach. Źle, że ich poucza: "Trzeba się było ubezpieczać". Przecież to nie był ich wybór.
Ogłoszona w środę przez rząd "tarcza antykryzysowa" ma też pomóc artystom i ludziom kultury, spośród których wielu straciło przez epidemię koronawirusa jakiekolwiek źródło utrzymania. Co zapowiada minister kultury Piotr Gliński?
Miał zaraz podpisać umowę, ale przyszedł wirus. Teraz Łukasz ma problem. Podobnie jak miliony innych Polaków, którzy w czasie pandemii zostali bez pracy.
Zamknięte galerie handlowe, wszystkie instytucje kultury, a także bary i restauracje. Wiele osób, które współpracują z tymi miejscami, znalazło się za burtą. Jak sobie poradzą?
Świadomość ekonomiczna młodych Polaków i Polek? Pełna wzajemnie sprzecznych życzeń. Większość woli jednak narodowy kapitalizm rozwojowy. Czyli mniej więcej to, co głosi obecnie rząd PiS.
1 stycznia w Rzeszowie zaczynają obowiązywać przepisy, według których opłata za wywóz śmieci może zostać dwukrotnie zwiększona, jeśli ktoś nie przestrzega zasad selektywnej zbiórki.
Zasada jest prosta. Rząd jest niezwykle skuteczny, kiedy wystarczy wyłożyć pieniądze. I już sukces murowany. Tak było i jest z 13. emeryturą czy z programem "Rodzina 500 plus". Gorzej, jeśli coś trzeba przemyśleć i zreformować. Wtedy wychodzi "Mieszkanie plus", autobus do każdej gminy albo przyszłość systemu emerytalnego. Czyli porażka.
Kończy się rok 2019, rozpoczyna 2020, więc GUS - tradycyjnie - postanowił podać "najświeższe" dane: czyli za rok 2018. Są informacje dobre i złe, oraz - w szczycie rynku pracownika - zadziwiające.
Kilka lat przepracowałam na umowach śmieciowych - bez ubezpieczenia i bez składek emerytalnych. Teraz mówią mi, że wysokość mojej emerytury zależy wyłącznie ode mnie i od mojej ciężkiej pracy, a 1,6 tys. zł to za dużo.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.